Nasza Loteria

Czterokrotny zdobywca Ligi Europy Unai Emery wściekły na Aston Villę, ale z szacunkiem o Legii [WIDEO]

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Trener Aston Villi Birmingham Unai Emery nie miał zbyt wesołej miny ogladając na Łazienkowskiej poczynania swojej drużyny
Trener Aston Villi Birmingham Unai Emery nie miał zbyt wesołej miny ogladając na Łazienkowskiej poczynania swojej drużyny EPA/PAP
Trener Unai Emery wzywa Aston Villę do szybkiego dostosowania się do wymagań europejskiego futbolu. Porażkę z Legią Warszawa 2:3 na Łazienkowskiej na inaugurację fazy grupowej Ligi Konferencji uznano na Wyspach Brytyjskich za jeden z najgorszych występów w ciągu 11 miesięcy pracy hiszpańskiego coacha z „The Villas”.

Trener Emery to specjalista od europejskich pucharów

Unai Emery, który jest specjalistą od gry w europejskich pucharach (zadobył cztery razy Ligę Europy – trzymkrotnie z Sevillą i raz z Villarrealem, a także doszedł do finału Ligi Europy z Arsenalem Londyn) upiera się, że Aston Villa musi nauczyć się radzić sobie w europejskim futbolu i nie chce zrzucać winy na swoje zmiany po niechlujnej porażce z Legią. Menadżer dokonał w Warszawie pięciu zmian, wystawiając w nich między innymi wypożyczonego z Barcelony debiutanta Clementa Lengleta.

Emery: „Każdy mecz wyjazdowy w Europie jest trudny”

Emery, który irytował się na ławce podczas spotkania, na pomeczowej konferencji studził emocje:

– Wszystko, co wydarzyło się dziś wieczorem, doświadczyłem już wcześniej w europejskim futbolu. Wierzę w nasz skład i naszych zawodników. Musimy zbudować skład, aby zagrać w czterech rozgrywkach. Jest to trudne, gdy gracze tacy jak Tyrone Mings i Emiliano Buendia są kontuzjowani, ale musimy odbudować drużynę z takimi zawodnikami, jakich mamy. Mogliśmy przegrać ten mecz z innymi zawodnikami na boisku. Każdy mecz wyjazdowy w Europie jest trudny i jest to nowy krok, od którego musimy się uczyć. Nadal mamy możliwość ponownej reakcji, rozegramy kolejne pięć meczów. Nie jest to dobry wynik, ale chcę obejrzeć ten mecz jeszcze raz, żeby zrozumieć, jak sobie poradzimy w kolejnych spotkaniach i tych rozgrywkach

– tłumaczył trener Aston Villi.

Specjalista od europejskich pucharów Unai Emery nie znalazł sposobu na pokonanie w Lidze Konferencji Legii Warszawa
Specjalista od europejskich pucharów Unai Emery nie znalazł sposobu na pokonanie w Lidze Konferencji Legii Warszawa PAP/Leszek Szymański

„Mieli plan, poradzili sobie dobrze i nie mogliśmy ich powstrzymać”

Wyjaśniając poczynania na boisku, Emery, mimo wszystko, docenił klasę gospodarzy:

– Zagrali swój najlepszy występ. Mieliśmy kilka dobrych i naprawdę złych momentów. W najgorszych momentach strzelili gole. Zareagowaliśmy dobrze w pierwszej połowie, zdobyliśmy dwa bramki. Drugą połowę rozpoczęliśmy tak samo jak pierwszą połowie, dobrze zaczeliśmy, ale jednym kliknięciem straciliśmy kolejną szansę i oni strzelili gola. Myślę, że czujemy się dobrze, gdy zajmujemy swoje pozycje, utrzymujemy kontrolę nad grą i posiadanie piłki, próbując złapać nasz rytm i go narzucić. Złe momenty przychodziły, gdy nie kontrolowaliśmy rytmu. Wykorzystali okazje, mając przestrzeń z tyłu. Mieli plan, poradzili sobie dobrze i w niektórych momentach nie mogliśmy ich powstrzymać

– przyznał hiszpański coach drużyny z West Midlands.

Obrońca Legii Warszawa Steve Kapuadi fetuje zwycięstwo nad Aston Villą Birmingham
Obrońca Legii Warszawa Steve Kapuadi fetuje zwycięstwo nad Aston Villą Birmingham PAP/Leszek Szymański
od 7 lat
Wideo

Tomasz Pawlak - Dolnośląska Kraina Rowerowa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Czterokrotny zdobywca Ligi Europy Unai Emery wściekły na Aston Villę, ale z szacunkiem o Legii [WIDEO] - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska