CBA przeszukało mieszkanie wiceprezesa ZCH Police oraz jego syna

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
- Chodzi o nieprawidłowości w spółce - potwierdza nasze ustalenia Prokuratura Regionalna w Szczecinie.

Jak ustaliliśmy chodzi o 56-letniego Tomasza P., który w Zakładach Chemicznych pracuje od 1986 r. Śledztwo wszczęto kilka miesięcy temu. Nikt na razie nie usłyszał zarzutów. Prokuratura nie ujawnia szczegółów postępowania. Według nieoficjalnych informacji może chodzić chodzić o nieprawidłowości przy sprzedaży jednego z produktów produkowanych w Grupie Azoty. - Potwierdzam, że przeprowadzono przeszukania m.in. w miejscu zamieszkania wiceprezesa zarządu Zakładów Chemicznych Police S.A. oraz jego syna. Czynności przeprowadziła delegatura CBA w Szczecinie w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w ZCH Police S.A., wszczętym w 2018 r. Bliższych informacji dotyczących postępowania nie mogę udzielić z uwagi na jego początkową fazę. Obecnie postępowanie prowadzone jest w sprawie - mówi prokurator Marcin Lorenc z Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.

Nowy wątek

Według naszych informacji śledztwo jest kilkuwątkowe. Dwa tygodnie temu ujawniliśmy, że CBA już 27 lipca 2018 r. weszło do ZCH Police. Zabezpieczono wtedy komputery kilku osób, w tym wiceprezesa, czy byłego dyrektora centrum logistyki. Chodzi o przetarg na dzierżawę wózków widłowych (lata 2017-2018), który miał być w niejasnych okolicznościach przeciągany. Pojawiły się też doniesienia o naciskach na wybór konkretnej firmy. Do koordynatora służb specjalnych trafiło nawet pytanie posłów Platformy Obywatelskiej, czy przedmiotem kontroli CBA jest „formalny pisemny wniosek wiceprezesa Tomasza P., skierowany do Zarządu Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police SA, w którym rekomenduje wybór firmy kapitałowo i personalnie związanej ze swoim synem?”. Odpowiedzi na razie nie ma. Po ujawnieniu sprawy osoby odpowiedzialne za logistykę zostały odsunięte lub odebrano im nadzór nad tą częścią działalności spółki. Jak ustaliliśmy, Tomasz P. przebywa obecnie na zwolnieniu. Jest związany z Prawem i Sprawiedliwością. Cztery lata temy kandydował z listy PiS do powiatu. Wiceprezesem ZCH Police został w kwietniu 2016 r., gdy PiS wygrał wybory parlamentarne. Pracę w spółce zaczynał ponad trzydzieści lat temu jako operator pomp i sprężarek. W latach 2003 - 2005 był mistrzem zmiany i zarządzał 12-osobową brygadą. Do 2016 r. był kierownikiem wydziału syntezy i amoniaku. Podlegała mu już prawie setka osób. W międzyczasie zrobił studia (lata 2001-2005). Jest absolwentem wydziału mechaniki i budowy maszyn Politechniki Szczecińskiej (obecnie ZUT)

Nie tylko to śledztwo

To kolejne śledztwo, które w sprawie ZCH Police prowadzi Prokuratura Regionalna. Pierwsze dotyczy poprzedniego zarządu spółki za czasów Platformy Obywatelskiej. Zarzuty usłyszało w ubiegłym roku dziesięć osób. Chodzi o działanie na szkodę firmy i wyrządzenie jej prawie 30-milionowych szkód przed podejmowanie nietrafnych decyzji przez ówczesny zarząd na czele z Krzysztofem Jałosińskim. Sąd nie zgodził się na aresztowanie podejrzanych. Nie przyznają się do winy. Nie wiadomo, kiedy to śledztwo się zakończy.

Zobacz także: Policjanci odzyskali zabytkowe drogowskazy

Wideo

Materiał oryginalny: CBA przeszukało mieszkanie wiceprezesa ZCH Police oraz jego syna - Głos Szczeciński

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gabriel

Pan Prezydent tak często przebywa na Jasnej Górze to, może się przeniesie ze swoją siedzibą do Czestochowy na stałe ?

Dodaj ogłoszenie