Kraków: inwestycja za niemal 800 mln zł na ukończeniu

Piotr Rąpalski
Ekospalarnia w sierpniu będzie swój rozruch. Zacznie w pełni pracować w listopadzie.
Ekospalarnia w sierpniu będzie swój rozruch. Zacznie w pełni pracować w listopadzie. Andrzej Wiśniewski
Udostępnij:
Budowa spalarni odpadów przy ul. Giedroycia zbliża się ku końcowi. Zostanie wypróbowana w sierpniu. Zakład zacznie działać w pełni już listopadzie. Stoją już potężne konstrukcje betonowe, urządzenia, część komina, prawie gotowy jest stalowy szkielet dachu, który zostanie pokryty kolorowym poszyciem. Warta ok. 790 mln zł inwestycja pozwoli spalać rocznie ok.220 tys. ton śmieci z Krakowa. Zobacz więcej zdjęć z budowy spalarni

W samym mieście produkuje się ich jednak ponad 300 tys. ton. Reszta w dużej części ma być odzyskiwana w drodze recyklingu. Spalarnia pozwoli zlikwidować składowiska śmieci, czego domaga się Unia Europejska.

Krakowski Holding Komunalny, spółka miejska, która nadzoruje inwestycję, zaprosiła nas na zwiedzanie obiektu. Oprowadza Jurgen Gebhardt, kierownik budowy, Niemiec, inżynier z koreańskiej firmy Posco, która jest wykonawcą inwestycji.

Zaczynamy od potężnego bunkra. Tu, przez bramę, która może zmienić się we wrota przeciwpowodziowe, dojeżdżać będą śmieciarki. Bunkier jest na tyle duży, aby śmieciarki mogły nawrócić i podjechać tyłem do sześciu stanowisk, gdzie będą zsypywać odpady do wielkiego, wybetonowanego zagłębienia.

Zobacz wizualizację powstającej spalarni

- Dziennie spalarnia będzie przyjmować ok. 700 ton odpadów. Zakład będzie działał cały czas - mówi Gebhardt.
Na dwóch liniach produkcyjnych w ciągu godziny spalać się będzie 28 ton śmieci, co daje ok. 672 tony w ciągu dnia. Ciężarówki będą prawdopodobnie przyjeżdżać pomiędzy godz. 8 a 17. Każda ma pojemność ok. 5-7 ton, co daje od 94 do 134 śmieciarek dziennie.

Śmieci z betonowego dołu zabierać ma chwytak poruszający się na podwieszonej wyżej suwnicy. Tak odpady trafią do dwóch lejów, z których każdy rozpoczyna jedną z dwóch identycznych linii procesowych spalarni. Z leja śmieci trafią na ruchome ruszty, które podawać je będą do kotłów.

Czy spalarnię będzie czuć w okolicy?

- Nie. Wszystko będzie przysłonięte dachem i dobrze izolowane. Po drugie, będziemy zasysać powietrze z budynku i wykorzystywać je do procesu spalania. Śmieci wyładowywane będą też w osłoniętym bunkrze - tłumaczy kierownik budowy.
Odpady w kotłach spalać się będzie w temperaturze co najmniej 850 stopni Celsjusza. Musi być tak wysoka, aby unieszkodliwić znaczną ilość substancji toksycznych. Żużel z procesu spalania będzie składowany w wielkim bunkrze, drugiej części zakładu. Można go wykorzystywać np. na podbudowy dróg.

Wytworzone w czasie spalania ciepło podgrzewać będzie wodę w setkach rurek w ścianach kotłów. Ta z parą wodną powędruje nimi do góry. W czasie procesu powstanie też gaz. Mimo wysokiej temperatury, dalej zawierać będzie substancje toksyczne.
Przejdzie przez system reaktorów, gdzie zanieczyszenia wyłapie zawiesina wapnia i filtry z aktywnym węglem. Następnie gaz pod ciśnieniem trafi do filtrów workowych, które jeszcze dokładniej go oczyszczą. Z komina, który jeszcze jest w budowie, a będzie mierzył 70 metrów wysokości, wydobywać będą się już oczyszczone spaliny. - Nic nie będzie czuć. Takie już oczyszczone spaliny to tylko para wodna - zapewnia Gebhardt.

Z kolei szkodliwe pozostałości zbierane będą w specjalnym pojemniku pod filtrami. Następnie wiązane z cementem w bloki i składowane. Ale tylko miesiąc. Później muszą zostać wykorzystane przez zewnętrzne firmy.

Spalarnia będzie też produkować energię elektryczną i cieplną, która trafi do sieci i będzie mogła zasilać mieszkania w całym mieście. Oczywiście część z niej wykorzysta sam zakład na swoje działanie, co ma obniżyć koszty jego eksploatacji.

Źródło: Gazeta Krakowska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
marioiiii
no chyba ulica klasztorną
k
krzysiek
A którą drogą będą jeździć śmieciarki ??? bo istniejąca jest wąska i z wyboista
g
gosc2525
jeszcze wiecej "czystego" powietrza w Krakowie, super!!!!!
f
filtr
Śmieci dowiozą taczkami. Droga nie jest ważna (dla Majchrowskiego).
w
wanda
Ale bzdury wypisujecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie