Wadowice: PKS wychodzi na prostą

(tam)
Na dworcu w Wadowicach ruch pasażerski się zwiększył
Na dworcu w Wadowicach ruch pasażerski się zwiększył Małgorzata Targosz-Storch
Nie jest źle - tak twierdzi Piotr Piotrkowski nowy prezes wadowickiego PKS, który od kwietnia tego roku przeszedł pod skrzydła PKS w Pszczynie.

Pszczyńska spółka póbuje postawić wadowicką na nogi i jak przyznaje Piotrkowski, wszystko jest na dobrej drodze. W pracy pozostało około 50 pracowników. Kierowcy są zadowoleni, bo w końcu dostają pensję w terminie, a nie z kilkumiesięcznym opóźnieniem.

Nie tylko pracownicy się cieszą - dla pasażerów też mamy dobre wiadomości. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby jakieś kursy zostały zawieszone.

- Przez wakacje nie będą jeździły tylko te autobusy, które woziły dzieci do szkoły - informuje prezes.
Jak co roku w wakacje, został uruchomiony dodatkowy kurs Zakopane-Łeba.

- Ciągle prowadzimy analizy. O tym czy pojawią się w naszym rozkładzie nowe połączenia poinformujemy na jesieni - zapewnia Piotrowski. - Wtedy też dopiero z całą pewnością będzie można powiedzieć, że udało się postawić PKS w Wadowicach na nogi - dodaje na koniec prezes Piotr Piotrkowski .

- Mam w Wadowicach rodzinę. Mieszkam w Krakowie, gdy przyjeżdżam do nich w odwiedziny, to tylko autobusem. Nie wyobrażam sobie tułaczki ciasnymi busami - mówi Maria Jamróz z Krakowa.

Takich osób jak pani Maria jest zdecydowanie więcej i to cieszy nowych właścicieli PKS w Wadowicach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie