W Krakowie i Wieliczce powstaje kilka razy więcej mieszkań na 1000 mieszkańców niż w innych miastach. Olkusz i Miechów w ogonie [RANKING]

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
W Krakowie powstała ponad połowa wszystkich mieszkań wybudowanych w Małopolsce w roku 2020 – wynika z opublikowanej właśnie analizy regionalnego GUS. Deweloperzy, inwestorzy indywidualni i spółdzielcy oddali do użytku w całym regionie 19.843 lokale. Aż 10.158 z nich znajduje się w stolicy województwa, a kolejnych 1.379 w powiecie krakowskim. Dla porównania w całym powiecie miechowskim przez okrągły rok wybudowano zaledwie… 88 mieszkań, a w proszowickim – 104. Co istotnie – daleko za Krakowem zostały nie tylko tereny wiejskie, ale i duże miasta w Małopolsce: w Nowym Sączu i Tarnowie inwestycji mieszkaniowych było w minionych latach katastrofalnie mało. Dobra wieść: ostatnio, mimo pandemii, sytuacja zaczęła się tam poprawiać. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak to wygląda w Twoim powiecie, kliknij przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Ogólnopolskie statystyki GUS mówią o trwającym od kilku lat w Polsce boomie mieszkaniowym: nowych lokali powstaje tyle, ile w najlepszych dla budownictwa mitycznych „czasach Gierka”; przypomnijmy jednak, że wówczas, w latach 70. XX wieku, większość domów powstawała w systemie wielkiej płyty, jakość ich wykonania (i użytych materiałów) była, delikatnie mówiąc, słaba, a przez to standard niski. Lokale te miały też zdecydowanie mniejszy metraż: dominowały M-3 i M-4 o powierzchni 40-55 metrów kw.

Dziś powierzchnia przeciętnego lokalu w małopolskich miastach wynosi 67,5 m kw. (w Krakowie 58,4, w Tarnowie 86,5, zaś w Nowym Sączu 101,5), a w małopolskich wioskach – gdzie niemal wszystkie wybudowane mieszkania to domy jednorodzinne – 143,5 m kw. I standard jest o niebo lepszy.

Mieszkania w Małopolsce, czyli... głównie w Krakowie

„W 2020 r. w województwie małopolskim oddano o 8,8 proc. (dokładnie - 1908) mniej mieszkań niż przed rokiem. Spadek liczby oddanych mieszkań dotyczył głównie budownictwa przeznaczonego na sprzedaż i wynajem. Zwiększyła się przeciętna powierzchnia użytkowa oddawanych mieszkań. Nastąpił wzrost liczby mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym, natomiast obniżyła się liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto” – czytamy w analizie „Budownictwo mieszkaniowe w województwie małopolskim w 2020 r.” opublikowanej przez Urząd Statystyczny w Krakowie.

Wczytując się w statystyki łatwo zauważyć, że o boomie na miarę tego z epoki Gierka (rok 2021 zapowiada w wielu miejscach nowe rekordy) można mówić właściwie tylko w wielkich miastach. Bardzo dobry wynik w pandemicznym roku 2020 (niewiele gorszy niż bardzo dobrym 2019) Małopolska zawdzięcza przede wszystkim Krakowowi, gdzie powstała ponad połowa wszystkich mieszkań w regionie. W ogóle ponad dwie trzecie mieszkań (a zarazem ponad połowa izb oraz blisko połowa powierzchni użytkowej) powstało w miastach. 61 proc. ogółu lokali stanowiły te przeznaczone na sprzedaż lub wynajem (rok wcześniej – 65,4 proc.), a 36,1 proc. – mieszkania (domy) wybudowane indywidualnie. Zaledwie 0,8 proc. wszystkich mieszkań stanowiły lokale komunalne, a 2,1 proc. – spółdzielcze (udział tych ostatnich wzrósł trzykrotnie). W całej Małopolsce powstały też… cztery mieszkania zakładowe.

Mieszkania w Małopolsce: coraz większe w miastach, trochę mniejsze na wsi

W porównaniu z 2019 r. wzrosła przeciętna wielkość oddanych mieszkań o 4 m kw., do 92,3 m kw. Średnia powierzchnia mieszkań oddanych do użytkowania w miastach wzrosła o 2,5 m kw., a na terenach wiejskich obniżyła się o 2,9 m kw. Największe (prawie 160 m kw.) są, oczywiście, domy jednorodzinne, ok. 60 m kw. mają przeciętne mieszkania deweloperskie, wyraźnie mniejsze (poniżej 50 m kw.) były w ostatnim roku mieszkania spółdzielcze, a jeszcze mniejsze (40 m kw.) przeciętne lokale komunalne.

W województwie małopolskim wybudowaliśmy w 2020 r. średnio 5,8 nowego mieszkania na 1000 mieszkańców. Różnice pomiędzy poszczególnymi miastami i powiatami są jednak przeogromne. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak to wygląda w Twoim powiecie, kliknij przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.]

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Skąd średnia powierzchnia MIESZKANIA 92,3 m2? A no stąd , że domy jednorodzinne (bliźniaki i szeregówki) sprzedawane są w nowych osiedlach jako lokale mieszkalne (formalny zabieg). I tak tworzy się fikcyjną informację.
e
eh
20 lipca, 17:18, boża bożenka !:

Tak się niestety tworzy wielowymiarową patologię. Piękne kiedyś i unikatowe w skali Europy miasto, już zostało trwale oszpecone i przerobione na betonową pipidówkę. Naściągano całe masy ludności napływowej (głównie poprzeganianej z terenów wiejskich, albo małomiasteczkowych), i dla takiego to suwerena, uwzględniając jego wiejskie gusty i zwyczaje się tworzyć rozwiązania, które już przeradzają się w urbanizacyjną katastrofę.Przy okazji wygenerowano też patologiczną sytuację w innych miastach regionu, powodując znaczny odpływ mieszkańców z innych terenów. Do tego dochodzi jeszcze fatalne zarządzanie miastem, partackie działania w obsłudze funkcjonowania miasta,brak jakiejkolwiek sensownej wizji rozwoju i koncepcji rozwiązywania podstawowych problemów i uwzględnienia potrzeb życiowych mieszkańców. Zaczyna się niestety robić coraz to bardziej nieciekawie.

Potwierdzam, pół podkarpacia tu się zjechało. Powinni zostać u siebie i u siebie budować lokalną ojczyznę na swój gust i styl.

b
boża bożenka !
Tak się niestety tworzy wielowymiarową patologię. Piękne kiedyś i unikatowe w skali Europy miasto, już zostało trwale oszpecone i przerobione na betonową pipidówkę. Naściągano całe masy ludności napływowej (głównie poprzeganianej z terenów wiejskich, albo małomiasteczkowych), i dla takiego to suwerena, uwzględniając jego wiejskie gusty i zwyczaje się tworzyć rozwiązania, które już przeradzają się w urbanizacyjną katastrofę.Przy okazji wygenerowano też patologiczną sytuację w innych miastach regionu, powodując znaczny odpływ mieszkańców z innych terenów. Do tego dochodzi jeszcze fatalne zarządzanie miastem, partackie działania w obsłudze funkcjonowania miasta,brak jakiejkolwiek sensownej wizji rozwoju i koncepcji rozwiązywania podstawowych problemów i uwzględnienia potrzeb życiowych mieszkańców. Zaczyna się niestety robić coraz to bardziej nieciekawie.
Z
Zbigniew Rusek
Powinni przestać budować w Krakowie i przenieść się do innych miast. Kraków nie może być zabetonowany i przeludniony (czas wywalić ludność napływową na zbity pysk). To skandal, by Kraków rósł jak szalony (to nie cieszy, lecz smuci, gdyż życie w zbyt dużym mieście nie jest wcale komfortowe), podczas gdy inne miasta się wyludniają. Czas odwrócić te trendy.
:/
Gdyby UMK zablokował budowanie blokowisk -- tzw. "deweloperzy" po prostu MUSIELIBY budować gdzieś indziej. Np. w Olkuszu i Tarnowie.

A tak -- Kraków rozdymany jest coraz bardziej, dławi się już napływem tych przyjezdnych i imigrantów, zaś mniejsze ośrodki wyludniają się. Bo wszyscy szukają w tym Krakowie "Ziemi Obiecanej", jakby tu jaki Singapur był, czy co.
Dodaj ogłoszenie