Kraków. Pieprz wrócił do barów mlecznych [WIDEO]

Karolina Gawlik
Karolina Gawlik
Ministerstwo finansów wycofało się z decyzji o zakazie stosowania przypraw w barach mlecznych. Minister Mateusz Szczurek odwiedził bar mleczny na os. Kazimierzowskim i zjadł przyprawioną zupę pomidorową i pierogi ruskie.

WIDEO: Pieprz wrócił do barów mlecznych

Autorka: Karolina Gawlik, Gazeta Krakowska

Kucharki pieprzu nie żałowały, podobnie jak sam minister. Szczurek sowicie przyprawił swoją pomidorówkę. Musiał dosypać kolejną porcję, by wszystkie stacje telewizyjne mogły to nakręcić.

- Zarówno zupa, jak i pierogi smakowały doskonale - zachwalał. Dodał, że lista dopuszczalnych w barach mlecznych przypraw jest ostateczna. Do jadłodajni w całym kraju wracają więc takie przyprawy jak pieprz, magi, liść laurowy, ziele angielskie czy majeranek.

- Przez te trzy miesiące musiałyśmy stale klientom tłumaczyć, że to nie jest nasza decyzja, a odgórne zarządzenie - wspomina pani Marianna z baru "Bieńczyce". - Bardzo się cieszymy, bo co to za żurek bez majeranku, czy ruskie bez pieprzu?!

Waldemar Domański, inicjator akcji Narodowy Bar Mleczny, powiedział, że do barów wreszcie wrócił ich smak i sens. - Przyprawy są do przyprawiania i nie ma co z tym walczyć! - mówi.

Czy minister przyznał się do błędu? - Skoro się wszystko szczęśliwe skończyło, to spuśćmy zasłonę milczenia - komentuje Domański.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Majka
teraz będzie miał sraczkę...
Zrobił to tylko ze względów wizerunkowych...."Ludzki Pan"...
Teraz do "Sowy i Przyjaciół",na normalne owoce morza i wino za 1500 zł.
K
Krakus
... tak powyrządzały że zakazali używac przypraw. No porąbani ! Dopiero obecni ludzie z rządu pomyśkeli że co to za żarło bez przypraw i zezwolili na te używki. Pojawił się trzeżwo myślący facet i dla pieprzu powiedział TAK . Ale już nam się następny do garnie co mówi NIE dla invitro . Następny mądry. I znowy kiedyś trzeba będzie człowieka który mądrością przebije nadchodząca głupotę . To jest Polska właśnie !
t
to malo
Proponuje jeszcze ze 2 miliony nagrody!!! Jeszcze Ci powiedza ze oni sa wyksztalceni i inteligetni!!! Kpina
t
to sa chyba jakies jaja
Czy nasz rzad naprawde nie ma sie czym zajmowac tylko barami mlecznymi i przyprawami???!!!
j
jag
To tak naprawdę, czy na Prima Aprilis? - a pracuje jeszcze ta Pani, która tłumaczyła dlaczego ministerstwo wprowadziło zakaz wprowadzania przypraw do potraw w barach mlecznych? - osoby, które to wymyśliły powinny za kare zjadać w ministerialnym barze dania dietetyczne bez soli i przypraw przez 12 m-cy.
m
miro
Kolejny absurd to wizyta szczurka pewnie w godzinach pracy w barze, narobili sami gnoju a teraz jeszcze metale chcą zbierać za to że sprzątają po sobie. Tak się tumani społeczeństwo. Żałosna farsa.
Cała Polska dziękuje że możemy już pieprzyć do woli.
P
Pietia
Waaadza bohatersko rozwiązuje problemy, które sama stwarza...
a
abcd
Jak za Gierka. Podobno historia się powtarza. Najpierw jest tragedia, a później farsa.
c
czytelnik
Bar mleczny na os. Kazimierzowskim to dzielnica Bieńczyce, a nie Bieńćzyce. Naucz si e pisać dziennikarzyno. To jest wklejony tekst z artykułu: Przez te trzy miesiące musiałyśmy stale klientom tłumaczyć, że to nie jest nasza decyzja, a odgórne zarządzenie - wspomina pani Marianna z baru "Bieńćzyce". - Bardzo się cieszymy, bo co to za żurek bez majeranku, czy ruskie bez pieprzu?!
o
onomato
Pokazowka i nie można było zjeść w spokoju o 14
Z
Ze smoczej jamy.
ALE PODOBNO JAJKA NIE BEDA DOTOWANE I JAJECZNICE BĘDZIEMY JEŚĆ Z SOJI,SMACZNEGO.
Dodaj ogłoszenie