Gminy muszą dokładać do szkół. Subwencja to za mało

Lech Klimek
Lech Klimek
Subwencje oświatowe z budżetu państwa, które otrzymują samorządy, są za niskie, tym bardziej po niedawnych podwyżkach pensji w oświacie. Gminy mają poważny problem, jak znaleźć dodatkowe pieniądze na zapewnienie dobrego działania swoich szkół.

WIDEO: Dzieci mówią jak jest

Pieniądze, które dostają gminy z budżetu państwa na zabezpieczenie pracy szkół, teoretycznie powinny wystarczyć, nie tylko na wynagrodzenia.. To jednak tylko teoria. Praktyka jest taka, że trzeba sięgać do gminnej kasy. W niektórych gminach naszego powiatu na stołkach włodarzy zasiadają byli nauczyciele. To właśnie oni powinni najlepiej rozumieć, wielką rolę oświaty.

W Moszczenicy policzyli

Jerzy Wałęga, zanim zajął fotel wójta, pracował w szkołach podstawowych zarówno w Moszczenicy, jak i w Staszkówce. Teraz musi dbać o swoje dawne miejsca pracy.

- Mamy problemy, jak chyba wszyscy - mówi z przekonaniem. - Na szczęście, mamy tylko dwa zespoły szkół, więc ten problem nam bardzo nie doskwiera - dodaje.

Po wrześniowych podwyżkach płac nauczycieli, również w Moszczenicy musieli trochę dołożyć z budżetu.

- To było tylko kilkanaście tysięcy - stwierdza. - Mamy też oczywiście prognozę subwencji na przyszły rok. Dyrektorzy szkół wszystko policzyli i wyszło im, że wystarczy. Oczywiście mam świadomość, że wzrost najniższego wynagrodzenia będzie jakimś problemem. Pewnie będziemy musieli dołożyć z gminnej kasy kilkaset tysięcy - dodaje.

W Moszczenicy trzymają rękę na pulsie, bo od dwóch lat prognoza subwencji ma się nijak do jej rzeczywistej wysokości.

- Niestety, to co dostajemy, to o kilkanaście procent mniej - stwierdza wójt. - Na razie łatamy dziurę. Jak jednak będzie dalej, zobaczymy. Już teraz mam niepokojące sygnały od dyrektorów. Do końca roku już niedaleko, ale mogą wystąpić niedobory finansowe - dopowiada.

Gmina z własnej kasy wspiera też inwestycje w szkołach. Tak powstała choćby sala gimnastyczna w Staszkówce czy boiska w Moszczenicy.

- To wkłady własne przy szukaniu środków zewnętrznych - relacjonuje wójt.

W Łużnej sporo dokładają

Mariusz Tarsa, wójt gminy Łużna jeszcze niewiele ponad rok temu był dyrektorem szkoły w Stróżówce. Sprawy nauczycielskich wynagrodzeń to był jego chleb powszedni. Nie inaczej jest i teraz.

- W tym roku nasze wydatki na oświatę przekroczyły 13 milionów - mówi wójt. - By spiąć szkolne budżety, musieliśmy z gminnej kasy dołożyć około 4 milionów. To w przypadku takiej gminy jak nasza spore wyzwanie - stwierdza.

W przyszłym roku będzie jeszcze trudniej. Już teraz wiadomo, że bezpośrednio z budżetu gminy oświata dostanie około 5 milionów złotych.

- Nasz przyszłoroczny budżet jest już przygotowany - informuje Mariusz Tarsa. - Pensje nauczycielskie są bezpieczne, ale przecież w szkołach pracują też ludzie z obsługi. Proszę pamiętać, że wydatki osobowe pochłaniają blisko 90 procent tego, co mamy na wydatki oświatowe, a przecież trzeba też ciągle inwestować w oświatową bazę - dodaje.

By znaleźć finansowanie inwestycji, w gminie wciąż poszukują możliwości pozyskania środków zewnętrznych.

- Jest ich sporo, ale trzeba odwagi, by po nie sięgać - mówi wójt. - Nam jej nie brakuje, więc tych inwestycji mamy dużo. Rozwijamy przedszkole w Łużnej, inwestujemy w obiekty sportowe. Oświata to jeden z naszych priorytetów - kończy.

Warto wiedzieć


Zarobki nauczycieli w pigułce

Z początkiem września 2019 r. zarobki nauczycieli wzrosły o prawie 10 proc. Podwyżki wynagrodzeń nauczycieli to efekt porozumienia, jakie resort edukacji podpisał w czasie strajku w kwietniu 2019 r. z jedną z trzech centrali związkowych. Jednak w najbliższym czasie, część nauczycieli otrzyma kolejną podwyżkę wynagrodzeń. Wszystko za sprawą wyższej płacy minimalnej, która będzie obowiązywać od 1 stycznia 2020 r. Zgodnie z zapowiedziami rządu, w 2020 roku nauczycieli mogą się spodziewać jeszcze jednej podwyżki.

Od 1 września wynagrodzenie zasadnicze brutto wynosi:

  • nauczyciel stażysta: 2 782 zł
  • nauczyciel kontraktowy: 2862 zł
  • nauczyciel mianowany: 3250 zł
  • nauczyciel dyplomowany: 3817 zł

Na ostateczną wysokość nauczycielskiej pensji, oprócz podstawy, składają się również dodatki, które otrzymują pedagodzy.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

i
izi
24 listopada, 14:55, Łajdactwo plus:

Żaden problem, trzeba 500 plus przelać na utrzymanie szkół. Do Gmin trafiają te pieniądze, w Gminach są szkoły, ze szkół korzystają dzieci. Te pieniądze wreszcie trafią do dzieci a nie na paznokcie żelowe dla mamy, itd......A za te pieniądze w szkołach należy uczyć: odpowiedzialności, poszanowanie bliźniego i Ekonomii!!!!!!!!!!!!!

Popieram !!!

Ł
Łajdactwo plus

Żaden problem, trzeba 500 plus przelać na utrzymanie szkół. Do Gmin trafiają te pieniądze, w Gminach są szkoły, ze szkół korzystają dzieci. Te pieniądze wreszcie trafią do dzieci a nie na paznokcie żelowe dla mamy, itd......A za te pieniądze w szkołach należy uczyć: odpowiedzialności, poszanowanie bliźniego i Ekonomii!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3