Francja na drodze Polski do ćwierćfinału mundialu w Katarze. Koźmiński: "To przeciwnik najwyższych lotów"

Bartosz Kijeski
Bartosz Kijeski
Kylian Mbappe podczas tych mistrzostw świata ma już trzy trafienia na koncie
Kylian Mbappe podczas tych mistrzostw świata ma już trzy trafienia na koncie Frank Augstein/Associated Press/East News
Francuzi będą najbliższym rywalem reprezentacji Polski w 1/8 finału katarskiego mundialu. Do tej pory z aktualnymi mistrzami świata mierzyliśmy się 16 razy, w tym raz podczas turnieju rangi mistrzostw świata. Zadanie, by pokonać Trójkolorowych, wydaję się być niemożliwe, jednak Biało-Czerwoni wielokrotnie udowadniali, że szczęście im sprzyja.

Podczas naszej przygody na 8 mundialach dwukrotnie mierzyliśmy się z obrońcami tytułu mistrzowskiego. Tak było w 1974 roku, gdy graliśmy w meczu o trzecie miejsce z Brazylią (mistrz świata z 1970 roku), a także podczas turnieju Argentyna 78', kiedy stawialiśmy czoła z RFN (mistrz świata z 1974 roku). W każdym z tych dwóch przypadków nie przegrywaliśmy. Z Canarinhos wygraliśmy 1:0 po bramce Grzegorza Laty, natomiast z RFN padł bezbramkowy remis. Teraz przyszedł czas na zdobywcę Pucharu Świata sprzed czterech lat.

Czytaj też: Biało-Czerwoni po 36 latach awansowali z fazy grupowej mundialu. Światowe media o Szczęsnym po meczu z Argentyną: "Lata jak superman"

Ekipa prowadzona przez Didiera Deschampsa w końcu przełamała fatalną passę aktualnych mistrzów świata. Podczas trzech ostatnich mundiali, broniące tytułu reprezentacje zatrzymywały się już na fazie grupowej. Tak było w przypadku Niemiec (MŚ'18), Hiszpanów (MŚ'14) oraz Włochów (MŚ'10). Teraz Trójkolorowi zapewnili sobie awans z grupy po dwóch kolejkach. Bardzo spokojna wygrana z Australią 4:1 oraz pokonanie Duńczyków 2:1, otworzyła Francuzom bramy do kolejnej rundy już po czterech dniach ich udziału na mundialu. I nawet porażka z Tunezją 0:1 nie powinna nam dawać zbyt wielkiego optymizmu. W porównaniu do meczu z Duńczykami selekcjoner "Les Bleus" dokonał aż 9 zmian w podstawowym składzie, oszczędzając swoje największe gwiazdy.

W doskonałej formie na tym mundialu są przede wszystkim Kylian Mbappe, który na tym turnieju strzelił już trzy bramki oraz dołożył jedną asystę. Swoją doskonałą dyspozycję potwierdza również Olivier Giroud. Napastnik Milanu dwoma trafieniami z Australią zrównał się w historii strzelców dla kadry Francji z Thierrym Henrym, mając obecnie 51 bramek na koncie. W gazie są również Adrien Rabiot oraz Antoine Griezmann, którzy są kreatorami gry reprezentacji Francji.

Zobacz także: MŚ 2022. Polska awansowała do 1/8 finału mimo porażki z Argentyną! Kluczowa... jedna bramka! O ćwierćfinał z Francją

Marek Koźmiński, były reprezentant Polski, a także srebrny medalista olimpijski z Barcelony powiedział w porannym programie w stacji RMF FM, że spotkanie z reprezentacją Francji będzie bardzo trudnym wyzwaniem.

- To jest przeciwnik najwyższych lotów. Przeciwnik, który jest potęgą światowego futbolu. Jeżeli nie zagramy odważnie, nie zagramy futbolu, który będzie dawał szansę na zdobycie bramek, to to spotkanie może nas naprawdę boleć

- zaznaczył Koźmiński, który w 1995 roku zagrał przeciwko Trójkolorowym w eliminacjach do mistrzostw Europy. Wówczas Biało-Czerwoni niespodzianie zremisowali na Parc des Princes 1:1, a bohaterem został Andrzej Woźniak. Bramkarz reprezentacji Polski po tym spotkaniu otrzymał miano "Księcia Paryża".

Polacy zmierzą się z Francuzami po raz 17. w historii. Statystyki wyraźnie przemawiają za zespołem znad Sekwany, który wygrywał z nami ośmiokrotnie. Pięć razy dzieliliśmy się z naszymi najbliższymi rywalami punktami, natomiast trzykrotnie to my byliśmy lepsi od Trójkolorowych. Raz spotkaliśmy się z nimi na turnieju rangi mistrzostw świata. Było to w 1982 roku w meczu o trzecie miejsce, podczas którego wygraliśmy 3:2 i po raz drugi w historii sięgnęliśmy po brązowy medal (choć wówczas za trzecie miejsce przyznawano srebrne medale).

Mecz Polski z Francją odbędzie się w najbliższą niedzielę, 4 grudnia o godzinie 16 na stadionie Al Thumama Stadium. Transmisję z tego spotkania będzie można obejrzeć na TVP1, TVP Sport oraz na stronie sport.tvp.pl.

MŚ 2022. Ten karny to kpina! Wojciech Szczęsny zatrzymał Leo...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka emolientowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka humektantowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka proteinowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka truskawkowa 200ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka bez spłukiwania 150ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka ochładzająca kolor włosów 200ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Francja na drodze Polski do ćwierćfinału mundialu w Katarze. Koźmiński: "To przeciwnik najwyższych lotów" - Głos Wielkopolski

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dziadostwo do domu, obciążyć lewych za wyjazd
F
Fan
"Było to w 1986 roku w meczu o trzecie miejsce, podczas którego wygraliśmy 3:2 i po raz drugi w historii sięgnęliśmy po brązowy medal."

Dwa błędy w jednym zdaniu.

To nie był rok 1986 tylko 1982 i to nie był brązowy medal tylko srebrny.

Przyznawano wtedy medale dla najlepszej czwórki mundialu, były to medale kolejno złoty, pozłacany, srebrny i brązowy.

Regulamin taki obowiązywał na 3 mundialach a więc w roku 1974, 1978 i 1982.

Nie ma za co...
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie