Kraków. Tu budują piramidy ze śmieci, niczym te u Azteków. To Barycz z lotu ptaka

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Cracow From Sky/Arkadiusz Ślusarczyk
Krakowianie produkują około 350 tys. ton śmieci rocznie. Sporo, i nie wszystko da się poddać recyklingowi. Co dzieje się z niechcianą resztą? Śmieci wraz z ziemią służą do budowy kopców, przypominających kształtem świątynie Majów czy Azteków. Zobaczcie jak wygląda składowisko odpadów MPO na Baryczy, przy ul. Krzemienieckiej.

FLESZ - Polacy boją się utraty pracy

Lokalizacja Składowiska odpadów komunalnych Barycz jest efektem zawartego w 1974 roku porozumienia pomiędzy Kopalnią Soli „Wieliczka” i Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania w Krakowie. Całość terenu przeznaczonego na ten cel o powierzchni, ok. 36 ha została podzielona na trzy etapy. Dwa z nich są zrekultywowane, trzeci o powierzchni ok. 11 ha eksploatowany jest od marca 2005 roku.

Przywożone na składowisko odpady są przy wjeździe ważone i rejestrowane. Prowadzona jest elektroniczna ewidencja ilości i rodzajów dowożonych odpadów. Deponowane odpady są na bieżąco zagniatane kompaktorami, dezynfekowane wapnem chlorowanym i izolowane warstwą ziemi. Koła i podwozia samochodów wyjeżdżających ze składowiska są myte w jednej z dwóch automatycznych myjni. Odcieki ze składowiska kierowane są bezpośrednio do miejskiego kolektora sanitarnego, którym trafiają grawitacyjnie do Oczyszczalni Ścieków Płaszów w Krakowie.

Powstający w wyniku naturalnego procesu fermentacji odpadów na składowisku biogaz przetwarzany jest w czterech blokach energetycznych (zespołach prądotwórczych) na energię elektryczną i cieplną, które są wykorzystywane na potrzeby własne instalacji i obiektów zlokalizowanych przy ulicy Krzemienieckiej w Krakowie.

Krakowska laguna powstała w Czyżynach. Kolor? Prawie Zanziba...

Wszystko pięknie, ale ile śmieci trafia na hałdy? - Całkowita ilość zebranych odpadów z Krakowa w 2020 roku to ok. 346 000 ton. Z tego ok. 9 600 ton odpadów po przetworzeniu w innych instalacjach zostało zdeponowanych na składowisku. Daje to poziom składowania równy 2,7procent i jest to naprawdę bardzo mało w stosunku do innych polskich miast - informuje Piotr Odorczuk, rzecznik MPO w Krakowie.

Śmieci zebranie z naszych domów przyjeżdżają na Barycz i są sortowane, przez maszyny i ręcznie, by odzyskać z nich jak najwięcej. I jak widać wypada to nieźle, ale... góra-piramida ciągle rośnie. Widać to gdy porównamy stare zdjęcie MPO z naszymi nowymi zdjęciami. Cóż, najlepszym rozwiązaniem jest być bardziej eko i mniej śmieci produkować.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogusław

Coś tu śmierdzi! Przecież wybudowano spalarnię,aby zmniejszyć ilość odpadów w celach użytecznych. To jakiś absurd !Chyba ,że znowu klika coś załatwiła dla potrzeb własnych ciepłych stołków w ramach akcji "EKO"

Dlaczego tym bałaganem POd nadzorem Ekskomucha nie zajmie się Prokuratura,albo CBA ? Czy to naprawdę jest "KRAJ PRAWNEGO BEZPRAWIA"???

R
Rhw

NIE ROZUMIEM ! SKŁADUJE SIĘ ŚMIECI KTÓRYCH, NIE DA SIĘ NIC ODZYSKAĆ ! ZAMIAST SPALIĆ JE W PIĘKNEJ MIEJSKIEJ SPALARNI WYBUDOWANEJ ZA KUPĘ NASZEJ KASY !

SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL, PO CO TA SPALARNIA !

G
Gość

Miasto powinno płacić za śmieci biednych mieszkańców...żeby śmieci nie lądowały w piecach

Dodaj ogłoszenie