Kraków. Most Grunwaldzki: rowerzyści na równi z kierowcami samochodów [ZDJĘCIA]

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Tak teraz wygląda ruch na Moście Grunwaldzkim. Joanna Urbaniec
W ramach tzw. Tarczy dla Mobilności m.in. na moście Grunwaldzkim pasy dla samochodów zmieniono w drogę dla rowerzystów. Przejdź do GALERII i zobacz, jak funkcjonuje nowe rozwiązanie komunikacyjne.

FLESZ - Ile potrwa rowerowy boom?

- Prace w ramach Tarczy dla Mobilności rozpoczęły się na początku maja i zakończyły 5 czerwca. W porozumieniu z Wydziałem Miejskiego Inżyniera Ruchu i Zarządem Transportu Publicznego zrealizowaliśmy projekty, których celem było oddanie większej przestrzeni pieszym i rowerzystom. Rozwiązania zostały wprowadzone od ronda Grunwaldzkiego, przez most Grunwaldzki, na fragmentach ulicy Dietla oraz na całej długości ulicy Wielopole oraz ulicy Grzegórzeckiej - w kierunku ronda Grzegórzeckiego - informują w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa.

Prace objęły m.in. montaż znaków, malowanie oznakowania poziomego, montaż elementów bezpieczeństwa ruchu drogowego, wyznaczenie nowych przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych.

Kraków. Kładka na Kamieńskiego prawie gotowa. Robi wrażenie [ZDJĘCIA]

Tarcza dla Mobilności to rozwiązania, jakie przygotowano wiosną tego roku do wprowadzenia w jak najszybszym tempie, by częściowo dostosować krakowską komunikację do nowej sytuacji, jaka wynikła w związku z pandemią koronawirusa. Obserwacje wykazały, że obecnie mniej osób korzysta z komunikacji zbiorowej z obawy o to, iż w tramwajach i autobusach może nie zostać zachowany bezpieczny dystans. Dużo osób zdecydowało się na korzystanie z prywatnych samochodów. Miejscy specjaliści od komunikacji zwrócili jednak uwagę, że zbyt duża liczba aut w centrum może doprowadzić do paraliżu komunikacyjnego. Zauważyli też, że coraz więcej osób decyduje się na jazdę rowerem. Stąd powstał pomysł, by na części ulic wytyczyć drogi rowerowe kosztem jezdni dla samochodów.

Tak też się stało m.in. na moście Grunwaldzkim, gdzie trasy dla rowerzystów wyznaczono na zewnętrznych jezdniach. To spowodowało, że rowerzyści nie jeżdżą po chodniku i piesi mają tam więcej miejsca. Mniej miejsca mają natomiast kierowcy aut, bowiem pozostało im do dyspozycji po jednym pasie w każdym kierunku.

Kraków. Wielkie zmiany na ulicy Grzegórzeckiej. Cieszą się r...

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Chcecie, to macie
25 czerwca, 12:37, Radek:

Wreszcie opuszczamy powoli lata 90-te i odkrywamy jako miasto, że samochody w centrum to wygoda, której nie da się utrzymać. Mam samochód, mimo to od 4 lat jeżdzę do pracy na rowerze, co w Krakowie nie jest łatwe. W 2020 mam wrażenie, że pierwszy raz ktoś poważnie się wziął za poprawę beznadziejnie złej sytuacji infrastruktury rowerowej.

Faktycznie "nie da się utrzymać", jeśli sprawy będą tak kierowane, jak do tej pory - mianowicie aby tylko, z powodów czysto "ideologicznych", szykanować kierowców, którzy przecież w płaconych przez nich podatkach łożą na te wszystkie rowerowe zabawy, nawet nie pytani o zdanie.

