Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Chrzanów. Niekończący się problem wstrząsów generowanych przez kopalnie. Rozwiązanie problemu jest zbyt kosztowne

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Seria mocnych wstrząsów w Chrzanowie. Rozwiązanie problemu jest zbyt kosztowne
Seria mocnych wstrząsów w Chrzanowie. Rozwiązanie problemu jest zbyt kosztowne Sławomir Bromboszcz
Wstrząsy generowane przez działalność zakładów górniczych Janina w Libiążu oraz Sobieski w Jaworznie, podobnie jak odory ze składowiska w Balinie, to problem od lat uprzykrzający życie mieszkańcom Chrzanowa i okolicznych miejscowości. Podejmowane działania nie przynoszą odczuwalnych przez ludzi efektów. Pomimo zapewnień, że wraz z rozpoczęciem eksploatacji kolejnych ścian sytuacja się poprawi tak nie jest.

Chrzanów. Niekończący się problem wstrząsów generowanych przez kopalnie. Rozwiązanie problemu jest zbyt kosztowne

Tak mocno i często jak w ostatnich tygodniach ziemia w powiecie chrzanowskim dawno się nie trzęsła. Kilka razy w ciągu dnia drżą domy i mieszkania, odnotowywane są wstrząsy o magnitudzie wynoszącej 2,4-2,5 w skali Richtera. Mocne wstrząsy generowane przez działalność górniczą, zdaniem mieszkańców, powodują uszkodzenia ich domów i mieszkań. Popękane płytki, ściany z karton-gipsu czy niedomykające się okna - to najczęściej pojawiające się uszkodzenia. Osoby zgłaszające się po odszkodowania odsyłane są jednak z kwitkiem. Eksperci na podstawie odczytów z urządzeń pomiarowych obliczają, czy dany wstrząs mógł mieć wpływ na konkretny budynek. Tauron Wydobycie zamontował ostatnio kolejny rejestrator drgań typu AMAX-GSI w budynku wielofunkcyjnym w Pogorzycach. Dzięki temu w gminie Chrzanów znajduje się już sześć takich urządzeń.

Wstrząsy w ostatnich latach nie spowodowały poważnych uszkodzeń budynków, jednak mieszkańcy obawiają się, że na skutek drgań może dojść do rozszczelnienia instalacji gazowej lub przewodów kominowych, co może mieć poważne konsekwencje. Tauron Wydobycie zakupił czujniki tlenku węgla i gazu, które zostaną czasowo udostępnione mieszkańcom gminy Chrzanów mieszkającym w domach położonych w zasięgu prognozowanego oddziaływania wstrząsów górniczych. Zainteresowani w tej sprawie powinni się kontaktować z działem szkód kopalni.

Na skutek działalności górniczej wiele dróg w gminie Libiąż zostało uszkodzonych. Jedną z nich, ulicę Czarnieckiego w Gromcu, udało się ostatnio wyremontować. Jak zapowiada Bartłomiej Gębala, wicestarosta powiatu chrzanowskiego, to początek batalii o odszkodowania za uszkodzone drogi. Otrzymane odszkodowanie, środki w wysokości 146 tys. zł, pozwoliło na budowę nowej nawierzchni asfaltowej na 100 metrach bieżących ulicy Czarnieckiego.

Dzięki skutecznemu ubieganiu się o odszkodowanie za wystąpienie szkód górniczych udało nam się wyremontować ulicę Czarnieckiego w Gromcu. Jesteśmy w trakcie monitoringu i opracowania katalogu dróg powiatowych, przebiegających na terenie eksploatacji i oddziaływania kopalni, które mogą się kwalifikować do wystąpienia o odszkodowanie za wystąpienie szkód górniczych. - informuje Bartłomiej Gębala, wicestarosta powiatu chrzanowskiego.

W najbliższych latach mieszkańcy tego regionu muszą się liczyć z dalszymi uciążliwościami. Kopalnia Janina eksploatować będzie złoża położone bliżej Chrzanowa i Zagórza, natomiast kopalnia Sobiecki przygotowuje się do eksploatacji złoża Dąb, co najmocniej odczują mieszkańcy osiedla Kąty w Chrzanowie. Obecnie trwają prace nad budową szybu Grzegorz, który pozwoli na wydobycie węgla w tym miejscu. Praca są zaawansowane, osiągnięto już poziom 333 metrów. Docelowo szyb ma mieć głębokość niespełna 600 metrów. Oddanie szybu do użytku ma nastąpić w 2027 roku.

Wiele osób zastanawia się dlaczego problem wstrząsów tak mocno daje się we znaki mieszkańcom dopiero teraz, choć działalność górnicza jest tu prowadzona od dziesięcioleci. To w niedawnym wywiadzie Krzysztof Kozik, były poseł na Sejm RP i wieloletni działacz związkowy.

- Kopalnia weszła w inny obszar eksploatacji węgla. Schodząc do pokładu 207 powstała sytuacja, że nad wyrobiskami eksploatacyjnymi jest warstwa bardzo zwięzłych piaskowców, które niestety zalegają dość wysoko nad pokładem 207. Z technicznego punktu widzenia bardzo trudne jest dosięgniecie tego zwięzłego stropu i wykonanie strzelań torpedujących, które naruszyłby strukturę tych skał, by generowały one mniejszą energię przy odkształcaniu się. W trakcie eksploatacji złóż węgla, te skały pękają wraz z postępem wydobycia. Czy jest na to recepta? Istnieje technologia szczelinowania hydraulicznego, która wykorzystywana jest przy wydobywaniu gazu ziemnego. Nie wiem jednak, czy rozwiązałoby to problem. Należy pamiętać, że to kosztowne działanie, co mogłoby sprawić, że wydobywanie węgla w tym miejscu stałoby się nieopłacalne z ekonomicznego punktu widzenia - tłumaczy Krzysztof Kozik.

Park Rozrywki Energylandia w Zatorze –otwarcie sezonu zimowego

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska