- W czasie uroczystości żałobnych nadane zostanie odznaczenie państwowe, głos zabiorą lekarze, przedstawiciele władz, a także krakowscy artyści. Ponadto w trakcie nabożeństwa wystąpi "Piwnica Pod Baranami" - informuje szpital.
Rodzina prosi o nieskładanie kondolencji, a zamiast kwiatów o przekazanie darowizny na rzecz Szpitala MSWiA w Krakowie:
Fundacja na Rzecz Rozwoju Służby Zdrowia MSW „PANACEUM”
Konto bankowe:
PKO BP I O/Kr 15102028920000560201274083
Tytuł przelewu: Darowizna dla Szpitala MSWiA w Krakowie
Szpital MSWiA wspomina dr. n.med. Krzysztofa Czarnobilskiego
"Dr n. med. Krzysztof Czarnobilski przede wszystkim lubił ludzi, dlatego nie tylko leczył, ale też z zaangażowaniem edukował jak zmieniać nawyki, żeby jak najdłużej cieszyć się dobrym zdrowiem i kondycją.
W mediach, w książkach, podczas spotkań – apelował zwłaszcza do seniorów, żeby nie bali się żyć i zaczynali życie na nowo. Przekonywał, że mogą i powinni być aktywni fizycznie – co zresztą było ważne także dla niego. Wspólnie z żoną i córką zdobywał najwyższe szczyty w polskich i słowackich Tatrach – zwykle pod osłoną nocy, by o świcie podziwiać wschody słońca.
Jako internista, geriatra, ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych i dyrektor ds. Lecznictwa w Szpitalu MSWiA w Krakowie – zyskał wielką sympatię i wdzięczność pacjentów. Zawsze miał dla nich czas, kojący uśmiech, dobre słowo… ale przede wszystkim, z całych sił walczył o ich powrót do zdrowia.
Był pracownikiem naukowym i wykładowcą akademickim UJ CM. Ostatnio, kierował Kliniką Geriatrii Krakowskiej Akademii im. Frycza Modrzewskiego.
Był doceniany, lubiany przez artystów i aktorów oraz jako ekspert proszony o komentarz w serwisach informacyjnych i programach „na żywo”, ale też zapraszany do współpracy przez prasę i portale internetowe.
Współtworzył ogólnopolski magazyn „Głos Seniora”. Przez lata na łamach Gazety Krakowskiej prowadził stałą rubrykę pod hasłem „Geriatra radzi…” Z tych publikacji powstała książka pt. „Geriatra radzi… Do starości trzeba się przygotować”, w której podkreślał, że na swoją starość pracujemy już od wczesnej młodości: „(…) Stąd można spotkać np. 50-letniego „starca” i równocześnie 65-letniego „młodzieńca (…) Czasu nie możemy zatrzymać, ale to w jaki sposób będziemy odczuwali jego upływ, w 80% zależy od nas samych…” – pisał.
Nie odmawiał wsparcia i pomocy. Kochał życie, wykonywany zawód, całym sercem związany był ze Szpitalem MSWiA w Krakowie".
Polski smog najbardziej szkodzi kobietom!
