Farma na balkonie - pomysł studentów Politechniki Krakowskiej na trudne czasy pandemii

OPRAC.: (MM)
Tak prezentuje się na grafikach nagrodzony projekt wertykalnej farmy miejskiej autorstwa Julii Sierpień i Yaroslava Panasevycha PK
Studenci Politechniki Krakowskiej wygrali międzynarodowy konkurs architektoniczny „24H Farmer”. W konkursie tym studenci z całego świata mieli w nim w ciągu doby (!) przedstawić koncepcję miejskiego budynku, który może pełnić funkcję gospodarstwa rolnego. Autorzy z krakowskiej uczelni zaproponowali tworzenie mikrofarm-ogrodów na... balkonach. Jak mówią - pomysł zaczerpnęli z życia, a dokładniej ze zdjęć i filmów w Internecie, które pokazują, jak ludzie radzą sobie w trudnym czasie pandemii.

FLESZ - Czy firmy zaczną zwalniać pracowników?

- Pomysł studentów architektury PK zachwycił jury genialną w swojej prostocie uniwersalnością. Ich ideę farmy miejskiej można niedrogo zrealizować w każdym mieście na świecie. W czasach pandemii to może być skuteczny lek na potrzebę kontaktu z naturą i odbudowanie - nadwyrężonych izolacją - społecznych więzi - tak Politechnika Krakowska donosi o sukcesie swoich studentów.

W ramach 35. edycji konkursu „24H Farmer”, organizowanego przez międzynarodową platformę Ideas Forward, uczestnicy musieli zaprojektować w ciągu 24 godzin wertykalną miejską farmę. Koncepcja miała uwzględniać potrzeby ludzi w zmieniającym się - także z powodu pandemii - świecie. Uczestnicy konkursu musieli zwrócić uwagę m.in. na zmiany w stylu życia mieszkańców miast, a także ich wymagania społeczne i środowiskowe.

Koncepcja miejskiej farmy miała być także łatwa do powielenia w różnych przestrzeniach miejskich i dawać mieszkańcom możliwości podobne do tych, które daje życie na wsi (np. produkcji warzyw i owoców, hodowli zwierząt).

- Nasze rozważania nad koncepcją farmy miejskiej zaczęliśmy od diagnozy współczesności i aktualnych potrzeb ludzi. Istotne dla nas jest to, że w czasie wielkich przemian, które obserwujemy, społeczeństwo zaczyna na nowo myśleć o zrównoważonym rozwoju miast w zakresie mobilności, efektywności energetycznej i zielonej gospodarki. Jednocześnie miasta są coraz bardziej zatłoczone i gęściej zabudowywane. Mierzymy się dodatkowo z problemami spowodowanymi pandemią. Przez nią uczymy się żyć w zamknięciu i pracować zdalnie. Równocześnie jesteśmy bliżej swoich sąsiadów. Nauczyliśmy się również cenić lokalne produkty i kontakt z naturą

- wyjaśnia Julia Sierpień, studentka Politechniki Krakowskiej i współautorka zwycięskiego projektu.

Studenci Wydziału Architektury PK zaproponowali koncepcję tworzenia pojedynczych mikrofarm-ogrodów, które z czasem mogą przekształcić się w większą strukturę.

- Pomysł zaczerpnęliśmy z życia. W Internecie jest dużo zdjęć i filmów pokazujących, jak ludzie radzą sobie w tym niełatwym czasie pandemii, np. przekazując sobie na rozciągniętych między oknami linach różnego rodzaju produkty, rośliny, warzywa i owoce. Te obrazy i związane z nimi skojarzenia wpłynęły na rozwiązanie zadania konkursowego. W naszym projekcie chcieliśmy pokazać, w jaki sposób miasto może dostosowywać się do nowych wyzwań i łączyć ludzi w nowy sposób - tłumaczy Yaroslav Panasevych z PK.

Projekt studentów Politechniki koncentruje się na farmie w małej skali, przy założeniu, że w mieście ludzie mogą korzystać z zieleni niemal bez wychodzenia z domu. - Przenieśliśmy gospodarstwo na balkon, zaczynając od kilku roślin i zwierząt domowych - wyjaśnia Julia Sierpień.

Powierzchnię takiej mikrofarmy można zwiększyć 3-4-krotnie, dzięki powtarzalnemu układowi hydraulicznemu na metalowej konstrukcji i wykorzystaniu pustej przestrzeni między balkonami. - Dwóch sąsiadów może połączyć balkony w większą strukturę i wspólnie uprawiać warzywa. Gdy dołączy do nich więcej osób, powstanie wspólna farma. Miasto zostanie uzupełnione o nową zieleń, kameralną i atrakcyjną przestrzeń - podkreśla Yaroslav Panasevych.

Jury doceniło pomysł krakowskich projektantów m.in. za jego elastyczność i możliwość dostosowania do wcześniej istniejących konstrukcji budynków. W uzasadnieniu podkreślono, że nie jest to projekt utopijny, ale taki, który można łatwo zrealizować. Młodym architektom - dzięki wykorzystaniu wolnych przestrzeni między mieszkaniami - udało się zaproponować farmy, które działają również jako ogrody wertykalne między budynkami. Ich pomysł inspiruje mieszkańców miast do nawiązywania społecznych relacji.

Dla Julii Sierpień i Yaroslava Panasevycha, studentów studiów II stopnia kierunku architektura na Politechnice Krakowskiej, to nie pierwsze nagrody branżowe. Julia Sierpień jest tegoroczną laureatką Stypendium Twórczego im. prof. Bohdana Lisowskiego krakowskiego Oddziału SARP. Z kolei Yaroslav Panasevych, wspólnie z zespołem, został niedawno wyróżniony w konkursie organizowanym przez platformę Bee Breeders za projekt „Centrum Obserwacji Flamingów”.

Konkurs „24H Farmer” został zorganizowany przez międzynarodową platformę konkursów Ideas Forward. Jej celem jest łączenie pomysłów młodych projektantów z całego świata, które - w ramach różnych dziedzin życia - mogą pomóc w transformacji miast i uczynić je bardziej samowystarczalnymi, wydajnymi i ekologicznymi.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.