Hokeiści Cracovii są już o krok do gry w finale

Maciej Zubek
Mecz dostarczył dużych emocji
Mecz dostarczył dużych emocji Maciej Zubek
Hokej. „Pasy” wygrały trzecie spotkanie półfinałowej serii z Podhalem Nowy Targ. Po dwóch wygranych na swoim lodowisku, tym razem krakowianie pokonali 2:1 nowotarżan na ich lodowisku.

Po pierwszej tercji Cracovia prowadziła 1:0 po golu zdobytym w 15 min przez Lukasa Ziba. Był to efekt składnego kontrataku wyprowadzonego przez gości w momencie kiedy obie drużyny grały „czterech na czterech”. Nowotarżanie mieli prawo mieć niedosyt, bowiem stworzyli w tej odsłonie więcej klarownych do zdobycia goli okazji, ale zawodzili pod bramką Cracovii, w której świetnie spisywał się Rafał Radziszewski.

Na początku tercji drugiej Cracovia mogła podwyższyć prowadzenie, po niemal kopii akcji z 15 min. Tym razem jednak uderzenia Petra Sykory, zatrzymał Maris Jucers. Kolejne minuty to ataki gospodarzy, w większości jednak rozbijane przez Cracovię już w środkowej strefie lodowiska. W 33 min „Szarotki” wreszcie dopięły swego. Stojący przed krakowską bramką Bartłomiej Neupauer dołożył łopatkę kija do przytomnego zagrania spod bandy od Filipa Wielkiewicza i Radziszewski był bezradny. Po chwili Neupauer znów był bliski szczęścia, ale tym razem bramkarz Cracovii ofiarną interwencją zapobiegł utracie gola.

W jednej z pierwszych swoich akcji w trzeciej tercji „Pasy” odzyskały prowadzenie. Ponownie na listę strzelców wpisał się Zib, tym razem popisując się mocny i precyzyjnym uderzeniem z okolic lewego „bulika”. Po chwili goście przez dwie minuty grali w liczebnej przewadze i po strzale Macieja Urbanowicza, gospodarzy od utraty gola uratował słupek. Zaraz po tym jak na lód wrócił ukarany Wielkiewicz, w świetnej sytuacji Artem Iossafov nie trafił w bramkę. W ostatnich 8 minutach to Podhalanie grali dwukrotnie w liczebnej przewadze. Wykorzystać tego jednak nie potrafili, co też ostatecznie przekreśliło ich szanse na odwrócenie losów tego spotkania.

- Myślę, że to było dobre, zacięte spotkanie. Jedyne na co można narzekać to na grę obu drużyn w liczebnych przewagach. Wygraliśmy, ale nie było łatwo. Szczególnie w drugiej tercji daliśmy się zdominować Podhalu. Za bardzo się cofnęliśmy. W przerwie wyciągnęliśmy z tego wnioski i już ta nasza gra w trzeciej tercji wyglądała dużo lepiej, co zaowocowało zwycięstwem – ocenił gracz Cracovii, Krystian Dziubiński.

- _Cracovia zagrała bardzo sprytnie. Wcale się nie szarpała, tylko spokojnie wyczekiwała na nasze ruchy. Co rusz nas czymś zaskakuje, co osobiście mnie zaczyna mnie wkurzać. Jedyne co mogę obiecać przed jutrzejszym spotkaniem, to te że będzie w nas jeszcze więcej determinacji by wygrać to spotkanie i przedłużyć tą serię _– powiedział po spotkaniu gracz Podhala, Krzysztof Zapała.

- _Bardzo trudny, ciężki mecz. Równie dobrze mogło go wygrać Podhale. Cieszę się, że zwycięstwa. Wiedzieliśmy że Podhale będzie za wszelką ceną dążyć do wygrania. Byliśmy na to przygotowani. Mieliśmy trochę szczęścia w tej końcówce, kiedy musieliśmy się dwukrotnie bronić w liczebnym osłabieniu. Najważniejsze że postawiliśmy kolejny krok na drodze do finału _– ocenił trener Cracovii, Rudolf Rohaczek.

- Przegraliśmy po raz trzeci, ale żeby grać w finale trzeba wygrać cztery razy. Na pewno nie składamy broni. Będziemy walczyć. Dzisiaj znów niewiele zabrakło. Cieszy mnie postawa trzeciej formacji. Jutro jest nowy dzień i z wiarą w zwycięstwo przystąpimy do tego spotkania – powiedział trener Podhala, Marek Rączka.

TatrySki Podhale – Comarch Cracovia 1:2 (0:1, 1:0, 0:1)
Bramki
: 0:1 Zib (Sykora, McPherson) 15, 1:1 Neupauer (Wielkiewicz, Sulka) 35, 1:2 Zib (Drzewiecki, Sykora) 43.

Sędziowali: Paweł Meszyński z Warszawy i Maciej Pahucki z Gdańska.

Kary: 8 – 8 min.

Widzów: 2000

Podhale: Jucers – Jaśkiewicz, Haverinen, Jokila, Zapała, Iossafov – Radziński, Tomasik, Hattunen, Bryniczka, Różański – Wojdyła, Sulka, M. Michalski, Neupauer, Wielkiewicz – K. Kapica, Wojdyła, P. Michalski, Daniel Kapic, Siuty.

Cracovia: Radziszewski – Novojovsky, Rompkowski, Sinagl, Dziubiński, Damian Kapica – Wajda, Kruczek, Urbanowicz, Słaboń, Drzewiecki – Dąbkowski, Zib, Sykora, McPherson, Domogała – Dutka, Noworyta, Kisielewski, Chovan, Paczkowski.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3