„Józiu, ty masz być Heglem”. Recenzja książki Wojciecha Bonowicza "Tischner. Biografia"

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Biografia księdza Józefa Tischnera napisana dwadzieścia lat po jego śmierci przez poetę Wojciecha Bonowicza. Reportaż pełen nieznanych dotąd faktów z życia filozofa, anegdot, a przede wszystkim opowieść o tym, jak kształtowały się poglądy Tischnera.

FLESZ - Ile można zarobić w komisji wyborczej

Anegdota głosi, że podczas jednej z kolacji z Janem Pawłem II, gdzie w gronie polskich duchownych zasiadał także ksiądz Tischner rozmowa zeszła na temat tego, czy Tischner mógłby zostać prymasem. Podobno po śmierci kardynała Wyszyńskiego nazwisko Tischnera figurowało na liście kandydatów. Dywagacje ponoć podsumował papież, zwracając się do księdza Tischnera: „ Pamiętasz, Józiu, kto był prymasem Niemiec w czasach Hegla? Ty masz być Heglem”. Anegdota przytoczona przez Wojciecha Bonowicza ponoć znana jest w różnych wersjach, odnosząc się do realnej szansy na karierę, jaką mógł zrobić Tischner w kościelnej hierarchii, a jakiej nigdy nie zrobił. Czy był Heglem polskiej filozofii? To jedno z pytań, które stawia sobie biograf.

Dwadzieścia lat po śmierci ks. Tischnera krakowski poeta Wojciech Bonowicz uzupełnił wydaną dwie dekady temu biografię ks. profesora Józefa Tischnera. Bonowicz pyta o to, czy Tischner był tym, kim chciał być, czy raczej spełniał oczekiwania innych na swój temat. I czy rzeczywiście miał szansę zostać Heglem swoich czasów. W latach 90. Tischner był jednym z najchętniej czytanych polskich publicystów, a jego książki dotykające aktualnych wydarzeń trafiały na listy bestsellerów, ale sam Tischner mówił, że jest jak ogrodnik, który grzebie w ziemi „o kilka metrów obok miejsca, w którym znajduje się jego żyła złota”.
Ale bohater książki Bonowicza to nie tylko Tischner – gwiazda medialna, filozof i komentator życia czasów przełomu, nazwisko ściągające tłumy, sławny ksiądz Tischner. Bonowicz gruntownie opisuje drogę Tischnera, początki, w których konstytuuje się duch i filozofia Tischnera. Żmudna praca polegająca na badaniu archiwów, zbieraniu świadectw zaowocowała biografią pokazującą nieznane fakty z życia krakowskiego duchownego.

"Myślenie nigdy nie może przekroczyć granic pewnego krajobrazu, który nosi człowiek pod powiekami. Zawdzięcza go człowiek domowi, z którego wyrosła jego dusza, oraz przeszłości, która podsuwała mu obrazy bohaterów" - napisał po śmierci Martina Heideggera Józef Tischner. Jest więc i w książce Bonowicza opowieść o korzeniach, domu i miejscach, który po latach powrócą w filozofii po góralsku i które kształtowały charakter oraz myślenie przyszłego księdza.

Po latach ksiądz Tischner stał się symbolem innego oblicza Kościoła, skłonnego do dyskusji i widzącego perspektywę człowieka, Kościoła wolności i dialogu. „Nieżyjący już ks. Tischner próbował księży i biskupów sprowadzić na ziemię. Okrzyknięto go liberałem i odtąd słowo ’liberał’ stało się przekleństwem i synonimem ‘lewaka’, który tak naprawdę działa na szkodę Kościoła, nawet wtedy, kiedy jest gorliwym księdzem” – cytuje Bonowicz list o. Ludwika Wiśniewskiego do nuncjusza apostolskiego w Polsce.

I choć Tischner-filozof nie doczekał się kontynuacji swojej myśli, Bonowicz dopatruje się jego wpływu poprzez popularyzację w Polsce filozofii Heideggera, Ricoeura czy Levinasa.

W biografii nie mogło zabraknąć anegdot, których Tischner jest bohaterem, jak choćby tej, by nie budzić go pod żadnym pozorem z poobiedniej drzemki, "chyba, że zniosą celibat, wtedy natychmiast!”.

Wojciech Bonowicz
„Tischner. Biografia”
Wydawnictwo Znak, 2020

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3