Kraków. AGH ma nowy budynek dla naukowców i studentów. Żeby go zbudować, przesadzono w inne miejsce ponad 30-letnią lipę

OPRAC.: (MA)
Wstęgę przecinali (od lewej): prof. Rafał Wiśniowski, dziekan Wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu, prof. Tadeusz Słomka - rektor AGH oraz prof. Ryszard Sroka, dziekan Wydziału Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej AGH
Pomieszczenia dydaktyczne oraz laboratoryjne dwóch wydziałów Akademii Górniczo-Hutniczej - oto co mieści nowy, sześciokondygnacyjny budynek przy ul. Reymonta 13A. W środę został uroczyście otwarty. Będzie służyć studentom i pracownikom wydziałów: Wiertnictwa, Nafty i Gazu oraz Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej. 

FLESZ - Kto wygra drugą turę?

Nowy obiekt, którego budowa trwała od 2018 roku, ma 2,8 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Budynek został wyposażony w system ogrzewania geotermalnego oparty na pompach ciepła. Jest również przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Całkowity koszt inwestycji, wraz z wyposażeniem, to ok. 30 mln zł.

Wydział Wiertnictwa, Nafty i Gazu ma do dyspozycji w nowym budynku 15 laboratoriów, w tym m.in. przeznaczone do zajęć z geoenergetyki, rzeczywistości rozszerzonej czy niekonwencjonalnych złóż węglowodorów. Jak informuje uczelnia, wydział ten prowadzi rozległe badania w zakresie utrzymania bezpieczeństwa energetycznego. Działania z tym związane wymagają bezpośredniego kontaktu z węglowodorami, które wydobywane są ze złóż oraz transportowane do odbiorców. Dlatego wszystkie laboratoria zostały wyposażone w nowoczesne instalacje wentylacyjne umożliwiające pracę z gazami i lotnymi cieczami.

- Ciekawostką jest wykonanie dwóch otworów wiertniczych w piwnicy budynku w celu uzyskania warunków badawczych jak najbardziej odzwierciedlających sytuację rzeczywistą na złożu węglowodorów - zwraca uwagę Natalia Bujak z biura prasowego AGH.

Z kolei Wydział Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej w nowym budynku zagospodarował dla swoich studentów 10 pracowni. Będą się tam kształcić m.in. z zakresu napędów elektrycznych w pojazdach samochodowych, techniki mikroprocesorowej, bezprzewodowej transmisji danych i energii, a także sensoryki samochodowej. W jednej z nowych pracowni znalazł się symulator wirtualnych jazd testowych. Dodatkowo studenci będą mogli swobodnie modelować systemy aktywnego bezpieczeństwa czy jazdy autonomicznej. Z kolei laboratorium biomechaniki będzie wyspecjalizowane w prowadzeniu takich przedmiotów jak inżynieria rehabilitacji ruchowej, telechirurgia i robotyka medyczna czy modelowanie procesów biologicznych.

Aby zrealizować tę inwestycję, władze AGH podjęły decyzję o przesadzeniu 34-letniej lipy, która rosła wcześniej na miejscu wybudowanego teraz obiektu. Przeniesione dwa lata temu drzewo rośnie obecnie nieopodal wejścia do nowo otwartego budynku.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wysyłam bez hejtu
8 lipca, 15:50, Gość:

Zamiast tyle budować w Krakowie lepiej byłoby, gdyby uczelnie otworzyły oddziały zamiejscowe, jednocześnie redukując liczbę studentów w Krakowie, gdyż nasze miasto jest PRZELUDNIONE.

Inaczej: w Krakowie powinny pozostać - jak kiedyś - tylko te duże uczelnie państwowe, natomiast należałoby wynieść gdzieś na prowincję - do Tarnowa, Starachowic, Myślenic, Nowego Targu itd. - wszystkie te prywatne tzw. "Wyższe Szkoły Gotowania na Gazie".

Wtedy wieśniacy mogliby "studiować" (tak, cudzysłów zamierzony) bezpośrednio u siebie - albo w każdym razie całkiem niedaleko - zaś Kraków wreszcie mógłby odpocząć nieco od tej tłuszczy.

G
Gość

Zamiast tyle budować w Krakowie lepiej byłoby, gdyby uczelnie otworzyły oddziały zamiejscowe, jednocześnie redukując liczbę studentów w Krakowie, gdyż nasze miasto jest PRZELUDNIONE.

Dodaj ogłoszenie