Kraków. Polityczna zawierucha w sprawie Igrzysk Europejskich 2023. Jest rozporządzenie, pod Wawel ma przyjechać premier Mateusz Morawiecki

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie ws. inwestycji związanych z igrzyskami europejskimi. W Krakowie z budżetu centralnego ma zostać m.in. przeprowadzona modernizacja stadionu Wisły i toru kajakowego przy ul. Kolnej. Powstaną też boiska do koszykówki 3x3 przy hali Cracovii przy al. Focha.
Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie ws. inwestycji związanych z igrzyskami europejskimi. W Krakowie z budżetu centralnego ma zostać m.in. przeprowadzona modernizacja stadionu Wisły i toru kajakowego przy ul. Kolnej. Powstaną też boiska do koszykówki 3x3 przy hali Cracovii przy al. Focha.
Udostępnij:
Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie ws. przedsięwzięć, jakie mają zostać zrealizowane w ramach przygotowań do III Igrzysk Europejskich w Krakowie i Małopolsce w 2023 r. Pieniądze mają trafić głównie do Krakowa, ale skorzystają też inne miasta, w których zaplanowano zawody sportowe: Tarnów, Krynica-Zdrój, Zakopane. Stolica Małopolski może liczyć na wsparcie zadań infrastrukturalnych (350 mln zł) i sportowych (150 mln zł). W magistracie podkreślają, że wciąż nie są to gwarancje finansowe, na jakie oczekują, aby podpisać ostateczną umowę dotyczącą organizacji imprezy, ale przyznają, że rząd wykonał w tym kierunku kolejny ważny krok. Radnych PO to nie przekonuje.

FLESZ - 2 miliony od Souzy dla PZPN...?

- Zanim zostanie podpisana umowa host city, Kraków najpierw musi otrzymać gwarancje finansowe dotyczące inwestycji oraz podpisać porozumienie w sprawie kosztów, które zagwarantuje Krakowowi i Małopolsce wkład nie większy niż po 100 mln zł. Wtedy dopiero zostanie podpisana umowa host city - podkreśla prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Wspomniana umowa host city, to najważniejszy dokument, jaki Kraków jako współorganizator igrzysk ma podpisać ze Stowarzyszeniem Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC). Prezydent Majchrowski podkreśla od samego początku, odkąd Kraków zgłosił chęć organizacji imprezy, że miasto przystąpi do tego przedsięwzięcia pod warunkiem sfinansowania inwestycji przez rząd.

W listopadzie Sejm przyjął specustawę dotyczącą igrzysk (w grudniu podpisał ją prezydent RP), ale nie zawarto w niej gwarancji finansowych, na co liczyły władze Krakowa. Teraz Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie dotyczące zadań związanych z igrzyskami. W magistracie przyznają jednak, że to jeszcze nie jest moment na złożenie podpisu pod umową host city.

- Rozporządzenie zostało przyjęte, ale wciąż nie możemy mówić o dokumencie zawierającym rządowe gwarancje finansowe. Rozporządzenie pozwoli jednak ministerstwom sportu oraz infrastruktury uruchomić programy, w których mają zostać uwzględnione oczekiwanie inwestycje i ich finansowanie z budżetu centralnego - mówi Janusz Kozioł, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. rozwoju kultury fizycznej.

Ustaliliśmy, że 18 stycznia do Krakowa ma przyjechać premier Mateusz Morawiecki i może dojść do podpisania wspólnych deklaracji z przedstawicielami władz miasta.

W urzędzie przekonują, że dzięki igrzyskom Kraków może zyskać ok. 600 mln zł. - Matematyka jest nieubłagana – miasto ma szansę na 150 mln na infrastrukturę sportową, 350 mln na remonty i modernizacje dróg oraz zyska przebudową węzła w Opatkowicach za ok. 200 mln zł, a musi zainwestować 100 mln w organizację wydarzenia - wylicza prezydent Jacek Majchrowski.

W ramach dofinansowania inwestycji infrastrukturalnych pieniądze mają zostać przeznaczone m.in. na rozbudowę al. 29 Listopada, przebudowę ul. Królowej Jadwigi (w szerszym zakresie niż planowano), program modernizacji ponad 100 dróg oraz chodników (ponad 97,8 mln zł), modernizację torowisk tramwajowych (48 mln zł), budowę ścieżek rowerowych (21,6 mln zł).

