https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nie chodzi o igrzyska, a o pieniądze. Władze Krakowa oskarżane o hipokryzję

Piotr Tymczak
W ramach III Igrzysk Europejskich mają się odbyć Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce, tyle że na Stadionie Śląskim w Chorzowie, bo w Krakowie nie ma takiego obiektu.
W ramach III Igrzysk Europejskich mają się odbyć Drużynowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce, tyle że na Stadionie Śląskim w Chorzowie, bo w Krakowie nie ma takiego obiektu. Lucyna Nenow
Kraków nadal nie podpisał najważniejszej umowy (tzw. host city) dotyczącej organizacji igrzysk europejskich w 2023 r. Władze miasta nie podjęły takiej decyzji, mimo że prezydent RP podpisał w piątek (17 grudnia) specustawę ws. igrzysk. W krakowskim magistracie nadal czekają jednak na konkrety dotyczące rządowego wsparcia finansowego imprezy. Pod Wawelem liczą teraz na przyjęcie przez Radę Ministrów stosownego rozporządzenia i wprowadzenie programów dotyczących inwestycji związanych z igrzyskami.

FLESZ - Rynek gier mobilnych rośnie w siłę. Powód? Pandemia

od 16 lat

- Jak zostanie podpisana umowa host city, to będzie wiadomo, że na pewno organizujemy igrzyska. Od początku mówię, że jak będę miał gwarancje finansowe, to tę umowę podpiszę. Od początku powtarzam też, że igrzyska nie odbędą się na koszt mieszkańców - podkreśla prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Przypomnijmy, że w piątek (17 grudnia) prezydent RP Andrzej Duda podpisał specustawę dotyczącą igrzysk w Krakowie i Małopolsce w 2023 r. - Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę, która zapewnia organizatorom finansowanie. To zamknięcie najważniejszego etapu przygotowań formalnych, które umożliwiają organizację wydarzenia – zaznacza wicepremier Jacek Sasin, minister aktywów państwowych i pełnomocnik ds. koordynacji działań przygotowawczych do organizacji III Igrzysk Europejskich.

Przedstawiciele władz Krakowa podkreślają jednak, że w specustawie nie ma wymienionych konkretnych inwestycji, ani kwot, jakie rząd zamierza przekazać. Bez tego Kraków nie zamierza podpisać (ze Stowarzyszeniem Europejskich Komitetów Olimpijskich - EOC) głównego zobowiązania dotyczącego organizacji igrzysk, którym ma być umowa host city.

Wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig podczas ostatniej sesji Rady Miasta Krakowa poinformował, że - jak nieoficjalnie się dowiedział - w sobotę (18 grudnia) pod Wawel ma przybyć premier Mateusz Morawiecki i potwierdzić przyznanie Krakowowi 350 mln zł na inwestycje infrastrukturalne w ramach przygotowań do igrzysk. Premier w sobotę przyjechał, odwiedził Dom Samotnej Matki Archidiecezji Krakowskiej, ale jak przyznają w magistracie rozmów z prezydentem miasta i urzędnikami ws. igrzysk nie było.

W urzędzie mają jednak informacje, że jeszcze w tym roku ma zostać przyjęte rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie igrzysk.
Przedstawiciele miasta zwracali jednak uwagę na to, że w projekcie tego rozporządzenia znalazło się 12 inwestycji sportowych (6 w Krakowie, 5 w Małopolsce i jedna na Śląsku, bowiem jednym z miast gospodarzy imprezy będzie też Chorzów, gdzie mają rywalizować lekkoatleci), ale nie podano tam kwot. W magistracie liczą jednak na to, że teraz może nastąpić przełom.

- Rozporządzenie będzie kolejnym krokiem. Dokument ma wskazać, jakie pieniądze i na jakie inwestycje mają zostać przyznane. To ma być zrealizowane w ramach rządowych programów. Jeżeli ich realizacja się rozpocznie, to wtedy będę miał gwarancje i podpiszę umowę host city - wyjaśnia prezydent Jacek Majchrowski.

W urzędzie wyliczają, że na inwestycje sportowe rząd przekaże ok. 150 mln zł - na modernizację stadionu Wisły, budowę toru do kajakarstwa klasycznego i modernizacji toru do kajakarstwa górskiego, remont hali AWF Kraków, budowę w sąsiedztwie hali 100-lecia Cracovii boisk do koszykówki 3x3. Dotacja na zadania infrastrukturalne ma wynieść ok. 350 mln zł, głównie na modernizację dróg i chodników w różnych częściach miasta.

- Działania władz miasta oraz koalicyjnych radnych z prezydenckiego klubu "Przyjazny Kraków" i Koalicji Obywatelskiej są przejawem hipokryzji - z jednej strony protestują przeciwko ustawie lexTVN, a w tym samym czasie rozmawiają z rządem na temat organizowania igrzysk, które mają być przedwyborczym sukcesem obecnej państwowej władzy, chcą więc do niego przykładać rękę. Inwestycje, jakie mają zostać zrealizowane w ramach rządowego finansowania w ramach igrzysk i tak pewnie byłby przeprowadzone w ramach programu Polski Ład. Na igrzyska nie powstanie żadna nowa sportowa inwestycja, która mogłaby służyć później wielu krakowianom, bo umówmy się, że nie można liczyć, że taką będzie tor do kajakarstwa - komentuje radny Łukasz Maślona z klubu "Kraków dla Mieszkańców".

Andrzej Hawranek, szef klubu Koalicji Obywatelskiej w RMK, odpowiada: - Mnie nie interesują igrzyska, interesują mnie pieniądze dla Krakowa. Tylko tyle i aż tyle.

Władze miasta wychodzą z założenia, że Kraków da igrzyskom markę, ale musi się to miastu opłacać i stąd oczekiwane wsparcie dotyczące inwestycji. W samym urzędzie różnie jednak jest odbierane, to co udało się wynegocjować z rządem. Wiceprezydent Andrzej Kulig podkreśla, że 350 mln zł na zadania infrastrukturalne (plus ok. 200 mln zł na węzeł Opatkowicki - w trakcie realizacji) to dobry interes dla miasta. Janusz Kozioł, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. kultury fizycznej powtarza, że nie na takie kwoty się początkowo umawiano, bowiem rozmawiano wtedy o ok. 300 mln zł na przedsięwzięcia sportowe i ok. 1,3 mld zł na infrastrukturalne.

Specustawa zakłada, że Województwo Małopolskie (jako współorganizator) powoła spółkę celową ds. organizacji igrzysk. W dokumencie zapisano, że maksymalna państwowa dotacja dla tej spółki wyniesie 160 mln zł. Ta kwota ma wystarczyć na opłaty licencyjne i część wydatków związanych z obsługą imprezy. Potrzeba jednak jeszcze ok. 400 mln zł na koszty organizacyjne związane m.in. z zakwaterowaniem, wyżywieniem, zapewnieniem bezpieczeństwa. Kraków mógłby przeznaczyć na to ok. 100 mln zł, ale zamierza jeszcze negocjować z rządem, by ta kwota była niższa.

W Krakowie w ramach igrzysk ma się odbyć rywalizacja w 9 dyscyplinach: koszykówce 3x3, kajakarstwie klasycznym oraz górskim, pięcioboju nowoczesnym, rugby 7, tenisie stołowym, teqballu, szermierce, gimnastyce. Pod względem widowiskowości i przyciągnięcia kibiców na trybuny duże nadzieje wiązane są ze skokami na igielicie w Zakopanem i zawodami lekkoatletów na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Tylko PISmakom potrzebne są te igrzyska
p
podatnik
TE PSEUDO IGRZYSKA TO WAŁ JAK CAŁY RZĄD pis !!!
n
nago i w pokrzywach !
Teraz się zapewne zacznie faza szybkiego wyjmowania łap z nocnika. Kto nie zdąży zostanie z tym wsiowym Piotrusiem w ręku. No i będzie ubabrany na długo. Majchroni, zabierz stamtąd te łapy !
G
Gość
jedna rzecz to współpracować dla dobra miasta inna popierać ideologiczne bezeceństwa pisu
G
Gość
21 grudnia, 13:55, Gość:

Czytam tekst o braku zaangażowania władz Krakowa- a jak ma inaczej

wyglądać?

W co się mają angażować i jak, wystawić własną ekipę lekkoatletyczną, czy może rzucać kwiaty pod stopy sasina?

G
Gość
Czytam tekst o braku zaangażowania władz Krakowa- a jak ma inaczej

wyglądać?
E
Ehh
Ale to chyba jakis nowy trend. Ktoś sobie organizuje imprezę na której chce zarobić i szuka, ba,znajduje frajerów, którzy mu ja opłaca .Ludzie, nie tedy droga budżet nie po to jest.
G
Gość
Haha ale tekst z d... Cały jeden Maślona który krytykuje wszystko i wszystkich bo mu się wydaje, że wszystkie rozumy pozjadał ma rację Hawranek to nie chodzi o igrzyska tylko inwestycje na które przy tym rządzie Kraków nigdy by nie miał co liczyć.
g
grzeg
To wszystko staje się żenujące, kompromitujące, oczywiście ze strony władz miasta. Wyłącznie wyciągnięta żebracza łapa, nic pozytywnego, żadnego zaangażowania z własnej strony.

Byłem zwolennikiem tych igrzysk u nas, potencjalnie ciekawego, wartościowego wydarzenia sportowego, społecznego, kulturalnego. Jednakże w takich warunkach należy dzisiaj/jutro zamknąć sprawę i zapomnieć. Ci decydenci z zewnątrz, kimkolwiek są, powinni machnąć ręką na Kraków, tak radzę.

Przykładowo:

"Mnie nie interesują igrzyska, interesują mnie pieniądze dla Krakowa. Tylko tyle i aż tyle."

Mały, żałosny geszefciarz. czytam z politowaniem. Tacy ludzie rządzą.
T
Tępy Wsion
21 grudnia, 9:35, jut:

Majchrowski przez walke polityczna pozbawia Krakow mozliwosci zarobienia pieniedzy przez organizaje igrzysk strasznie matwi sie tu na niby o mieszkańców a z drugiej strony rozszerza strefa parkownia drozeja bilety wywoz smieci itd.skandal

fakty, bilety drogie jak smok, chyba tylko winietami dla obcych w zaczadzonym mieście może obniżać cenę.

co do reszty - chroni Kraków przed stratami, rozszerza strefę parkowania, żeby było można zaparkować, bo miasto zalane przez KRA, KPR, KMY, KWI, LU i różnej maści R.

j
ju
21 grudnia, 8:29, Gość:

ale my mieszkańcy nie chcemy tych igrzysk. to rząd chce.. mozna przekręcić kilk baniek nie? co pinokio przyjedzie z tekturowym czekiem , a potem radzcie sobie sami? to sa oszusci i kłamcy

mow za siebie przekret to juz byl jak poslanka ustalala igrzyska zimowe teraz my mieszkancy chcemy tej imprezy chcemy zarobic na turystach ktorzy przyjada chcemy rozwoju Krakowa czekamy na to mam nadzieje ze odbeda sie te igrzyska

j
jut
Majchrowski przez walke polityczna pozbawia Krakow mozliwosci zarobienia pieniedzy przez organizaje igrzysk strasznie matwi sie tu na niby o mieszkańców a z drugiej strony rozszerza strefa parkownia drozeja bilety wywoz smieci itd.skandal
G
Gość
ale my mieszkańcy nie chcemy tych igrzysk. to rząd chce.. mozna przekręcić kilk baniek nie? co pinokio przyjedzie z tekturowym czekiem , a potem radzcie sobie sami? to sa oszusci i kłamcy
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska