Mieszkańcy woj. śląskiego, podobnie jak w pozostałych regionach Polski, w weekend majowy mogli zaszczepić się bez umawiania terminu w specjalnych punktach szczepień. Podawane im były jednodawkowe szczepionki firmy Johnson & Johnson. Kolejki były ogromne. Jak podaje Onet.pl, pierwszego dnia zaszczepiono 1005 osób, drugiego 895, trzeciego - 1220.
– Cieszę się, że aż tylu mieszkańców naszego województwa, mimo niesprzyjającej pogody, skorzystało z tej akcji. Na niej nie poprzestaniemy - mobilny punkt wykorzystamy w kolejnych podobnych przedsięwzięciach. Chcemy odwiedzać tzw. białe plamy na mapie szczepień, czyli te powiaty, w których trzeba przyspieszyć ze szczepieniami – podkreślał w wypowiedzi dla mediów wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.
Jak informuje Onet.pl Alina Kucharzewska, rzeczniczka wojewody śląskiego, mieszkańcy, widząc trudną pogodę i spodziewając się kolejek, nie tylko ciepło się ubrali, ale także przynieśli ze sobą termosy z ciepłymi napojami i składane krzesełka.
Źródło: Onet.pl
