Hutnik Kraków - Motor Lublin. W meczu najsłabszych Hutnik był słabszy. Zobacz zdjęcia

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Hutnik Kraków - Motor Lublin
Hutnik Kraków - Motor Lublin Joanna Urbaniec / Polska Press
Hutnik Kraków - Motor Lublin 1:3 w meczu 12. kolejki II ligi, rozegranym w niedzielę 25 września na stadionie w Nowej Hucie. Obie drużyny po tym spotkaniu mają 10 punktów, zajmują dwa ostatnie miejsca w tabeli. ZDJĘCIA >>> Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Niedziela, godzina 11. Podobno to kiepski termin na piłkarskie widowiska. Ale ten mecz nie był tego potwierdzeniem. Bo takiego klimatu na Suchych Stawach dawno już mecz nie miał. Inna sprawa, że ten klimat ulatniał się wraz z nadziejami na korzystny wynik Hutnika...

Transmisja w TVP Sport, a na trybunach trochę więcej ludzi niż standardowo. Był trener Cracovii Jacek Zieliński, byli najważniejsi ludzie Wieczystej – dyrektor sportowy Zdzisław Kapka, trener Dariusz Marzec, no i szef Wojciech Kwiecień. Wypełniony był sektor gości, a wraz z rozpoczęciem gry rozpoczął się wokalny pojedynek między ekipą z Lublina a kibicami Hutnika. Bez wzajemnego antydopingu, niestety z momentami wulgarnymi.

Na boisku druga drużyna od końca w tabeli podejmowała tę z ostatniego miejsca. W przypadku Motoru taka lokata to szok, cele na ten sezon są zupełnie inne, niż walka o utrzymanie. Dlatego po ostatnim 2:6 z Wisłą Puławy doszło do zmiany trenera – w potyczce z Hutnikiem pierwszy raz lubelski zespół poprowadził Goncalo Feio.

Wielkiej gry tu nie było, ale Motor, który nieco mocniej zaczął spotkanie, już w niecałe pół godziny zyskał duży komfort. Prowadzenie przyniosła mu w zasadzie pierwsza bramkowa okazja – w 14 min z lewej strony dośrodkował Król, a niepilnowany Kosior elegancko zagłówkował w dalszy róg. Hutników było wtedy na boisku dziesięciu, bo kontuzjowany Jurkowski – czyli jeden ze stoperów – już znajdował się poza grą...

Gospodarze chcieli przejąć grę, ale nie wyprowadzili groźnych akcji. A w 26 min sędzia podarował rzut karny Motorowi. No bo po strzale Króla z 25 metrów piłka wprawdzie trafiła Urbana w rękę, ale nastąpiło to jeszcze przed „szesnastką”. W każdym razie tego sprezentowanego karnego Król wykorzystał.

Krakowianie długo nie dochodzili do pozycji strzałowych. Gdy już doszedł Serafin, zza pola karnego uderzył w niebo. Ale pierwszą konkretną okazję do zdobycia gola Hutnik miał dopiero w 44 min. Świątek celował po ziemi w dalszy róg, lecz nie trafił w bramkę.

Na drugą połowę trener Hutnika Andrzej Paszkiewicz wprowadził Lelka, no i 19-latek przyczynił się do rozruszania ofensywy gospodarzy. To dzięki niemu zobaczyliśmy pierwsze w tym spotkaniu pierwsze celne uderzenie nowohuckiej drużyny - w 55 min po solowej akcji Lelek strzelił z 25 m po ziemi, Budziłek obronił. A dosłownie za moment, po faulu na Świątku, był rzut wolny z okolicy narożnika pola karnego. Świątek wykonał go bardzo fajnie, piłka zmierzała pod poprzeczkę, lecz bramkarz Motoru udanie interweniował.

Miejscowi atakowali, ale to goście mieli klarowną okazję, by zdobyć bramkę (66 min): po przejęciu piłki w środku pola Król wypuścił w bój Jagodzińskiego, ten stanął oko w oko z Szewczykiem. I to bramkarz Hutnika wygrał pojedynek.

W 75 min Serafin skiksował będąc pod bramką Motoru, potem była niecelna "główka" Kielisia po kornerze. Trzymał się wynik z pierwszej połowy. A w 80 min hutników zupełnie już zgasił Jagodziński, który po dobrym podaniu uciekł Ziębie, a że ten miał jeszcze kolizję z Szewczykiem - piłkarz Motoru kopnął na 0:3.

Na otarcie łez hutników - rzut karny. Szarek w 90 min sfaulował Lelka, a "jedenastkę" wykorzystał Świątek.

Hutnik Kraków - Motor Lublin 1:3 (0:2)

Bramki: 0:1 Kosior 14, 0:2 R. Król 27 karny, 0:3 Jagodziński 80, 1:3 Świątek 90+1 karny.
Hutnik: Szewczyk – Zięba (85 Drąg), Głogowski, Jurkowski (16 Zawadzki), Urban, Marcinkowski - Kieliś, Iwanicki - Świątek, Serafin (76 Jacak) – Assinor (46 Lelek).
Motor: Budziłek – Wójcik, Szarek, Najemski, Rudol - Kosior (79 Lis), Reiman (66 Kusiński), Rybicki (79 Wyjadłowski), R. Król, Ceglarz (58 Kahsay) - Szuta (58 Jagodziński).
Sędziował: Kornel Paszkiewicz (Wrocław). Żółte kartki: Urban - Wójcik, Kusiński. Widzów: 832.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

TCL

TCL 65P615

3 257,00 zł1 999,00 zł-39%
miejsce #2

Samsung

Samsung QE50Q67A

3 198,00 zł2 199,00 zł-31%
miejsce #3

Samsung

Samsung UE32T4302

1 319,00 zł958,00 zł-27%
miejsce #4

Xiaomi

Xiaomi Mi LED TV P1 32"

1 199,00 zł889,00 zł-26%
miejsce #5

Philips

PHILIPS 65PUS7556

2 472,00 zł1 899,00 zł-23%
miejsce #6

Xiaomi

Xiaomi Mi LED TV P1 43"

1 918,00 zł1 488,00 zł-22%
Materiały promocyjne partnera

Ostatnie przygotowania przed meczem z Arabią Saudyjską - stand-up

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie