Pojedynek Usyka (19-0, 16 KO) z Joshuą (24-2, 22 KO) miał się odbyć 23 lipca, ale z inicjatywy Brytyjczyków został przesunięty o miesiąc. Joshua niedawno zaczął trenować z nowym mentorem Robertem Garcią i chciał mieć więcej czasu na pracę z nim.
We wrześniu 2021 roku Usyk jednomyślną decyzją sędziów pokonał Joshuę i odebrał mu wszystkie pasy mistrzowskie.
Początkowo planowano rewanż na wiosnę 2022 roku, ale Ołeksandr wstąpił w szeregi obrony terytorialnej i bronił Ukrainę przed zakrojoną na szeroką skalę inwazją rosyjską.
Decyzją prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełeńskiego, Usyk rozpoczął w kwietniu przygotowania do rewanżu. Strony nie miały czasu na porozumienie w lipcu, więc główna bitwa wagi ciężkiej odbędzie się 20 sierpnia. Stawką będą pasy mistrzowskie WBO, IBF, IBO, WBA.
Usyk udostępnił na Instagramie zdjęcia ze swoich przygotowań w ringu do rewanżu z Joshuą, podpisując je krótkim zwrotem: „Ciężka praca".
Zdjęcia pokazują pełną koncentrację boksera oraz dużą flagę Ukrainy wiszącą na ścianie.
Wciąż aktualny mistrz świata w boksie w wadze superciężkiej w organizacji WBC, Tyson Fury, powiedział, że nie wybierze się na rewanż Usyka z Joshuą.
– Nie poszedłbym tam, nawet gdyby bitwa miała miejsce w Zatoce Morecambe [region, w którym mieszka Tyson – przyp. red.]. Dwóch włóczęgów będzie walczyć ze sobą – zakpił Fury.
„Gipsy King” ogłosił koniec swojej kariery po niedawnym zwycięstwie nad Dillianem Whitem. Jednak niedawno Brytyjczyk stwierdził, że jest gotów zmierzyć się z Usykiem, jeśli zaoferowana zostanie jemu horrendalna gaża.
