Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

W Gorlicach wnuczek pogonił "wnuczka". Dzięki temu ocalił 50 tysięcy złotych z portfela babci. Trwają poszukiwania sprawcy próby wyłudzenia

Agnieszka Nigbor-Chmura
Agnieszka Nigbor-Chmura
Takiego przebiegu zdarzeń nikt się nie spodziewał, a już na pewno nie oszust, który chciał zbałamucić emerytkę z Gorlic i metodą na wnuczka i wypadek, któremu miał ulec bliski seniorki, wyłudzić od niej 50 tys. złotych. Tym razem jednak prawdziwy wnuczek był w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Choć oszusta nie zdemaskował, ocalił 50 tys. złotych z portfela babci.

Oszuści opanowali Gorlice. Wczoraj, 29 stycznia tylko na terenie miasta nad Ropą doszło do trzech takich zdarzeń.

Scenariusz zawsze jest taki sam, choć wczoraj podczas trzech prób dokonania oszustw na starszych osobach, próby wyłudzenia odbyły się metodą na wnuczka i na syna. Niestety jedna okazała się skuteczna, bo 91-letnia mieszkanka Gorlic wydała oszustowi 7000 zł. To miało ustrzec jej syna przed aresztem, po tym jak ten miał spowodować śmiertelny wypadek.

- Zgłoszono trzy takie przypadki - mówi Gustaw Janas, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gorlicach. - Niestety jedna z nich okazała się skuteczna. Kłamstwom oszustów uległa 91-letnia mieszkanka Gorlic, która na wieść o tym, że jej syn spowodował śmiertelny wypadek samochodowy, a przed aresztem może uchronić go tylko kaucja, oddała w ręce nieznanych osób 7000 złotych - dodaje policjant.,

Drugi z przypadków na szczęście nieskuteczny, był niemal bliźniaczy. Na uwagę z kolei zasługuje sprawa mieszkanki Osiedla Królów, od której metodą na wnuczka próbowano wyłudzić 50 tys. złotych. Osoba, która zadzwoniła do gorliczanki, miała podać, że jej krewny miał wypadek i natychmiast potrzeba 50 tys. złotych.

- Trzeba przyznać, że tylko okoliczności zdarzenia sprawiły, że kobieta nie straciła pieniędzy - podaje policjant.

W czasie, kiedy przy domu stał już samochód, z którego najpewniej dzwonił oszust, a obcy mężczyzna przechadzał się w wyczekiwaniu na gotówkę, na miejscu pojawił się prawdziwy wnuczek. Konfrontacja faktów sprawiła, że kobieta nie straciła ogromnej kwoty.

Z informacji, które rodzina seniorki przekazała policji, wynika, że samochód, który stał przy domu kobiety to czerwono-bordowa toyota, na słowackich, a konkretnie bardejowskich numerach rejestracyjnych. Słowacki akcent miała mieć też mężczyzna, który zadzwonił do emerytki.

- Apelujemy do mieszkańców Gorlic, zwłaszcza tych starszych, o uwagę i rozsądek w przypadkach, gdy ktoś nieznajomy próbuje uzyskać od nich pieniądze lub dostęp do danych wrażliwych, jak numer konta, hasło lub inne informacje dające przestrzeń do wyłudzeń. W ostatnim czasie notujemy coraz więcej prób oszustw i wyłudzeń na terenie naszego miasta, ewidentnie metoda na wnuczka jest cały czas w użyciu, a osoby starsze, myśląc, że pomagają swoim pociechom, tracą spore kwoty pieniędzy - dodaje policjant. - Jeśli ktoś miał styczność z oszustami, to powinien to zgłosić do nas, wszystkie informacje mogą mieć wpływ na ujęcie sprawców tego procederu - tłumaczy Gustaw Janas.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska