Tysiące drzew pod topór w ramach miejskich inwestycji. "Skala wycinki poraża". Co na to urzędnicy?

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Wycinka w ramach budowy tramwaju na Górkę Narodową Czytelnik
Społecznicy z Akcji Ratunkowej dla Krakowa podjęli się wyliczenia, ile łącznie drzew ma zostać usuniętych w związku z prowadzonymi rewitalizacjami parków, rozbudową dróg czy budową nowych linii tramwajowych w stolicy Małopolski. Liczby robią wrażenie, tysiące roślin ma iść pod topór. Urzędnicy przekonują jednak, że dbają o zieleń. Wskazują, że w przypadku niektórych inwestycji chcą posadzić nawet więcej roślin niż zostało przeznaczonych do usunięcia. - Nasadzenia zastępcze, którymi tak często chwali się miasto, to utopia. Wycina się wielkie drzewa, na ich miejsce sadzi się chude patyki, które za naszego życia nie osiągną rozmiarów wyciętych - odpiera Maciej Fijak z Akcji Ratunkowej dla Krakowa.

FLESZ - AstraZeneca wraca do łask

Tysiące drzew do wycinki. Czy część z nich uda się uratować?

Krakowianie zrzeszeni w inicjatywach obywatelskich regularnie alarmują o kolejnych wycinkach drzew lub ich planach. Ci z Akcji Ratunkowej dla Krakowa podjęli się wyliczenia, ile łącznie drzew ma zostać usuniętych w związku z prowadzonymi rewitalizacjami parków, rozbudową dróg czy budową nowych linii tramwajowych w stolicy Małopolski. I tak np. podczas prac w parku na Zakrzówku do usunięcia przewidziano 200 drzew. Z kolei rewitalizacja kolejnych parków: Bednarskiego i Duchackiego, to następne 700 roślin, które znikną z powierzchni naszego miasta.

Jeszcze większe wrażenie robią liczby, które pojawiają się przy dużych, sztandarowych inwestycjach, realizowanych przez miasto. I tak np. pod budowę Trasy Łagiewnickiej trzeba wyciąć 2600 drzew. Realizacja inwestycji w ramach Nowej Huty Przyszłości to z kolei 2300 roślin. Budowa linii tramwajowej na Górkę Narodową: 3477 drzew do wycięcia, budowa memoriału i parkingu przy dawnym obozie Płaszów: 300 roślin, rozbudowa alei 29 Listopada: 371. - Miasto planuje także budowę tramwaju do Mistrzejowic, to kolejne kilkaset wyciętych drzew - mówi Maciej Fijak.

Zwraca uwagę, że w Krakowie wycinane są drzewa nie tylko pod miejskie inwestycje. - Oprócz tego dochodzą inwestycje państwowe, takie jak te prowadzone przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, która podczas budowy odcinka drogi ekspresowej Kraków-Widoma do wycinki przeznaczyła 13 tysięcy drzew w strefie miejskiej oraz 7 tysięcy w strefie pozamiejskiej - wylicza Fijak. Gigantyczne wycinki prowadzone są także przez PKP.

- Na stosunkowo krótkim odcinku między Dworcem Głównym a wiślanymi Bulwarami wycięto kolejne 2600 drzew, a ostatnio mieszkańcy zaalarmowali o wycince ponad 100 drzew wzdłuż torów na Żabińcu. Do tych liczb trzeba dodać wszelkie wycinki prowadzone przez deweloperów, które to statystyki pozostają nieznane, setki mniejszych wycinek pod modernizacje, remonty i inwestycje. Skala wycinek jest ogromna, wszystkich liczb nie znamy - mówi nam Fijak.

Jego zdaniem ani miasto Kraków, ani pozostałe jednostki publiczne nie dbają o dojrzałe drzewa. - Radni miejscy przyjęli w 2020 roku uchwałę, mającą chronić drzewa podczas miejskich inwestycji, jednak nie ma żadnego efektu tej uchwały. Miejskie jednostki miały raportować w Zarządzie Zieleni co pół roku, ile drzew wycinają, do tej pory nie wpłynął ani jeden raport, czyli miejskie jednostki nie przestrzegają zapisów prawa miejscowego, uchwalonego przez radę. Nasadzenia zastępcze, którymi tak często chwali się miasto, to utopia. Wycina się wielkie drzewa, na ich miejsce sadzi się chude patyki, które za naszego życia nie osiągną rozmiarów wyciętych - mówi.

Jakiś czas temu pytaliśmy miejskich urzędników o respektowanie zapisów uchwały, o której wspomina Fijak, w kontekście wycinki drzew pod budowę linii tramwajowej do Górki Narodowej. Miejscy urzędnicy stwierdzili, że analizy dotyczące zieleni przy okazji tej konkretnej inwestycji były prowadzone nim Rada Miasta Krakowa przegłosowała uchwałę. Dodali ponadto, że "do wycięcia zostały wskazane jedynie te okazy, których pozostawienie uniemożliwiłoby zrealizowanie linii tramwajowej i towarzyszącej jej infrastruktury".

W krakowskim magistracie próbowaliśmy uzyskać informacje, ile drzew trzeba będzie wyciąć pod wszystkie toczące się miejskie inwestycje. Nie otrzymaliśmy liczb, a jedynie ogólne informacje, że np. inwestycje drogowe nie wymagają uzyskiwania zezwolenia na usuwanie drzew na podstawie ustawy o ochronie przyrody, a wycinka odbywa się na podstawie decyzji ZRID.

Kraków. Zabudowa okolicy Tauron Areny trwa w najlepsze. Pows...

- Pozostałe inwestycje miejskie są realizowane na nieruchomościach, stanowiących własność gminy, co wyłącza miasto z postępowań o wydanie zezwolenia na usuwanie drzew. Decyzje takie wydaje dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych - brzmi odpowiedź urzędników. Wobec tego zapytaliśmy we wspomnianym Zespole, na wycinkę ilu drzew i pod realizację jakich miejskich inwestycji jego dyrektor wydał decyzję w tym roku, a na ile w ubiegłym? Okazuje się, że na blisko pół tysiąca drzew, rosnących na gminnych terenach. Spośród nich najwięcej przeznaczono do usunięcia w ramach budowy szkoły podstawowej na osiedlu Złocień.

Pytania w sprawie tego, ile drzew trzeba będzie wyciąć oraz ile już zostało wyciętych pod wszystkie miejskie inwestycje, wysłaliśmy też do kilku miejskich jednostek. Mieliśmy nadzieję, że może tam otrzymamy informacje, które pokażą faktyczną skalę wycinki drzew w Krakowie.

Otrzymaliśmy odpowiedzi jedynie od Zarządu Inwestycji Miejskich. Okazuje się, że pod siedem inwestycji, realizowanych przez ZIM, w tym wspomnianą już wcześniej budowę linii tramwajowej do Górki Narodowej oraz rozbudowę alei 29 Listopada, do wycinki wskazano ponad 4 tysiące drzew. Faktem jest jednak, że ta miejska jednostka w przypadku niektórych zadań chce posadzić więcej roślin niż zostało przeznaczonych do usunięcia.

Przykładem budowa Klastra Innowacji Społeczno-Gospodarczych Zabłocie 20.22. - W ramach decyzji administracyjnych do usunięcia przeznaczono łącznie 16 sztuk drzew, a w ramach nasadzeń kompensacyjnych posadzonych będzie 26 - wskazuje Jan Machowski, rzecznik prasowy ZIM.

Z kolei w przypadku budowy trasy dla tramwajów do Górki Narodowej informuje, że udało się uratować ponad 20 buków z rejonu pętli Krowodrza Górka. Zamiast zostać wycięte, zostały przesadzone. - A jeśli jeszcze o zieleni mowa, w ramach nasadzeń kompensacyjnych powstanie m.in. kolejny Park Krakowian - w rejonie ul. Witkowickiej - dodaje rzecznik prasowy ZIM.

Kraków. Trwa przebudowa al. 29 Listopada. Rozpoczęły się kol...

Nie wszystkich społeczników przekonują argumenty podawane przez urzędników. - W XXI wieku, w mieście aspirującym do zielonych tytułów, inwestycje powinny być dostosowane do istniejącego drzewostanu, a infrastruktura zielona powinna być traktowana na równi z infrastrukturą drogową oraz innymi inwestycjami - przekonuje Maciej Fijak. Jego zdaniem Kraków ma jeszcze wiele do zrobienia w tym temacie.

Z kolei prezydent Jacek Majchrowski regularnie przekonuje w mediach, że Kraków wydaje na zieleń miliony złotych. Twierdzi, że mówienie, iż stolica Małopolski nie jest zielonym miastem, jest kłamstwem. Z wyliczeń, na które się powołuje, wynika, że ponad 60 proc. powierzchni miasta pokrywają tereny zielone. Zdaniem urzędników bez wycinki drzew niektórych inwestycji po prostu nie udałoby się zrealizować.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzeg
22 marca, 13:07, Zbigniew Rusek:

Nie budować tego zas... (wulgaryzm) tramwaju na Meissnera i Młyńskiej!!! Precz z budową biurowców i blokowisk w przeludnionym Krakowie!!! Burzyć biurowce i na ich miejscu zakładać parki!!! Precz z biurowcami i z ludnością napływową. Przybysze powinni być na taczkach deportowani z Krakowa.

"Przybysze powinni być na taczkach deportowani z Krakowa."

Dosyć już z tym haniebną nienawiścią do licznych krakowian. Dosyć!

G
Gość
22 marca, 13:07, Zbigniew Rusek:

Nie budować tego zas... (wulgaryzm) tramwaju na Meissnera i Młyńskiej!!! Precz z budową biurowców i blokowisk w przeludnionym Krakowie!!! Burzyć biurowce i na ich miejscu zakładać parki!!! Precz z biurowcami i z ludnością napływową. Przybysze powinni być na taczkach deportowani z Krakowa.

Rusek uspokój się. Przypominam o lekarstwie. Jeśli wziąłeś to dołóż jeszcze dwie porcje.

G
Gość

W niedzielę w lasku Wolskim widziałem pnie po wyciętych bukach olbrzymie. I ani śladu choroby śliczne ladme pnie. Komu to drewno z buków było potrzebne. Wie ktoś może z Dyrekcji Lasku.

Z
Zbigniew Rusek

Nie budować tego zas... (wulgaryzm) tramwaju na Meissnera i Młyńskiej!!! Precz z budową biurowców i blokowisk w przeludnionym Krakowie!!! Burzyć biurowce i na ich miejscu zakładać parki!!! Precz z biurowcami i z ludnością napływową. Przybysze powinni być na taczkach deportowani z Krakowa.

Dodaj ogłoszenie