Przypomnijmy. W sobotę, tuż przed godz. 15 w okolicach Zamiechowa, na terenie odcinka autostrady A4, przebiegającej przez powiat jarosławski, doszło do zbiegowiska. Podczas przejazdu grupy kibiców z Przemyśla, którzy udawali się na mecz do Krakowa, duża grupa mężczyzn, po wcześniejszym zniszczeniu ogrodzenia, wbiegła na jezdnię.
CZYTAJ TEŻ: Uszkodzili ogrodzenie i wtargnęli na autostradę A4 między Przemyślem a Jarosławiem. 12 osób zatrzymanych
Policjanci, którzy zabezpieczali przejazd przemyskich kibiców, nie dopuścili do konfrontacji. Osoby, które wbiegły na jezdnię na widok policyjnych radiowozów uciekły. Dyżurny jarosławskiej komendy skierował w okolice dróg technicznych w Dobkowicach, Ostrowie i Radymnie policyjne patrole. Policjanci zauważyli i zatrzymali do kontroli drogowej trzy samochody osobowe. W hondzie accord, volvo i fiacie stilo znajdowało się 12 młodych mężczyzn. Byli to mężczyźni w wieku od 19 do 31 lat, mieszkańcy powiatów sanockiego i rzeszowskiego.
Podczas kontroli policjanci ustalili, że jeden z kierujących wsiadł za kierownicę hondy pomimo cofniętych uprawnień, a pojazd, którym się poruszał jest w złym stanie technicznym i nie posiada aktualnych badań ani ubezpieczenia. Kontrola fiata stilo też wykazała zły stan techniczny pojazdu. Wcześniej kierujący tym pojazdem nie zatrzymał się do kontroli, w związku z tym policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Wszyscy mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia ich udziału w zbiegowisku na autostradzie. Wczoraj mężczyźni zostali przesłuchani i usłyszeli zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku o charakterze chuligańskim. Za ten czyn grozi im kara pozbawienia wolności do 3 lat. Dodatkowo jeden z zatrzymanych odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej.
Dzisiaj sprawcy staną przed sądem w trybie przyśpieszonym.
ZOBACZ TEŻ: Malowali kibicowskie napisy na terenie synagogi. Przyłapali ich policjanci, więc ich pobili