Festiwal Smaków, czyli potrawy z połowy Europy na Dworzysku

Agnieszka Nigbor-Chmura
Podczas kulinarnego spotkania z Ewą Wachowicz zaprezentują się nasi restauratorzy. Potrawy będą proste, ale najwyższej jakości. Tak jak lubił cesarz Franciszek Józef.

Na Festiwalu Smaków, którego pomysłodawcą i inicjatorem jest restauracja Ratuszowa i Urząd Miejski w Gorlicach, pewnie nie będzie tak, jak jadano w okopach. Bo na polu walki czasem było bardzo skromnie, wręcz biednie. O ile żołnierzom przysługiwały puszki z gulaszem, czekolada, a nawet wino, to żywność często ulegała zniszczeniu, zanim jeszcze - jeśli w ogóle - dotarła do potrzebujących. Często bazowano głównie na chlebie i mięsie, a pod określeniem warzywa kryły się po prostu ziemniaki. W późniejszych okresach wojny było jeszcze trudniej, bo żywność była racjonowana.

30 kwietnia po godzinie 16 na gorlickim Dworzysku będzie można zasmakować w austro-węgierskim bograczu, który na tę okazję przygotuje restauracja Ratuszowa. - Gulaszem, który doprawi z nami Ewa Wachowicz i burmistrz Gorlic Rafał Kukla, częstować będziemy uczestników kulinarnego spotkania - powiedziała nam Iwona Budziak, właścicielka restauracji Ratuszowa. Gulasz podawany będzie z podsmażonymi kartoflami. - My wykonamy go w nieco bogatszej wersji, używając mięsa wieprzowego i wołowego, uszlachetnimy go winem. Tak jadano tę potrawę na dworach. W okopach oczywiście głównym składnikiem było tanie mięso wieprzowe, ziemniaki. Nieodłącznym elementem gulaszu jest papryka. Zawiera ona bardzo dużo witaminy C, co ciekawe, która nie traci swoich właściwości mimo obróbki termicznej. Gulasz był więc dla żołnierzy potrawą, która choć trochę ratowała ich wyniszczony układ odpornościowy - tłumaczy Iwona Budziak.

- Na drugi dzień Festiwalu Smaków zaprosiliśmy gorlickich restauratorów, cukierników i panie działające w okolicznych Kołach Gospodyń Wiejskich. Ich zadaniem 1 maja będzie przygotowanie i zaprezentowanie potraw kuchni państw biorących udział w I wojnie światowej - powiedziała nam Ewa Buhl, zastępca kierownika Wydziału Strategii i Promocji. Znane gorlickie restauratorki, laureatki wielu prestiżowych nagród i wyróżnień na przeglądach kulinarnych Maria Olczyk i Izabela Grądalska, przygotowują się do festiwalu od kilku tygodni.

- Naszą sztandarową potrawą będą gołąbki po węgiersku. Użyjemy mięsa wołowo-cielęcego, do tego boczku, cebuli, czosnku, ciemnego ryżu, pieprzu, papryki czerwonej i tymianku. Farsz zawinięty będzie tradycyjnie w kapustę włoską. Całość zalana będzie rosołem i przekładana kiszoną surową kapustą prosto z beczki. Pod koniec duszenia robimy zasmażkę, dodajemy do niej śmietanę i powstałym sosem zalewamy gołąbki - zdradza Maria Olczyk i zaprasza do zakupu, wielu innych, tradycyjnych dań. - Prezentacjom przyglądać się będzie Ewa Wachowicz i czujne oko kamery jej ekipy producenckiej - dodaje Ewa Buhl. Na Dworzysku będzie też coś na słodko. Renata Gaweł, właścicielka cukierni Italia, zapewnia, że słodkości będą w gustach cesarza Franciszka Józefa.

- Na pewno będziemy podawać Kaiserschmarren, jest to rodzaj lekkich, puszystych kawałków naleśnika lub jak kto woli - omleta z dodatkiem rodzynek podawanego z powidłami śliwkowymi i cukrem pudrem. Cesarz lubił je na śniadanie do kawy, pewnie dlatego, że wyznawał rozsądny pogląd - jedzenie powinno być proste, ale najwyższej jakości - tłumaczy Renata Gaweł.
Historia powstania cesarskiego deseru jest banalna. Według jednej z wersji podczas polowań monarcha natrafił na wiejski domek i poprosił gospodynię, aby coś mu przygotowała. Kobieta zaczęła smażyć omlet, który rozpadł się, kiedy go przewracała. Dosmażyła więc kawałki omletu, posypała cukrem pudrem i podała monarsze. Tak ponoć powstał ten słynny przysmak, którego będziemy mogli skosztować 1 maja.

Ponadto cukiernia Italia zaserwuje wiedeński tort Sachera. - To czekoladowy tort stworzony przez Franza Sachera w Wiedniu w XIX wieku. W 1832 roku pod nieobecność szefa kuchni młodszy kucharz na dworze księcia Metternicha, Franz Sacher otrzymał zadanie stworzenia nowego deseru dla księcia. Opracował wówczas przepis na tort czekoladowy przekładany marmoladą morelową i oblewany polewą czekoladową, który po dziś dzień określany jest przez wielu mianem "króla deserów". Podamy go 1 maja na Dworzysku - dodaje Renata Gaweł. Poza daniami pokazowymi restauratorzy będą mieli bogate menu, z którego będą mogli korzystać uczestnicy rocznicowych obchodów.

- 1 maja restauratorzy będą sprzedawać swoje dania. Plac Dworzysko stanie się więc zapleczem kulinarnym 100. rocznicy bitwy gorlickiej - dodaje Ewa Buhl. Następnego dnia na Dworzysku swoich sił w gotowaniu spróbują dzieci w ramach warsztatów, które poprowadzą szefowie kuchni restauracji Ratuszowa i Orchidea. - Pójdziemy w kierunku kształtowania dobrych nawyków żywieniowych. Dzieci będą tworzyć wiosenne wariacje sałatkowe - dodaje Iwona Budziak. W programie są gry, konkursy i dobra zabawa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie