Kraków. Nadal milionowe straty w komunikacji miejskiej. Wpływy ze sprzedaży biletów wciąż są znacznie mniejsze niż przed pandemią

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Udostępnij:
Urzędnicy przekonują, że nie można wrócić do rozkładów jazdy sprzed okresu pandemii koronawirusa, bowiem wciąż są znacznie mniejsze wpływy ze sprzedaży biletów. W sierpniu tego roku wyniosły 16,9 mln zł. Dla porównania w analogicznym okresie w 2019 r. wpływy z opłat za przejazdy tramwajami i autobusami wyniosły 25,2 mln zł.

FLESZ - Ile potrwa rowerowy boom?

Przypomnijmy, że nowe rozkłady jazdy obowiązują od soboty 29 sierpnia (autobusy) i poniedziałku 31 sierpnia (tramwaje). Nie ma jednak powrotu do rzeczywistości sprzed pandemii, kiedy niektóre tramwaje jeździły co 5 minut, czy też 7,5 i 15 minut. A trzeba pamiętać, że wciąż są obostrzenia związane z pandemią, które dotyczą ograniczenia zajętości miejsc w pojazdach komunikacji zbiorowej.

- Na razie nie ma możliwości powrotu do rozkładów jazdy sprzed pandemii. W ostatnich miesiącach znacznie spadły wpływy z komunikacji zbiorowej. Miasto nie ma możliwości finansowych na taką liczbę kursów jak dawniej - wyjaśnia Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie. - Na bieżąco będziemy obserwować sytuację w tramwajach i autobusach. Jeżeli na jakichś liniach będą większe potrzeby, to będziemy reagować - dodaje.

Sebastian Kowal przypomina też, że docelowe rozkłady powinny obowiązywać od października, kiedy okaże się w jakim zakresie mogą z komunikacji zbiorowej korzystać studenci.

Jakie są różnice we wpływach z komunikacji miejskiej sprzed czasu pandemii i w obecnej rzeczywistości? Urząd udostępnił nam wyliczenia z ostatnich miesięcy i porównanie do 2019 r.:
- Styczeń:
2019 - 22,9 mln zł;
2020 - 27 mln zł;
- Luty:
2019 - 24,3 mln zł;
2020 - 29,3 mln zł;
- Marzec:
2019 - 25,8 mln zł;
2020 - 16,1 mln zł;
- Kwiecień:
2019 - 23,7 mln zł;
2020 - 4,1 mln zł;
- Maj:
2019 - 25,1 mln zł;
2020 - 8,8 mln zł;
- Czerwiec:
2019 - 22,7 mln zł;
2020 - 13,9 mln zł;
- Lipiec:
2019 - 24,1 mln zł;
2020 - 15,95 mln zł;
- Sierpień:
2019 - 25,2 mln zł;
2020 - 16,9 mln zł.

Od 31 sierpnia, w dni powszednie co 10 minut kursują tramwaje linii 1, 3, 8, 13, 18, 20, 24, 50 i 52, a co 20 minut pojazdy linii - 2, 4, 5, 6, 9, 10, 11, 12, 14, 16, 17 (kursy w godzinach szczytu), 19, 21, 22, 44 (kursy w godzinach szczytu), 49 (kursy w godzinach szczytu), 49 (kursu w godzinach szczytu).

Natomiast 29 sierpnia, dla większości linii autobusowych przywrócono częstotliwość kursowania w dni powszednie sprzed okresu pandemii koronawirusa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

C
Coraz nowocześniej
5 września, 17:44, zzz:

jak nic, trzeba podwyższyć cenę biletów, wtedy będziecie mieli jeszcze większe straty...

...i jeszcze do możliwości przewożenia pojazdawmi MPK rowerów i hulajnóg - dodać możliwość pakowania się do nich ze skuterami i motocyklami.

z
zzz

jak nic, trzeba podwyższyć cenę biletów, wtedy będziecie mieli jeszcze większe straty...

p
persian

A kto to jest p.Kowal?

Specjalista od czego?

Porównania III/2019 -V/2019 do III/2020-V/2020 to czysta mamipulacja...znane są decyzje rządowe.

A co z kosztami utraconych gwarancji nowego nie wykorzystanego taboru?

Nowa krakowska szkoła ekonomii; NIC NIE ROBIĆ TO NIE MA KOSZTÓW!!!!

Ale skąd na pensje dla panów Kowali?

p
persian
5 września, 10:59, Pietrek:

Proszę nie żonglować danymi nt. zmiany przychodów, tylko pokazać wyniki na działalności: przecież koszty funkjonowania - skoro jeździło/jeździ mniej taboru - również spadły. I po drugie: może wreszcie czas w Magistracie na refleksję dotyczącą kierunków rozwoju i kosztów utrzymania 800-tysięcznego miasta.

No i racja!!!!!

G
Gość

Zapewne wszyscy ruszyli na nowo malowane ścieżki rowerowe,

P
Pietrek

Proszę nie żonglować danymi nt. zmiany przychodów, tylko pokazać wyniki na działalności: przecież koszty funkjonowania - skoro jeździło/jeździ mniej taboru - również spadły. I po drugie: może wreszcie czas w Magistracie na refleksję dotyczącą kierunków rozwoju i kosztów utrzymania 800-tysięcznego miasta.

J
Ja

Potrzebne są podwyżki biletów,znowu.

Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie