Krach na rynku funta, pikuje do najniższych poziomów w dziejach

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
– Tydzień na rynkach zaczął się od bardzo nerwowej sytuacji na rynku brytyjskim, na którym możemy odnotować załamanie na lokalnej walucie – wskazuje dr Przemysław Kwiecień CFA, główny analityk XTB.
– Tydzień na rynkach zaczął się od bardzo nerwowej sytuacji na rynku brytyjskim, na którym możemy odnotować załamanie na lokalnej walucie – wskazuje dr Przemysław Kwiecień CFA, główny analityk XTB. 123RF
Brytyjskie obligacje skarbowe zaliczają największą przecenę w historii, a kurs funta pikuje do najniższych poziomów w dziejach. Ponadto frank znów kosztuje powyżej 5 zł, a dolara dzieli od tej bariery już niespełna 5 groszy. – Co najbardziej zdumiewające, do pięciu złotych bliżej w tej chwili pikującemu funtowi niż euro. To efekt kolejnego w tym roku szoku na rynku walutowym – wskazuje w swoim komentarzu Bartosz Sawicki.

– Rynki generalnie lubią cięcia podatków, o ile nie są one finansowane skokowym wzrostem deficytu w okresie wysokiej inflacji – wskazuje w swojej analizie dr Przemysław Kwiecień CFA, główny analityk XTB.

– Program nowej premier Liz Truss obejmuje m.in. obniżenie najwyższej stawki PIT z 45 do 40 proc., rezygnację z planowanych podwyżek stawek dla biznesu i zmniejszenie podatków od zakupu nieruchomości. Generalnie to byłyby pomysły, które bardzo spodobałyby się rynkowi. Problem w tym, że brytyjska gospodarka już teraz cierpi na tzw. podwójny deficyt – mówi ekspert i wymienia tutaj deficyt sektora finansów publicznych oraz deficyt na rachunku obrotów bieżących.

To, jak tłumaczy, oznacza konieczność polegania na zagranicznym finansowaniu. – W tym kontekście ważne jest stworzenie wrażenia, że polityka gospodarcza będzie dbać o stabilność pieniądza.W Wielkiej Brytanii jest dokładnie na odwrót – wyjaśnia.

– Już wcześniej Bank Anglii ociągał się z podwyżkami stóp procentowych. Owszem, w czwartek stopy wzrosły o 50 bp, ale na poziomie 2,25 proc. są sporo niżej niż w USA, zdecydowanie poniżej inflacji, a tempo podwyżek jest niższe niż w przypadku EBC i SNB. W tym kontekście rynek uważa, że ogromny wzrost deficytu będzie po prostu monetyzacją długu. Jeszcze rok temu takie zagrywki przechodziły bez większego echa, ale teraz, gdy Fed daje jasno do zrozumienia, że chce złamać inflację niezależnie od kosztów, inne banki mogą robić to samo lub ryzykować dalsze osłabienie swoich walut – tłumaczy.

– Na światowych rynkach od miesięcy tanieją papiery skarbowe, ich wyprzedaż nasiliła się po ubiegłotygodniowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej, która zapowiedziała kolejne zdecydowane podwyżki stóp procentowych w USA w celu zdławienia inflacji. W takim otoczeniu zapowiedzi radykalnego cięcia podatków w Wielkiej Brytanii i największego od 1972 r. luzowania fiskalnego, które ma zostać sfinansowane emisją długu, okazały się pigułką nie do przełknięcia przez inwestorów. Jednoznacznie zrecenzowali oni, jak zapatrują się na taką perspektywę – zauważa z kolei Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

– Zamiast stać się wytchnieniem dla funta, który od miesięcy należał do najsłabszych i najbardziej wrażliwych na siłę dolara walut, postulaty przedstawione w piątek przez nowego kanclerza skarbu Kwasiego Kwartenga okazały się przysłowiowym gwoździem do trumny brytyjskiej waluty. Funt w piątek stracił ponad 3 proc. w relacji do dolara. W poniedziałek na sesji azjatyckiej trwała załamanie brytyjskiej waluty – dodaje.

Złoty spada z funtem

Krach funta w połączeniu z zaniepokojeniem inwestorów faktem, że we Włoszech po weekendowych wyborach zostanie sformowany najbardziej prawicowy rząd w powojennej historii tego kraju, podsyca awersję do ryzyka. 

– Spadek kursu euro poniżej 0,97 dolara wypycha USD/PLN w kierunku 4,95 zł, kurs franka przekracza 5 zł. Funt kosztował przez moment mniej niż 5,20 zł, czyli najmniej od kilkunastu miesięcy. W przypadku brytyjskiej waluty może nie obejść się bez odsieczy ze strony Banku Anglii, który może zdecydować się na nadzwyczajne podwyżki stóp procentowych lub interwencje walutowe – zapowiada Sawicki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Apple

Apple MacBook Pro 13,3"/M2/8GB/256GB/macOS Space Gray (MNEH3ZEA)

26 649,72 zł6 220,99 zł-77%
miejsce #2

ASUS

Asus E510 15,6"/N4020/4GB/128GB/Win11 (E510MA-BR580WS)

2 151,27 zł1 299,00 zł-40%
miejsce #3

Apple

Apple MacBook Pro 16,2"/M1 Pro/16GB/512GB/MacOS (MK183ZEA)

16 499,00 zł11 699,99 zł-29%
miejsce #5

Acer

Acer Aspire 3 15,6"/i5/8GB/512GB/Win10 (NX.ADUEP.001)

2 090,00 zł1 999,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jak ważna jest technologia i bezpieczeństwo w pracy zdalnej

Materiał oryginalny: Krach na rynku funta, pikuje do najniższych poziomów w dziejach - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie