Z Ziemi Limanowskiej w piłkarski świat. Wisła Kraków, Jagiellonia Białystok i Sandecja

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Konrad Gruszkowski zbiera kolejne minuty w Wiśle Kraków. Klub z Reymonta podpisał z nim umowę do 2022 roku z opcją przedłużenia
Konrad Gruszkowski zbiera kolejne minuty w Wiśle Kraków. Klub z Reymonta podpisał z nim umowę do 2022 roku z opcją przedłużenia Fot. Wisła Kraków archiwum
Z piłkarzy urodzonych i wychowanych na Limanowszczyźnie mamy aktualnie dwóch, którzy próbują przebić się w pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz, obydwaj przebywają jednak na wypożyczeniach w trzeciej lidze. Nie brak Limanowian również w naszej piłkarskiej ekstraklasie: prawy obrońca Konrad Gruszkowski reprezentuje barwy samej Wisły Kraków, zaś Krzysztof Toporkiewicz jest atakującym Jagiellonii Białystok. Wracając do Sandecji, niedawno jej zawodnikiem był napastnik Sebastian Wąchała, wychowanek Halnego Kamienica, ale po kolei.

Zawodnikami Sandecji Nowy Sącz, obecnie szesnastej siły rozgrywek Fortuna 1 Ligi są 19-letni bramkarz Konrad Mrózek i o rok starszy pomocnik Kamil Palacz. Obydwaj pierwsze piłkarskie szlify zbierali w KS Tymbark. Mrózek ogrywał się następnie w juniorach Unii Tarnów i Cracovii po czym trafił do czwartoligowych rezerw Sandecji. W drugim zespole pokazał się z na tyle dobrej strony, że wiosną kampanii 2019/2020 został włączony do kadry pierwszej drużyny. Debiutu w pierwszej lidze, ten urodzony w Limanowej golkiper, jeszcze się nie doczekał, ale żeby zwiększyć swoje szanse na piłkarski rozwój, zdecydował się na wypożyczenie do trzecioligowej Wisłoki Dębica. Na Podkarpaciu, gdzie pojawił się jesienią 2020 roku, szybko zadebiutował w seniorskich rozgrywkach. 21 listopada zaliczył całkiem udany mecz, w którym jego drużyna na własnym boisku podzieliła się punktami z Lewartem Lubartów 1:1. Wiosną Mrózek powinien doczekać się wielu szans na grę, tak by w czerwcu kiedy przyjdzie wracać do Nowego Sącza, móc powiedzieć, że nie zmarnował czasu.

- Chcę wrócić bogatszy o doświadczenie – powtarza z kolei Kamil Palacz, który trafił do Podhala Nowy Targ. Limanowianin ma już za sobą kilka występów w pierwszej lidze. Już w sezonie 2019/2020 zaliczył debiut na zapleczu ekstraklasy wchodząc na ostatnie minuty domowej potyczki sądeczan z Podbeskidziem Bielsko-Biała wygranej przez nich 1:0. Kolejne rozgrywki, czyli te obecne, są już dla niego nieco bardziej owocne. Utalentowany 20-latek wyszedł nawet w pierwszym składzie na pucharowy mecz Sandecji przeciwko Rakowowi Częstochowa (0:3). Do tego dorobku gracz dołożył też ponad pół godziny gry łącznie w trzech kolejkach pierwszej ligi. W starciu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza przegranym 0:1, zawodnik ujrzał dwie żółte kartki po dziesięciu minutach od wejścia na boisko. - Poniosła mnie młodzieńcza fantazja. Na przyszłość będę już bardziej uważał – przyznaje na wspomnienie tamtego występu.

Liczący sobie 19 lat Sebastian Wąchała, wychowanek Halnego Kamienica, w kadrze pierwszej drużyny Sandecji Nowy Sącz, pojawił się już w rundzie wiosennej rozgrywek 2018/2019. Nie doczekał się jednak pierwszoligowego ani pucharowego debiutu w klubie z Kilińskiego i od rundy jesiennej obecnego sezonu, reprezentuje barwy czwartoligowego Popradu Muszyna, który w grupie małopolskiej wschodniej plasuje się na wysokim trzecim miejscu wciąż licząc się w grze o awans szczebel wyżej.

Limanowianie w elicie

Wiślak Konrad Gruszkowski urodził się co prawda w Rabce Zdrój, ale pierwsze piłkarskie kroki stawiał w naszym Turbaczu Mszana Dolna. Stamtąd przeniósł się do krakowskiego Progresu a następnie trafił do młodzieżowego zespołu „Białej Gwiazdy”. W kampanii 2019/2020 ten 20-letni obrońca trafił na wypożyczenie do trzeciej ligi. W barwach Motoru Lublin pokazał się z dobrej strony, notując czternaście ligowych występów, w tym trzynaście w wyjściowym składzie lublinian. Również dzięki dobrej grze Gruszkowskiego, Motor awansował do drugiej ligi, plasując się tuż za krakowskim Hutnikiem. Z Gruszkowskim w składzie Motor wygrał dziesięć ligowych meczów. W obecnym sezonie defensor (w czerwcu ub. roku podpisał z Wisłą nową umowę – przyp. red.) próbuje swoich sił w najwyższej klasie rozgrywkowej. Póki co ma na koncie dwa występy: w siódmej i dwunastej kolejce zaliczył łącznie 46 minut. Gruszkowski wystąpił w wygranym przez Wisłę meczu ze Stalą Mielec 6:0 oraz w Derbach Krakowa zremisowanych 1:1.

Także Krzysztof Toporkiewicz, zdaje się mieć przed sobą interesującą piłkarską przyszłość. 18-latek z Limanowej, szkolił się w juniorach KS Tymbark, Sandecji a następnie AKS SMS Łódź. W Białymstoku pojawił się jesienią sezonu 2019/2020 i dość szybko doczekał się debiutu w wymarzonej elicie. W grudniu 2019 roku wszedł na ostatnie minuty domowej potyczki „Jagi” z Lechią Gdańsk (3:0). W bieżącej kampanii Toporkiewicz strzela, ale w trzecioligowych rezerwach klubu z Podlasia. Ma na koncie dwa gole. Wystąpił w jednym spotkaniu pierwszego zespołu – Jagiellonia przegrała 0:3 w Szczecinie z Pogonią a młody atakujący pojawił się na placu gry w 87. minucie.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie