I liga siatkarzy. Zespół AZS AGH Kraków zbiera doświadczenie i sprawia niespodzianki

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Andrzej Wisniewski / Polskapresse
Zespół AZS AGH Kraków po pierwszej rundzie w I lidze siatkarzy zajmuje 10. miejsce w stawce 14 zespołów.

Ekipa spod Wawelu w poprzednim sezonie zajęła 4. miejsce, najlepsze w historii swoich występów na zapleczu ekstraklasy. Wyróżniający się zawodnicy odeszli z klubu (m.in. do PlusLigi), a po zmianach kadrowych wiadomo było, że powtórzenie tego osiągnięcia przez mocno przebudowany zespół będzie bardzo trudne. Na półmetku bliżej do strefy spadkowej.

- Tego wyniku nie oceniam na minus, powiedziałbym nawet, że jest mały plus - mówi trener Andrzej Kubacki. - Ta runda była dla nas czasem na naukę. Mamy nowy zespół, złożony z młodych zawodników. Mają zbierać doświadczenie, wychodziło to z różnym skutkiem, gra falowała.

Krakowianie przegrali pierwsze trzy spotkania, ale później się poprawili. Łącznie odnieśli 5 zwycięstw, doznali 8 porażek. Zajmują 10. miejsce (15 pkt), a do czołowej ósemki, która będzie walczyć w play-off, tracą tylko 3 "oczka". Co ciekawe, akademicy potrafili pokonać drużyny wyżej od siebie notowane, by ulec rywalom, którzy teraz są za nimi w tabeli: Olimpii Sulęcin, Buskowiance Kielce i Tauronowi AZS Częstochowa.

- Tak się dzieje, gdy w drużynie brakuje doświadczenie. Tylko dwóch zawodników, Błasiak i Smolarczyk, więcej grało w I lidze. Mamy problem z utrzymanie jakości gry, nie tylko z meczu na mecz, ale także w trakcie jednego spotkania. Bardzo źle rozpoczęliśmy sezon, a to zaważyło na ogólnym wyniku. Liczyłem się z tym, że początek może być trudny - mówi Kubacki. - Jesteśmy nieobliczalnym zespołem. Zawodnicy robią postęp, trzeba pracować, aby to, co prezentują na treningach, przełożyć na mecz, żeby było jak najmniej wahań jakości gry.

----->>> Skład AGH Kraków na sezon 2018-19. Poznaj zawodników i sztab szkoleniowy [ZDJĘCIA] <<<-----

Trener dodaje, że drużyna rozwija się z każdym spotkaniem i przed rundą rewanżową można być optymistą. Zwłaszcza, że w środę krakowianie wygrali na parkiecie faworyzowanego Ślepska Suwałki 3:1, choć w czwartym secie przegrywali już 10:18. Cel minimum, jakim jest zakwalifikowanie się do ósemki i zapewnienie sobie utrzymania, jest jak najbardziej do osiągnięcia. W klubie nie zamierzają jednak co chwilę zerkać na tabelę i kalkulować, które miejsce można zająć.

- Celem jest poprawa gry każdego z zawodników i całej drużyny. Jeśli będzie jakość i równa gra, to będziemy wygrywać sety, mecze i zdobywać punkty. Mamy przed sobą 13 spotkań, w każdym z nich można odnieść zwycięstwo - mówi trener.
Dodaje, że jest zadowolony z nowego sztabu szkoleniowego, w którym są Kamil Nalepka (II trener i statystyk), fizjoterapeutka Mariola Bucka, pomagający w przygotowaniu motorycznym Kacper Osuch, menedżer Magdalena Kozień.

- Zmiany w sztabie były duże. Nalepka już na początku sezonu musiał z konieczności przejąć obowiązki statystyka (Wojciecha Głowackiego nie ma już w klubie - przyp.) i wywiązuje się z tej roli bardzo dobrze. Warto w niego inwestować - mówi trener.
Drugą rundę siatkarze AZS AGH Kraków rozpoczną w sobotę meczem u siebie z Exact Systems Norwid Częstochowa.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie