Dni Ziemi Jordanowskiej to impreza dla mieszkańców tego małego miasteczka. - Chcemy przez to wydarzenie pokazać, że twierdzenie, iż w naszym mieście nic się nie dzieje, jest nieprawdziwe - mówi burmistrz Jordanowa Zbigniew Kolecki.
W Dniach biorą udział mieszkańcy, którzy na co dzień uczestniczą w zajęciach organizowanych przez Miejski Ośrodek Kultury. Okazuje się, że jordanowski MOK jest jednym z prężniej działających tego typu ośrodków w powiecie suskim. Działa tam aż 14 grup zainteresowań, w tym m.in. koła plastyczne, muzyczne, hafciarskie, grupy turystyki górskiej, wysokogórskiej, wspinaczki skałkowej. - W zajęciach biorą udział i dzieci, i dorośli. Postanowiliśmy zaprezentować ich twórczość - wyjaśnia Kolecki.
Jeszcze kilka lat temu festyn trwał zaledwie przez dwa dni. Duże zainteresowanie i aktywność mieszkańców Jordanowa były powodem, że burmistrz wraz z dyrektorem MOK, Janem Hanusiakiem, zdecydowali się rozszerzyć program imprezy na cały tydzień, aby wszyscy mieli okazję zaprezentować swoje umiejętności i osiągnięcia.
- Oprócz uczestników zajęć sekcji MOK, w trakcie imprezy prezentują swój dorobek wszystkie organizacje pozarządowe, które działają na naszym terenie. Jest więc Stowarzyszenie Twórców "Pasja", chór Bel Canto, czy choćby wybitni mieszkańcy Jordanowa, jak choćby nasz alpinista Rafał Zembol - wymienia Kolecki.
Organizatorami imprezy są rada miasta i burmistrz Jordanowa, Miejski Ośrodek Kultury, a współfinansuje ją suskie starostwo. Patronuje jej "Gazeta Krakowska".
Skandaliczna obsługa kibiców - Wisła Kraków przeprasza - przeczytaj!
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!