W Nowym Sączu rodzą na gazie.... rozweselającym

Stanisław Śmierciak
Podczas porodu Magdalenie Kozielec asystował mąż Daniel, obecne przy niej były też lekarki Małgorzata Niemiec oraz Ewa Bieniasz
Podczas porodu Magdalenie Kozielec asystował mąż Daniel, obecne przy niej były też lekarki Małgorzata Niemiec oraz Ewa Bieniasz Stanisław Śmierciak
Pierwszy w sądeckim szpitalu poród w znieczuleniu gazem rozweselającym był zarazem porodem rodzinnym. Magdalenie Kozielec, która w środę urodziła synka Stasia, towarzyszył mąż Daniel. - Znieczulana gazem była żona, ale pani doktor także mnie pozwoliła głęboko odetchnąć podtlenkiem azotu - opowiadał z uśmiechem świeżo upieczony ojciec. - Efekt był rewelacyjny. Mnie i tak nic nie bolało, ale stres ustąpił niemal natychmiast.

Czytaj także: Rewolucja Magdy Gessler w sądeckiej kuchni

Pani Magdalenie gaz chyba też sprawdził się jako środek znieczulający, ponieważ kilka minut po urodzeniu Stasia uśmiechała się do obecnych na sali. Spokojnie rozmawiała z mężem o przeżyciach związanych ze swym pierwszym porodem, a nawet pozowała mu do zdjęć. Oczywiście z synkiem u boku.

- Nie było co zwlekać z wprowadzeniem znieczulenia podtlenkiem azotu, gdyż przyszłe mamy takim komfortem na sali porodowej od kilku miesięcy kusi szpital w pobliskiej Krynicy-Zdroju - przyznała lekarz Małgorzata Niemiec, ordynator Oddziału Położniczo-Ginekologicznego Specjalistycznego Szpitala im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu.

Na sądeckiej porodówce liczba dzieci przychodzących na świat wyraźnie zmniejszyła się, kiedy lecznica w Krynicy gruntownie zmodernizowała położnictwo i wprowadziła znieczulanie gazem rozweselającym.
Jak podaje ordynator Małgorzaty Niemiec, w listopadzie tego roku na jej oddziale urodziło się 135 dzieci. To wyraźny spadek, ponieważ wcześniej przychodziło tutaj na świat średnio 200 dzieci w ciągu miesiąca.

- Porównywanie listopada do innych miesięcy roku nie jest miarodajne - zaznacza lekarz Ewa Bieniasz z położnictwa w sądeckim szpitalu. - Od lat to prawdziwy porodowy dołek. W tym roku dzieci rodzi się w ogóle zdecydowanie mniej.

Według ogólnopolskich danych, największy spadek liczby porodów odnotowano właśnie w Małopolsce i na Śląsku. W samym sądeckim szpitalu od początku roku przyszło na świat 2127 dzieci.

Miss Polonia z dawnych lat. Zobacz galerię najpiękniejszych kandydatek!

"Super pies, super kot"! Zobacz zwierzaki zgłoszone w plebiscycie i oddaj głos!

Mieszkania Kraków. Sprawdź nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

?

Ale w jakim znaczeniu, bo nie rozumiem czy chodzi o mężczyzn ginekologów czy o ojców???

p
polka

Facet na porodówce i w gabinecie to nieporozumienie które kosztuje setki kobiecych żyć co roku....

m
mama

Poprawa traktowania pacjentek przez pielęgniarki to jedno, ale stosunek traktowania pacjentek przez co poniektórych lekarzy też pozostawia dużo do życzenia.

m
mama

żeby się jeszcze poprawiło traktowanie pacjentek przez niektóre pielęgniarki, to by było nawet lepsze niż gaz rozweselający i na pewno więcej kobiet zdecydowałoby się rodzić w tym szpitalu

Dodaj ogłoszenie