W przypadku infrastruktury sportowej pieniądze rządowe mają zostać przekazane na modernizację stadionu Wisły (mają się na nim odbyć ceremonie otwarcia oraz zamknięcia igrzysk) - 87 mln zł, modernizację toru kajakowego przy ul. Kolnej - 60 mln zł, budowę boisk do koszykówki 3x3 przy hali 100-lecia Cracovii przy al. Focha - 3 mln zł. W Krakowie przebudowana i rozbudowana ma także zostać hala do gier sportowych AWF, a także wymieniona bieżnia na stadionie lekkoatletycznym na terenie tej uczelni.

Nie wszyscy miejscy radni są jednak przekonani, że warto organizować igrzyska. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Krakowa głosowano złożony w ramach inicjatywy obywatelskiej projekt uchwały ws. wycofania się Krakowa ze sportowej imprezy w 2023 r. Za tym, by zobligować prezydenta Majchrowskiego do rezygnacji z igrzysk byli radni PO, Nowoczesnej i z klubu "Kraków dla Mieszkańców".

Mieszkańcy, którzy złożyli projekt uchwały, a także popierających ich inicjatywę radni argumentowali, że wciąż nie ma gwarancji finansowych, a do igrzysk pozostało już zbyt mało czasu (18 miesięcy). Nie przekonywało ich też to, że Kraków może zyskać ok. 600 mln zł. Ich zdaniem takie inwestycje można byłoby zrealizować z rządowych programów bez igrzysk. Poza tym obawiali się, że obecnie szacowane 100 mln zł, jakie Kraków ma wydać na organizację imprezy (w sumie może być na to potrzebne 380-600 mln zł) może urosnąć do dużo większej kwoty.

Prezydent Jacek Majchrowski uspokaja: - Nie do końca można mówić o jakiś pieniądzach „przysługujących miastom”, bo wszyscy pamiętamy, że w poprzednich latach inwestycje rządowe jakoś omijały Kraków i skupiały się na innych regionach. A rządy też były z różnych opcji, więc żadna partia polityczna nie jest bez winy. Przed wzrostem kosztów ma nas właśnie chronić porozumienie, które określi limit wydatków zarówno miasta jak i województwa.

Za tym, by nie rezygnować z igrzysk głosowali radni z prezydenckiego klubu "Przyjazny Kraków" oraz PiS. - Trzeba szanować i wysłuchać mieszkańców, którzy inaczej patrzą na organizację igrzysk. Tak zrobiliśmy. Przedstawili obawy o to, że igrzyska mogą być obciążeniem finansowym dla miasta. Mamy jednak informacje, że będą to zyski. Dzięki imprezie wydatki miasta na inwestycje na najbliższe półtora roku wzrosną - to będzie kwota w wysokości 50 procent rocznego budżetu Krakowa - podkreśla Michał Drewnicki (PiS), wiceprzewodniczący RMK. - Radni z Platformy krytykują igrzyska po linii politycznej, choć mają świadomość, że rząd ma przeznaczyć pieniądze na inwestycje. Takie torpedowanie inicjatywy, to działanie na szkodę miasta - dodaje.

Radni PO zwracają uwagę, że wcześniej w ramach koalicji z prezydentem ponosili odpowiedzialność za jego decyzję, ale ostatnio sytuacja się zmieniła po tym jak radni z prezydenckiego klubu "Przyjazny Kraków" razem m.in. z radnymi PiS przegłosowali odwołanie z funkcji przewodniczącego RMK Dominika Jaśkowca (PO) i na jego miejsce powołali Rafała Komarewicza ("Przyjazny Kraków", Ruch Szymona Hołowni Polska 2050).

- W sprawie igrzysk opowiedzieliśmy się po stronie mieszkańców, którzy chcieli, by się wycofać z tej imprezy. Ostatnio w kluczowych sprawach radni prezydenta głosowali razem z radnymi PiS. My już jesteśmy w soft opozycji. Była więc to też decyzja polityczna z naszej strony - przyznaje radny Grzegorz Stawowy (PO). - Jesteśmy za tym, aby Kraków otrzymywał dodatkowe pieniądze na inwestycje. W tym przypadku nadal nie ma jednak gwarancji rządowych. A nawet jak będą, to inwestycje wymieniane do zrealizowania w ramach igrzysk i tak pewnie zostałyby zrealizowane, a pieniądze mogłyby pochodzić z funduszy unijnych, które zostały Polsce zablokowane. Mieszkańcy oczekiwali, że w zamian za igrzyska Kraków otrzyma coś ekstra, a tu się mówi o przeprowadzeniu remontów nakładkowych dróg - dodaje.

Prezydent Krakowa nadal uważa jednak, że jest w koalicji z Platformą. - Nie rozważam możliwości zmiany koalicjanta. Zmiany w prezydium RMK były wynikiem podpisania na początku kadencji umowy koalicyjnej, która taką zmianę zakładała. Groźby zerwania koalicji traktuję wyłącznie w kategoriach „medialnych wypowiedzi” i mam nadzieję, że gdy ostygną emocje PO zdecyduje się uzupełnić skład prezydium, tak jak to wynikało z zapisów umowy - zaznacza prezydent Jacek Majchrowski. - Zawsze powtarzam, że największym nieszczęściem samorządów jest patrzenie wyłącznie przez pryzmat interesu partyjnego. Radni powinni reprezentować przede wszystkim interesy mieszkańców, a nie swoich partii. Dlatego nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że nie zawsze podział głosów przebiega po liniach partyjnych czy koalicyjnych. Tym bardziej w sprawach, które miastu mogą przynieść korzyść finansową i realne inwestycje, patrzenie przez pryzmat partyjny jest nieporozumieniem - dodaje.

W ramach rządowych przedsięwzięć związanych z igrzyskami w Małopolsce uwzględniono: przebudowę obiektu Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, remont instalacji klimatyzacji areny sportowej PWZS Tarnów, budowę piaskowych boisk treningowych na terenie basenów otwartych w Tarnowie, remont Hali Lodowej w Krynicy-Zdroju, budowę infrastruktury do BMX w Zakopanem. Zaplanowano też budowę hali łukowej na Narodowym Stadionie Lekkoatletycznym w Chorzowie, bowiem tam mają rywalizować lekkoatleci.

Jest lista 24 dyscyplin sportowych (m.in. szermierka, rugby 7, koszykówka 3x3, piłka nożna plażowa, kajakarstwo, judo, boks, tenis stołowy, skoki narciarskie na igelicie), w których rywalizacja planowana jest podczas igrzysk, aprobowana przez Małopolskę i Kraków. Są jednak rozmowy o rozszerzeniu programu imprezy m.in. o łucznictwo, strzelectwo, breakdance, padel, triathlon.

Rolę gospodarza igrzysk europejskich w 2023 roku Krakowowi i Małopolsce przyznano w 2019 r. Za tą jedyną kandydaturą jednogłośnie opowiedziały się narodowe komitety zrzeszone w Stowarzyszeniu Europejskich Komitetów Olimpijskich. Pierwsza edycja tej imprezy odbyła się w Baku w 2015 r., a druga cztery lata później w Mińsku.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Zamiast rozsądnie gospodarować miejskim budżetem, to całe zmartwienie tych wszystkich "radnych" oraz urzędasów UMK, to jest: "skąd by tu 'pozyskać' jakieś fundusze" -- na których będą się potem paść firmy i firemki krewnych-i-znajomych-Królika. A ściślej mówiąc: Królików, bo imię ich Legion.

Poza tym wiadomo, że to ew. "wsparcie" na te (zupełnie zbędne miastu) igrzyska to będzie tylko część potrzebnych pieniędzy -- a większość trzeba będzie wyłożyć z miejskiej kasy, czyli... pożyczyć po raz kolejny, bo kasa pusta.

Kto to wszystko będzie spłacał? Czyżby "radni" i urzędnicy? NIE -- ja będę spłacał, Pan będzie spłacał i Pani będzie spłacała! Co gorsza: ...i jeszcze nasze dzieci i wnuki!
p
podatnik
15 stycznia, 7:32, Ehh:

Dziwnie czuje ze Miasto zostanie wyjujane na tych ,,igrzyskach".Raz przez organizatorow dla których to jest byznes jak każdy inny a dwa przez rząd, który ma ochote na władzę absolutną w kazdym samorządzie.To ze mieszkańcy nie zyskają to juz raczej oczywiste ,bo zadna infrastruktura w tak krótkim czasie nie powstanie a zobowiazanie się do jakichś kwot nasuwa pytanie-ile będzie warty Złoty w dniu rozpoczęcia igrzysk .

Święte słowa !!!

E
Ehh
Dziwnie czuje ze Miasto zostanie wyjujane na tych ,,igrzyskach".Raz przez organizatorow dla których to jest byznes jak każdy inny a dwa przez rząd, który ma ochote na władzę absolutną w kazdym samorządzie.To ze mieszkańcy nie zyskają to juz raczej oczywiste ,bo zadna infrastruktura w tak krótkim czasie nie powstanie a zobowiazanie się do jakichś kwot nasuwa pytanie-ile będzie warty Złoty w dniu rozpoczęcia igrzysk .
Dodaj ogłoszenie