Grobla. Już 14 osób zmarło z powodu koronawirusa w Domu Opieki "Jestem"

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Ogród Domu Opieki "Jestem" w Grobli
Ogród Domu Opieki "Jestem" w Grobli arch. Domu Opieki Jestem w Grobli
Do czternastu wzrosła liczba zmarłych w wyniku COVID-19 pensjonariuszy domu opieki w Grobli w powiecie bocheńskim. Tylko w miniony weekend zmarły cztery. Ognisko zakażeń zdiagnozowano tam 16 lipca.

FLESZ - Czy wrócą obowiązkowe maseczki?

Prywatny Dom Opieki "Jestem" w Grobli to jedno z największych obecnie ognisk koronawirusa w Polsce. Placówka ma 165 podopiecznych, z których 115 ma koronawirusa. 23 osoby przebywają w szpitalu. Ostatnie, jak dotąd, testy wykonywano 23 lipca.

Niestety, dla czternastu osób COVID-19 okazał się śmiertelny, jedna osoba zmarła z innych powodów. - W sobotę dwie osoby zmarły w szpitalu i jedna w ośrodku, w niedzielę jedna osoba w szpitalu - informuje Krystian Dudek, rzecznik prasowy ośrodka. Wszyscy zmarli byli w podeszłym wieku i mieli choroby współistniejące.

Służby wojewody, a także władze powiatu, gminy Drwinia i wiele osób prywatnych przekazują do ośrodka w Grobli pomoc w postaci m.in. środków ochrony osobistej.

98-latka pokonała śmiertelną chorobę

Niebawem do domu opieki w Grobli zaczną wracać pierwsi ozdrowieńcy, którzy wygrali walkę z koronawirusem. Wśród nich jest pani Maria, która 12 sierpnia skończy 98 lat. Kobieta od 19 lipca przebywa w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Trafiła tam w w stanie ciężkim stabilnym z wysoką gorączką. Temperaturę jednak szybko udało się zbić.

- Dostała komplet leków, suplementację, nawadnianie, do tego wspomaganie oddychania tlenowe, ale cały czas bez respiratora - mówi pan Wacław, syn kobiety. W ostatnich dniach stan zdrowia pani Marii zaczął się poprawiać i większość objawów ustąpiła. Aby kobieta mogła wrócić do ośrodka jako ozdrowieniec, musi uzyskać drugi negatywny wynik testu.

Matka pana Wacława trafiła do ośrodka w Grobli w grudniu 2019 roku. - Bardzo chwaliła opiekę, wyżywienie. Nie możemy złego słowa powiedzieć o właścicielach. O solidnym podejściu do bezpieczeństwa podopiecznych świadczy fakt, że odwiedziny wstrzymano już w lutym, gdy w Polsce nie było jeszcze ani jednego przypadku koronawirusa - dodaje mężczyzna. Po raz ostatni widział się z matką właśnie właśnie w lutym.

Koronawirus u ozdrowieńca z Bochni

W niedzielę wymazy pobrano u 63 podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Bochni z budynku dla przewlekle psychicznie chorych oraz u części personelu. To u jednego z ozdrowieńców tej placówki ponownie stwierdzono zakażenie COVID-19. To pierwszy taki przypadek w Małopolsce. Jak na razie nie nadeszły wyniki wymazów.

Ognisko koronawirusa w bocheńskim DPS-ie zdiagnozowano tuż przed Wielkanocą. Zachorowały 54 osoby: 37 podopiecznych oraz u 17 pracowników. Niestety jedna osoba spośród podopiecznych zmarła.

Liczba osób zmarłych byłaby zapewne większa, gdyby do zakażenia doszło w budynku dla osób starszych.

179 osób chorych w powiecie bocheńskim

Powiat bocheński jest trzecim regionem w Małopolsce pod względem liczby zakażonych COVID-19. Od początku pandemii koronawirusa zdiagnozowano tam u 350 osób - więcej tylko w powiecie nowosądeckim (718) i w Krakowie (562). Aktywnie zakażone są teraz na Bocheńszczyźnie 183 osoby. 20 osób zmarło (w tym 17 z powodu COVID-19), a wyzdrowiało 147 osób.

W skali województwa małopolskiego aktywnie zakażonych jest 2051 osób, zmarło 70, a wyzdrowiało 1725.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adrianna

Liczba 10 zgonów w miesiącu to przykra norma nawet najlepszych DPS-ów. Rodziny pacjentów wiedzą, że samodzielnie nie są w stanie zapewnić im tak profesjonalnej opieki, dlatego na ostatnie lata życia wysyłają bliskich do miejsc takich jak Grobla. Koronawirus nie poprawia sytuacji, ale z pewnością nie jest winny wszystkim zgonom.

M
Miłosz

Do DPS-ów takich jak ten w Grobli trafiają ludzie u schyłku życia, wyniszczeni długoletnią chorobą. To bardzo przykre, ale częste zgony to normalność w takich miejscach i nie jest do tego potrzeby koronawirus.

g
gosc

To jest dopiero, w DPS -ach 100% głosowało na PiS ale nikt nie widział kart do głosowania, prawdziwa moralna ruina się ukarze jak się zakończą rządy.

Dodaj ogłoszenie