"Mama służy do prania, sprzątania i tacie usługiwania" - to fragment scenariusza z przedstawienia, jakie przygotowali 7 i 8-letni uczniowie szkoły w Krakowie z okazji "Dnia Rodziny". Można było je zobaczyć w Szkole Podstawowej nr 91 w Krakowie im. Janusza Kusocińskiego. O całej sprawie na swoim profilu na facebooku poinformowała Nina Gabryś.

"Lody są do lizania, do wycierania plama – a do czego służy Mama?". No właśnie, do czego? "Do prania, gotowania i garnków zmywania. Do wiecznego upominania i narzekania. Do wieszania i prania białych firanek. Do tłuczenia zdenerwowanych szklanek. Do smażenia kotletów i gotowania kapusty. Do wprowadzania diety, gdy tata jest zbyt tłusty. Do wydawania kasy na kosmetyki, nowe fryzury i kolczyki. Do wiecznego biegania nawet, gdy jest zmęczona" - te słowa wypowiadali uczniowie krakowskiej podstawówki.

W przedstawieniu mogliśmy też usłyszeć do czego służy tata: "Tata służy do leżenia na tapczanie, kiedy mama robi pranie
i do czytania gazety, gdy mama smaży mu kotlety"

Nina Gabryś w swoim poście pisze: ,,Już w pierwszym akcie dziewczynki dobrze wiedzą co mogą światu zaoferować,a chłopcy usłyszeli czego mogą się po dziewczynkach spodziewać. Ludzie powiedzą, że "satyra". Fajnie by było, gdyby można to było tylko wyśmiać... ale takie myślenie o kobietach wpychane do głów maluchów buduje nam świat, w którym dalej ta "satyra" jest obowiązującą narracją."

Na koniec spektaklu dzieciaki dochodzą do wniosku, że ,,każdej mamie oprócz talerzy coś się od życia należy'', a tata orientuje się, że wypada pomóc mamie. Nie zamierza jednak zacząć sprzątać, ale stwierdza, że kupi kobiecie kwiaty i weźmie ją na spacer.

,,Wychowujemy młode pokolenia na wierszykach, który były nieaktualne 20 i 40 lat temu,a słuszne nie były nigdy. Jak mamy wyjść poza uprzedzenia, jak dziewczynki mają wychowywać się w poczuciu siły, nieograniczonych możliwości, jak mają czuć się zainspirowane do rzeczy wielkich, jak chłopcy mają uczyć się szacunku i współpracy z dziewczynkami, kiedy ich dzielne, pracujące, ambitne, samodzielne mamy i mądrych, wspierających ojców wtłacza się w te wulgarne ramy stereotypów...'' - podsumowuje Nina Gabryś.

Szkoła podstawowa przekonuje, że wkrótce na jej stronie pojawi się oficjalny komunikat w tej sprawie.

ZOBACZ KONIECZNIE:

WIDEO: Mówimy po krakosku

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!