Zatrzymani przez policję pseudokibice do końca upierali się, że nie brali udziału w żadnej bijatyce. Niektórzy z nich tłumaczyli śledczym, a później przed sądem, że przyjechali łowić ryby w pobliskim potoku. Zamiast jednak wędek, mieli ze sobą kominiarki i kastety.
Do wielkiej ustawki kiboli z całego regionu doszło w sobotę 29 lutego 2015 roku przed godziną 9. Informację o gromadzących się na drodze powiatowej w Straszęcinie osobnikach, policji przekazali kierowcy. Kiboli było tak dużo, że zablokowali przejazd drogą. Oficer dyżurny na miejsce wysłał wszystkie patrole policji, jakie były wtedy dostępne w Dębicy oraz okolicznych miejscowościach. Na widok nadjeżdżających radiowozów część mężczyzn salwowało się ucieczką. Wsiadali do samochodów i rozjechali się w różnych kierunkach. Mundurowym udało się jednak zatrzymać 14 osób, które brały udział w regularnej bijatyce w Straszęcinie.
- Uczestnicy bójki umówili się przez internet. Wszyscy przyjechali prywatnymi samochodami o ustalonym czasie - mówi mł. asp. Jacek Bator rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy. Zatrzymani okazali się być mieszkańcami Dębicy, Tarnowa, Grabiny oraz Woli Żelichowskiej. Reprezentowali trzy kluby piłkarskie: Igloopol, Wisłokę Dębica oraz Unię Tarnów. Ostatecznie aktem oskarżenia objętych zostało 12 uczestników rozróby. - Pseudokibice usłyszeli zarzut udziału w bójce o charakterze chuligańskim. Publicznie i bez powodu okazywali rażące lekceważenie porządku. Zmusili innych kierujących do zatrzymania się i obserwowania tego „widowiska” - mówi Jacek Żak, Prokurator Rejonowy w Dębicy. Kibolom groziło do 3 lat więzienia.
Wśród oskarżonych znalazło się dwóch piłkarzy występującego na co dzień w IV lidze piłkarskiej Igloopolu Dębica. 25-letni Marcin M. oraz dwa lata starszy Adrian B. do niedawna byli wiodącymi graczami swojej drużyny. Teraz sąd skazał ich na 5 miesięcy więzienia. Nie wiadomo czy zostaną usunięci z drużyny.
- Zajmiemy się tą sprawą na najbliższym zarządzie klubu - mówi Grzegorz Krycki, prezes Igloopolu. Wcześniej nie zamierza niczego komentować.
Najwyższe wyroki - 10 miesięcy więzienia - usłyszeli Rafał S. z Tarnowa oraz Tomasz K. z Grabiny. Saturnin Ł. z Dębicy spędzić ma za kratkami 6 miesięcy, a pół roku dębiczanie: Alan K., Kamil K., Kamil N., Sebastian P. i Sebastian S. oraz Dawid S. z Woli Żelichowskiej i Krystian S. z Tarnowa.