Jurczyce. Śledczy nie wykluczają, że było więcej uczestników potrójnej zbrodni sprzed 21 lat. Aresztowano już dwie osoby

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Prokurator Marek Woźniak mówi o szczegółach śledztwa w sprawie potrójnej zbrodni.  Z lewej Katarzyna Duda, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej, z prawej Grzegorz Grymek, naczelnik wydziału dochodzeniowo śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i Sebastian Gleń rzecznik KWP
Prokurator Marek Woźniak mówi o szczegółach śledztwa w sprawie potrójnej zbrodni. Z lewej Katarzyna Duda, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej, z prawej Grzegorz Grymek, naczelnik wydziału dochodzeniowo śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i Sebastian Gleń rzecznik KWP Artur Drożdżak
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
45-letni Wojciech R. i 52-letni Krzysztof P. ps. Loczek - to dwaj mężczyźni aresztowani w środę pod zarzutem potrójnego zabójstwa w Jurczycach pod Krakowem. 21 lat temu. - Nie wykluczamy, że sprawców było więcej - nie krył na konferencji prasowej Marek Woźniak, szef Prokuratury Regionalnej w Krakowie i jednocześnie osobiście prowadzący to postępowanie.

FLESZ - Niebezpieczne antybiotyki

W konferencji wziął też udział Grzegorz Grymek, naczelnik wydziału dochodzeniowo śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie oraz rzecznicy policji i prokuratury. Śledczy przekazali dziennikarzom garść informacji o sprawie, ale byli bardzo oszczędni w szczegółach, bo jak zauważył prokurator Woźniak, nie można doprowadzić do sytuacji, w której przesłuchiwani kolejni świadkowie będą z mediów mieli wiedzę o postępach śledztwa.

- To też mogłoby mieć wpływ na osoby, które chcielibyśmy przesłuchać na wariografie, czyli wykrywaczu kłamstw - mówił Grymek.

Zarówno prokurator, jak i policjant nie podali wprost inicjałów aresztowanych mężczyzn, jak i faktu, że jeden z nich, Krzysztof P. ps. Loczek, ma status świadka koronnego w innych postępowaniach.

- Jeden z podejrzanych składa wyjaśnienia, drugi odmawia. Obaj nie przyznali się do winy - zdradził Grymek. Prokurator Woźniak nie chciał też podać motywu jakimi kierowali się sprawcy zabójstwa. Zatrzymano jednego z nich w Krakowie, drugiego w Poznaniu.

- Badamy różne wersje zabójstwa, najbardziej prawdopodobny wydaje się motyw odzyskania długu przez sprawców, ale nie wykluczamy i innych możliwości - dodał prokurator. Nie chciał ujawnić, czy znaleziono broń, z której padły śmiertelne strzały.

Do zabójstwa doszło w domu w Jurczycach koło Skawiny w nocy z 8 na 9 września 2000 r. Tam w jednym z domów dokonano zabójstwa na 44-letniej Barbary K., jej 37-letniego partnera t Waldemara J. oraz 30-letniego Leszka W.

Naczelnik Grymek mówił, że całe zajście było rozciągnięte w czasie i trwało kilka godzin. To może wskazywać, że sprawcy albo torturowali swoje ofiary lub przynajmniej usiłowali od nich zdobyć jakieś informacje lub cenne rzeczy. Na miejscu ekipa techników kryminalistyki i biegli zabezpieczali przez tydzień istotne ślady, a było ich ponad 200. Jednak po dwóch latach w 2002 r. postępowanie umorzono z powodu niewykrycia sprawców.

- Pierwszy przełom nastąpił w 2007 r. kiedy udało się zdobyć dodatkowe dowody, ale wówczas śledztwa nie wznowiono. Typowano wówczas sprawców, ale ten trop się nie potwierdził. Drugi przełom był w ubiegłym roku po uzyskaniu przez policję cennych informacji w innym postępowaniu - zdradził Marek Woźniak. Sprawę podjęto na nowo i teraz zatrzymano dwóch podejrzanych.

Aresztowany Krzysztof P. ps Loczek pomógł w ujawnieniu wielu przestępstw, które miały na koncie gangi Jacka M. ps. Marchewa i Zbigniewa Ś. ps. Pyza. Pogrążył też zeznaniami śląski gang Janusza T. ps. Krakowiak".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie