Miejsca parkingowe w strefie płatnego parkowania są wyznaczone nieprawidłowo, co miejskim urzędnikom wytknął wojewoda w zeszłym roku. Zgodnie z przepisami na chodniku dla pieszych powinno się zostawić 2 metry szerokości lub 1,5 metra w wyjątkowych sytuacjach (te nie są jednak określone). W tym roku ZIKiT przedstawił nową organizację ruchu w ścisłym centrum, która zakłada likwidację wielu miejsc parkingowych, wyznaczenie ulic jednokierunkowych oraz stworzenie tzw. stref zielonych. Propozycja była konsultowana z mieszkańcami. Dokładny dokument ze zmianami opracowuje zewnętrzny wykonawca.
O tym, że w wyniku korekty miejsc w strefie płatnego parkowania (SPP) zniknie tylko 700 miejsc napisał portal lovekrakow.pl. Portal opublikował też nagranie, na którym słychać dyrektora Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu Andrzeja Mikołajewskiego, który mówi właśnie o takiej liczbie. Tyle, że doszło najpewniej do pomyłki, bo słów swojego szefa nie potwierdza Łukasz Franek, wicedyrektor ZIKiT ds. transportu.
Maksymalna liczba miejsc, które mają zniknąć to 20 proc. z obecnej liczby. Inwentaryzacja wskazała, że tych jest 22 tysiące. Oznacza to, że zniknie jednak ok. 4 tysiące z nich. Skąd zatem liczba 700?
- Wykonawca reorganizacji ruchu przedstawił nam pierwszą wersję dokumentu, do którego uwagi zgłosiliśmy my i policja. Ostateczny dokument mamy otrzymać na początku przyszłego tygodnia. Pojawi się w nim liczba 700 miejsc do odzyskiwania w nocy. To miejsca, które zostawiają pieszym 1,5 metra przestrzeni na chodniku i będzie można na nich parkować od godziny 20 do 10 rano oraz w weekendy – mówi Łukasz Franek. - Upublicznimy projekt zmian, jak tylko będziemy pewni, że nie ma w nim żadnych kardynalnych błędów – dodaje.
Nieoficjalnie słyszymy w ZIKiT, że doszło do pomyłki w wypowiedzi dyrektora Mikołajewskiego. Oficjalny komunikat ZIKiT brzmi natomiast tak:
- Będziemy informować o całej sprawie, gdy tylko otrzymamy pełną dokumentację od wykonawcy z inwentaryzacji strefy płatnego parkowania. Do tego czasu wstrzymuje się od spekulacji, ile miejsc parkingowych będzie zlikwidowanych – mówi Michał Pyclik, rzecznik ZIKiT.
Z kolei dyrektor Franek powiedział nam, że porządkowanie SPP pod względem miejsc parkingowych zacznie się od centrum, czyli stref P1 i P2.
- To duże przedsięwzięcie logistyczne, bo żeby przemalować wyznaczone miejsca, na kilka godzin lub cały dzień trzeba zabrać stamtąd samochody. Zrobimy to w wakacje. To odpowiedni moment, wtedy jest mniej pojazdów. Zaczniemy już w lipcu – zaznacza Łukasz Franek.
Malowanie nowych miejsc parkingowych będzie się łączyło z wyznaczeniem nowych ulic jednokierunkowych. Te nie będą odbiegać od pierwotnego planu przedstawionego w marcu. Stąd największe zmiany na Kazimierzu i Starym Mieście.
Oprócz tego w wakacje zostaną wyznaczone pierwsze zielone strefy, do których wjazd będą mieli tylko ich mieszkańcy oraz dostawcy w wyznaczonych godzinach. Strefa zielona powstanie na Kazimierzu oraz w obszarze ulic Retoryka, Krupnicza i Studencka. Pozostałe zielone strefy będą wprowadzane po zakończeniu przebudowy ulicy Basztowej.
WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 5. „Borówka czy jagoda?”
Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
>>> Zobacz inne odcinki MÓWIMY PO KRAKOSKU