Rower jest w warunkach polskich pojazdem czysto seozonowo-rekreacyjnym - z którego najzwyczajniej w świecie nie da się korzystać przez ponad pół roku (od początku października do końca marca/ początku kwietnia), no ale zagnieździło się w Krakowie jakieś zagadkowe "lobby rowerowe", a mieszkańcy najwyraźniej jeszcze nie zostali doprowadzeni do ostateczności, aby pogonić to towarzystwo, tylko dalej cierpliwie znoszą te "wynalazki" - jak nie na Grzegórzeckiej, to teraz na moście. Cóż - chcecie, Krakowianie, być tak "dymani", to znoście to dalej.

j
jml13060
25 czerwca, 07:36, Ehh:

Ostatnio korek od Sebastiana plus korek na każdej przecznicy w kierunku Grunwaldzkiego.Jedyne racjonalne co przychodzi do głowy, to jest to preludium do wprowadzenia ZAKAZU wjazdu w Dietla (oprócz wyróżnionych grup

jak mieszkańcy,taxi,przesiebiorcy,etc.) Rower,zgadza się jest najlepszym,najtańszym, najszybszym środkiem transportu w obrębie miasta,ale sposób w jaki problemy komunikacyjne i urbanistyczne są rozwiązywane jest dość...hardcorowy.Samochody znowu jadą po torowiskach,samo szukanie miejsc do parkowania wytwarza korki,ale dalej pakuje sie pieniadze w centrum a nie w aglomeracje.

"Rower, zgadza się jest najlepszym,najtańszym, najszybszym środkiem transportu w obrębie miasta ..."

Dla młodych i zdrowych. Tak. Tylko, że ... tu mieszkają nie tylko młodzi i zdrowi. Świat nie jest stworzony tylko dla młodych i zdrowych, a pozostali mają zdechnąć lub zniknąć w norze i się z niej nie wychylać, bo młodzieży się należy. W Krakowie mieszkają też małe dzieci, osoby w średnim wieku, osoby starsze, osoby z rozmaitymi niepełnosprawnościami, kobiety w ciąży, osoby chore, ... które przecież nie wsiądą na rower. W lecie jest fajnie pośmigać na rowerze, ale kiedy leje lub pada śnieg, jest zimno, wieje albo głucha nocka, trzeba wiele samozaparcia żeby po[obraźliwe]ować. DDR będzie stał pusty. Najwyraźniej w Krakowie rządzi bardzo wpływowy "miejski oficer rowerowy". Trzeba więc powołać oficera dbającego o prawa pieszych. Koniecznie. Bo piesi są najsłabszą grupą w tej wojnie komunikacyjnej.

Z
Zbigniew Rusek

Przyjdzie październik, wrócą studenci i miasto zostanie sparaliżowane!!! Trzeba będzie przywrócić ruch zmotoryzowany obydwoma pasami w każdym kierunki ruchu, tym bardziej, że kiedyś zapewne wróci stała trasa autobusu linii 184. Urzędnicy niszczą miasto!!! Zlikwidować ten cały ZDMK!!!

E
Ehh

Ostatnio korek od Sebastiana plus korek na każdej przecznicy w kierunku Grunwaldzkiego.Jedyne racjonalne co przychodzi do głowy, to jest to preludium do wprowadzenia ZAKAZU wjazdu w Dietla (oprócz wyróżnionych grup

jak mieszkańcy,taxi,przesiebiorcy,etc.) Rower,zgadza się jest najlepszym,najtańszym, najszybszym środkiem transportu w obrębie miasta,ale sposób w jaki problemy komunikacyjne i urbanistyczne są rozwiązywane jest dość...hardcorowy.Samochody znowu jadą po torowiskach,samo szukanie miejsc do parkowania wytwarza korki,ale dalej pakuje sie pieniadze w centrum a nie w aglomeracje.

A
Adam Szwed
24 czerwca, 18:50, mieszkaniec:

Jeżdżę tamtędy codziennie i wygląda to tak, że w tym samym czasie rowerzystów jedzie 2-4 (w tym jakieś Glovo/Uber), a samochodów ponad 100. Naprawdę warto było zasłupkować miasto i wydać te - na pewno niemałe pieniądze - na te porąbane zmiany

Koszt jest raczej znikomy.

m
mieszkaniec

Jeżdżę tamtędy codziennie i wygląda to tak, że w tym samym czasie rowerzystów jedzie 2-4 (w tym jakieś Glovo/Uber), a samochodów ponad 100. Naprawdę warto było zasłupkować miasto i wydać te - na pewno niemałe pieniądze - na te porąbane zmiany

Dodaj ogłoszenie