Wisła wygrała z Garbarnią na jej stadionie 3:1

Bartosz Karcz
Sobotni mecz na stadionie Garbarni był dobrym sprawdzianem dla obu drużyn
Sobotni mecz na stadionie Garbarni był dobrym sprawdzianem dla obu drużyn Wojciech Matusik
Ostatni raz tylu kibiców zasiadło na trybunach stadionu na Rydlówce pięć lat temu, gdy Garbarnia rywalizowała z Kolejarzem Stróże w barażach o ówczesną III ligę. W sobotnie, deszczowe przedpołudnie okazja była jednak wyjątkowa, bo do "Brązowych" przyjechała Wisła Kraków. Trudno zatem się dziwić, że zmagania piłkarzy w bardzo sympatycznej atmosferze śledziło ponad tysiąc fanów obu zespołów.

Dla piłkarzy Garbarni, walczących w III lidze, sparing z Wisłą to była przede wszystkim duża frajda i możliwość sprawdzenia się na tle mocniejszego rywala. Dla wiślaków był to natomiast przede wszystkim mocniejszy trening.
- Przez cały tydzień ostro trenowaliśmy - mówi autor dwóch bramek dla "Białej Gwiazdy", Paweł Brożek.

- Powiem szczerze, że ostatni raz tak ostro rozpoczynaliśmy okres przygotowawczy za trenera Petrescu. Jeszcze w piątek mieliśmy dwa ciężkie treningi i trochę to było widać w naszych poczynaniach w drugiej połowie meczu z Garbarnią. To jednak dobrze, że tak ostro trenerzy nas gonią do pracy, bo to przyniesie efekty, gdy zacznie się sezon.

Paweł Brożek nie bez przyczyny wspomniał o słabszej drugiej połowie w wykonaniu wiślaków. Przede przerwą piłkarze z ul. Reymonta dominowali bowiem na boisku i strzelili trzy bramki. W rolach głównych wystąpili bracia Brożkowie. Najpierw trafił Piotr, który wykorzystał błąd Żylskiego po mocnym uderzeniu Łobodzińskiego. Bramkarz Garbarni nie utrzymał piłki w rękach i "Pietia" bez problemu wepchnął futbolówkę do siatki.

Dwie kolejne bramki były autorstwa Pawła, który dopełniał z bliska formalności pod podaniach brata i Łobodzińskiego.

W drugiej części Wisła nadal dominowała, ale nie grała już tak skutecznie. Kilka okazji stworzyli sobie natomiast również gospodarze. W 59 min w sytuacji sam na sam z Kurto znalazł się Cebula, ale bramkarz Wisły wyszedł obronną ręką z opresji.

Podobnie było w 88 min, gdy Kurto wybronił w sytuacji sam na sam strzał Piórkowskiego, ale wobec dobitki Kosowicza był już bez szans.

W Wiśle zagrał testowany obrońca Alemao, ale można spodziewać się, że krakowski klub szybko odeśle go do domu. Po pierwsze Brazylijczyk ma widoczną nadwagę, a po drugie nie grał od lutego w poważnych meczach! Jeśli zatem "Biała Gwiazda" szuka wzmocnień, a nie piłkarzy "na sztukę", powinna Alemao szybko podziękować.

Wystąpił za to pierwszy raz w bramce Milan Jovanić i trudno powiedzieć o nim coś więcej, bo pracy miał bardzo mało. Jeśli już musiał jednak interweniować, to robił to pewnie.

W sobotę zabrakło w Wiśle dwóch podstawowych piłkarzy. Patryk Małecki nie grał, bo po wyjeździe na reprezentację miał kilka dni więcej wolnego.

Rafał Boguski natomiast miał lekki uraz, ale zarówno on jak i "Mały" wyjadą dzisiaj razem z drużyną na zgrupowanie do Zakopanego.

Oby na tym zgrupowaniu pojawili się też wreszcie nowi piłkarze. Gołym okiem widać bowiem, że kadra jest zbyt szczupła, a w obecnej chwili Wisła ma może czternastu piłkarzy na odpowiednim poziomie. Jeśli zatem wzmocnień nie będzie, to należałoby zweryfikować plany na nadchodzący sezon. Oby jednak najbliższe dni przyniosły pomyślne wiadomości w sprawie transferów do klubu.

Oby też nie potwierdziły się informacje, że odejść może Marcelo. Brazylijczyk ma ponoć oferty z silniejszych od polskiej lig. W Wiśle stoją jednak na stanowisku, że po sprzedaniu Arkadiusza Głowackiego, krakowski klub nie pozbędzie się drugiego podstawowego stopera. Jak będzie w rzeczywistości, pokażą najbliższe dni albo tygodnie.

Garbarnia Kraków - Wisła Kraków 1:3 (0:3)
Bramki: Kosowicz 88 - Piotr Brożek 15, Paweł Brożek 40, 43.
Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków).
Widzów: 1000.
Garbarnia: Żylski (46 Chmura) - Małota, Szewczyk, Pluta, Schacherer - Jamka (46 Haxhijaj), Juraszek (46 Kosowicz), Kalemba (55 Cebula), Chodźko (73 Piórkowski) - Przeniosło (46 Stokłosa), Praciak (60 Kuźma).
Wisła: Jovanić (46 Kurto) - Alemao (44 Kowalski), Marcelo (46 Singlar), Cleber, Diaz - Łobodziński, Jirsak, Sobolewski (46 Mączyński), Garguła, Piotr Brożek - Paweł Brożek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie