Uratują MPK obniżając ceny biletów do złotówki?

Małgorzata Więcek-Cebula
Aż 800 tysięcy złotych rocznie dopłaca Brzesko do funkcjonowania miejskiego przewoźnika. To sporo biorąc pod uwagę fakt, że na wszystkie inwestycje w tym roku w mieście zabezpieczono 9 mln zł. Radni są przekonani, że Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne można uzdrowić, tak by zarabiało na siebie i nie traciło już klientów. Co ciekawe, jednym z bodźców do tego ma być... obniżenie cen biletów do 1 zł.

Zmiana znacząca, bo obecnie normalny bilet w pierwszej strefie obejmującej miasto to 1,8 zł, ale już w trzeciej, gdy w grę wchodzą sąsiednie miejscowości, to już 2,4 zł.[/b]

- Może to doprowadzić do tego, że z komunikacji miejskiej zaczną korzystać osoby, które w tej chwili wybierają busy. W przeliczeniu może okazać się, że ta zmiana przyniesie nam zysk - przekonuje Jarosław Sorys, radny z Jadownik.

Pogłębionej analizy finansowej jeszcze jednak nie wykonał.  To czy ten plan ma szansę realizacji, nie sposób jest w tej chwili przewidzieć. Nie trudno jednak domyślić się, że błyskawicznie może zyskać rzeszę zwolenników. Obiema rękami pod tą propozycją podpisują się m.in. Natalia Kokoszka i Kinga Tota. Obie codziennie dojeżdzają z Poręby Spytkowskiej do szkoły w Brzesku. - Fajnie byłoby płacić mniej za przejazdy. Wiadomo, że dla młodego człowieka liczy się każdy grosz- mówi Kinga. - Poza tym jeśli miejski przewoźnik wpadłby w tarapaty finansowe i zrezygnował z obsługiwania naszej linii, to można by przypuszczać, że byłyby problemy z dojazdem do Brzeska. Bo busy obsługujące tę trasę jeżdżą tylko w godzinach szczytu  - dodaje.

Co do tego, że brzeskie MPK powinno zostać na rynku, nie ma wątpliwości Krzysztof Ojczyk, przewodniczący Rady Miejskiej w Brzesku. Tyle tylko, że i on uważa, iż radykalne zmiany są potrzebne w tej spółce. Miałyby one obniżyć koszty jej utrzymania. Dlatego zaproponował właśnie połączenie MPK i Brzeskich Zakładów Komunalnych. - W ten sposób w znaczący sposób obetniemy koszty administracyjne. Będzie jeden prezes, jedna księgowa i jedna rada nadzorcza - wylicza radny Krzysztof Ojczyk.

Przewodniczący zaapelował także o obniżenie o 30 procent wynagrodzenia pobieranego przez członków rady nadzorczej spółki przewozowej (zmiany takie wprowadzono już w MPWiK). Projekty uchwał w tych sprawach mają trafić na najbliższe zaplanowane na marzec posiedzenie rady miejskiej.

Pomysłów na uzyskanie nowych źródeł przychodu radni mają więcej. - Przewoźnik ma odpowiednią bazę. Mógłby zacząć świadczyć usługi, na przykład wymianę opon w samochodach - podpowiada radny Krzysztof Bogusz. - Taka działalność nie wymaga wielkich nakładów finansowych, a może przynieść zarobek - dodaje.

Z wszystkimi propozycjami ma się zapoznać prezes MPK i odnieść się do nich podczas sesji rady miejskiej. W piątek i niedzielę wielokrotnie usiłowaliśmy się z nim skontaktować. Niestety, nie był uchwytny. Jego telefon komórkowy nie odpowiada. 

Rewolucyjnych zmian w działaniu spółki przewozowejdomagają się radni. Czy tańsze bilety i cięcia w administracji przezwyciężą impas?

Jak jest w innych gminach w regionie tarnowskim?

W 30-tysięcznej Bochni samorząd co roku dopłaca do  komunikacji miejskiej  około 800 tysięcy złotych. Jeszcze niedawno kwota ta była dużo wyższa. Wtedy potrzeby komunikacyjne miasta zaspakajało Rejonowe Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, obsługujące nie tylko Bochnię, ale też okoliczne miejscowości w innych gminach.  W styczniu 2010 roku miasto utworzyło swoją spółkę przewozową. To do  jej utrzymania co roku dopłaca około 800 tys. złotych.

- Zmiany wyszły na dobre miastu, bo oszczędza rocznie  około 400 tysięcy złotych - mówi Andrzej Koprowski, asystent burmistrza Stefana Kolawińskiego.

W Tarnowie komunikacja miejska kosztowała w ub.r. blisko 28 mln zł. Sprzedaż biletów przyniosła 13 mln zł, reszta to dotacja z budżetu miasta. Mimo to Tarnów inwestuje też w tabor. W latach 2010-13 MPK zakupiło 19 nowych autobusów za 15 mln zł. Teraz spółka szykuje kolejne zamówienie. Ma zamiar kupić 30 komfortowych, klimatyzowanych autobusów. Pierwszych 5 powinno wyjechać na trasy jeszcze w tym roku.

Źródło: Gazeta Krakowska

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie