Kraków. Na Rakowicach spoczął Ryszard Antoni Gitis - działacz podziemia antykomunistycznego

(MM)
Udostępnij:
Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie odbyły się w piątek (14 stycznia) uroczystości pogrzebowe śp. Ryszarda Antoniego Gitisa, działacza opozycji anty­komunistycznej, a od lat związanego z klubami „Gazety Polskiej”. Ryszard Gitis zmarł 6 stycznia. W pogrzebie uczestniczyła rodzina zmarłego i znajomi. Obecni byli m.in. Tomasz Sakiewicz - redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" (a prywatnie zięć Gitisa) oraz marszałek senior Sejmu RP Antoni Macierewicz.

FLESZ - Wyższe mandaty działają. Kierowcy jeżdżą wolniej

Urodzony w 1947 roku w Krakowie Ryszard Antoni Gitis był uczestnikiem protestów studenckich w marcu 1968 roku. Począwszy od 1985 r. działał w krakowskich strukturach Konfederacji Polski Niepodległej. Jak opisuje w jego biogramie IPN, "wykorzystując pełnioną funkcję zastępcy dyrektora Dzielnicowego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego dla Krakowa-Śródmieścia, a potem pracownika Dzielnicowego Zarządu Dróg Publicznych dla Krakowa-Śródmieścia doprowadził do przekazania znacznych ilości papieru oraz innych materiałów poligraficznych, wykorzystanych potem podczas druku wydawnictw KPN. Zajmował się także drukiem i kolportażem wydawnictw drugoobiegowych".

Gitis udostępniał mieszkanie przyjeżdżającym do Krakowa członkom KPN z innych ośrodków. Był uczestnikiem III Zjazdu KPN w 1989 roku. Podczas wyborów w 1989 r. kandydował na posła w Andrychowie z listy wyborczej KPN. Pełnił także funkcję sekretarza komitetu wyborczego KPN w Krakowie.

W 2020 r. został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności "za zasługi w działalności na rzecz niepodległości i suwerenności Polski .

Ryszard Gitis był związany z klubami „Gazety Polskiej”, jak też ze spółką Rejtan, która przez lata zajmowała się dystrybucją części nakładów „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, wydaje też książki (m.in. wydała raport z prac smoleńskiego zespołu Antoniego Macierewicza, na temat katastrofy smoleńskiej). Ryszard Gitis zarządzał też księgarniami „Gazety Polskiej” w Krakowie i Warszawie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
14 stycznia, 15:40, Karol:

podziemie antykomunistyczne ? Sami karwa kombatanci. Gazeta Polska, kolega Macierewicza, komisja smoleńska, IPN. Więcej nie potrzeba, można od razu sie domyśleć co to za bohater.

Mam 66 lat i jakoś nie przypominam sobie z lat PRL żadnego funkcyjnego powyżej kierownika który nie byłby w PZPR. Z tekstu wynika , że okradając swój zakład pracy z papieru, został uznany przez IPN za bohatera, a nie złodzieja.

Takie były czasy, wszyscy kombinowali aby przetrwać ciężkie czasy, wększość działała lub sprzyjała Solidarności. Przez strajki upadł PRL. Mamy powtórkę z historii, kraj miodem i mlekiem płynący. Mamy też pod rządami PiS-PRL-bis. Jarkacz zapomniał, że tak w roku, 70,80,89 u.w. wszystkie zawieruchy wybuchały nie z racji chęci obalenia ustroju, ale podwyżek cen.

Obecnie jest więcej kombatantów walki z komuną, niż było po wojnie w ZBOWiD-zie.

Szkoda sie nawet uzewnetrzniac ,bo banda dobrze opłacanych dzisiejszych aparatczykow,czy byznesmenow od lichwy,spekulacji ,monopolow państwowych, które państwowe nie sa ,zawodów regulowanych, volksdojczow z krwi i kości nazwie Cię...Komuchem.A to dzisiejsza sól tej Ziemi.

Dodaj ogłoszenie