Wspominamy Zbigniewa Wodeckiego

RedakcjaZaktualizowano 
Wszyscy pamiętamy ukochany przebój dzieci "Pszczółka maja", przebojowe "Chałupy Welcome to", czy "Lubię wracać tam, gdzie byłem". W naszej pamięci Zbigniew Wodecki pozostanie nie tylko jako wybitny kompozytor, ale także prezenter telewizyjny i aktor.

Zbigniew Wodecki pochodził z bardzo muzykalnej rodziny, a pierwsze kroki w muzyce stawiał już w wieku 5 lat. W 1972 roku zadebiutował jako piosenkarz na festiwalu w Opolu. Odniósł sukcesy na wielu festiwalach: Rostock, Praga, Słoneczny Brzeg – nagroda za wykonanie piosenki bułgarskiej w 1984 roku, Sopot.

O tym, że w ogóle zaczął śpiewać zadecydował przypadek. "W Świnoujściu jednej nocy śpiewałem "Everybody Loves Somebody" i usłyszał mnie Andrzej Wasylewski, który w krakowskiej telewizji przygotowywał dla Dwójki program "Wieczór bez gwiazdy". Powiedział: "Ty fajnie śpiewasz, może przyjedziesz i zrobisz to u mnie?". Zgodziłem się, ale szybko o tym zapomniałem. Po powrocie do Krakowa dostałem telefon, że w studiu na mnie czekają. Obiecałem, więc ruszyłem" - opowiadał.

W kolejnych latach wydał głośny przebój "Chałupy welcome to", wiele koncertował. Współpracował z kabaretem TEY z Zenonem Laskowikiem.

Był jednym z jurorów w polskiej edycji programu Taniec z gwiazdami (edycje I–XII). W stacji TVN prowadził programy: "Droga do Gwiazd", "Twoja Droga do Gwiazd" i koncert "Zakochajmy się jeszcze raz".

Z żoną Krystyną miał dwie córki i syna. W rozmowie z "Galą" podkreślały, że Zbigniew Wodecki jest ich najbliższym przyjacielem. "Do tańca i do różańca. Z nim można żartować nawet ze spraw ostatecznych" - mówiły.

W 2010 roku ukazała się jego płyta "PlatyNowa". "Sprzedaż płyt w naszym kraju jaka jest - każdy wie. W związku z tym postanowiłem, że moja od razu będzie platynowa - przynajmniej z nazwy, bo prawdziwej platyny mogę za życia nie doczekać" - mówił.

Piosenkarz trafił do stołecznego szpitala w piątek, 12 maja. Przeszedł operację wszczepienia by-passów, umożliwiających prawidłowe ukrwienie serca. Poszła ona zgodnie z planem i jeszcze w niedzielę muzyk czuł się dobrze i rozmawiał z bliskimi. Niestety w poniedziałek jego stan nagle się pogorszył. Zbigniew Wodecki przeszedł udar mózgu.

Okazało się, że na tym nie koniec. Mimo, że piosenkarz został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, zachorował na zapalenie płuc. Organizm muzyka był po udarze bardzo słaby i podatny na wszelkie zakażenia. Ostatecznie dzisiaj tuż po 15 pojawiła się informacja, że Zbigniew Wodecki zmarł niespodziewanie w wieku 67 lat. Pozostawił po sobie żonę, córki, syna, wnuki i tysiące wiernych fanów.

Zbigniew Wodecki nie żyje

Wideo

Materiał oryginalny: Wspominamy Zbigniewa Wodeckiego - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Agnieszka

Aja 40 lat temu kochałam się platonicznie w Wodeckim. Kiedy moje koleżanki chwaliły sie znajomością zagranicznych hitów, ja nuciłam sobie piosenki Wodeckiego: To była Izolda, Zacznij od Bacha, Lubie wracać tam , gdzie byłem już. W wieku kilkunastu lat znałam te wszystkie piosenki na pamięć. Od Wodeckiego uczyłam się wszystkiego , co najpieęniej zagrane i zaśpiewane. Dlatego smutno mi dziś bardzo

zgłoś
R
Reader

Do zobaczenia Panie Zbigniewie.

zgłoś
c
czytający

"Nie dziwcie się temu, bo przychodzi godzina, w której wszyscy w grobach usłyszą jego głos; i ci, co uczynili szlachetne, będą wywołani na powstanie do życia; a ci, którzy dokonali złe, na powstanie do sądu". (Pismo Święte, Ewangelia Jana 5,28). "Nastąpi zmartwychwstanie" (Dzieje Apostolskie 24,15). „Wierzę w ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny” (katolicki skład Apostolski)...........................

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3