Kraków. Ukradł dolary, ale najpierw wykąpał się w mieszkaniu ofiary rabunku

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Udostępnij:
Policjanci z Krakowa zatrzymali na gorącym uczynku 32-letniego obywatela Czech, który na skradzionym rowerze chciał odjechać z miejsca zdarzenia z częścią zrabowanych przedmiotów. Jak się okazało, łupem złodzieja padło ponad 76 tys. dolarów, ponad 800 euro, projektor, markowa odzież i obuwie. Zanim rabuś ogołocił jedno z mieszkań na terenie Olszy… wziął w nim kąpiel i ubrał się w znalezione w pomieszczeniach ubrania. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu na dwa miesiące.

Bank Światowy alarmuje: ryzyko głodu na świecie jest nadal wysokie

2 sierpnia br., kilkanaście minut po północy, oficer dyżurny krakowskiej komendy miejskiej odebrał zgłoszenie dotyczące włamania do jednego z mieszkań na terenie Olszy. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, przystąpili do ustalenia szczegółów zdarzenia oraz wysłuchali relacji osoby, która padła ofiarą rabusia.

Rozmowę przerwał pracownik ochrony, który zauważył na kamerach monitoringu mężczyznę, który próbował ukraść rower. Mundurowi niezwłocznie pobiegli w kierunku złodzieja. Rabuś na widok policjantów zaczął uciekać z jednośladem i częścią łupów. Policjanci szybko zatrzymali uciekiniera, którym okazał się 32-letni obywatel Czech. Mężczyzna został zatrzymany i zabrany do radiowozu, gdzie czekał już zgłaszający, który od razu zorientował się, że 32-latek ma na sobie i ze sobą jego rzeczy tj. plecak, obuwie i odzież. Następnie funkcjonariusze odtworzyli i sprawdzili trasę, jaką pokonać miał uciekający złodziej. Podążając „po śladach” 32-latka policjanci natrafiali na skradzione rzeczy, a w okolicach podziemnych garaży odkryli ukrytą torbę, a w niej zrabowane pieniądze. W trakcie sprawdzenia okazało się, że łupem złodzieja padło ponad 76 tys. dolarów oraz ponad 800 euro.

Policjanci przewieźli obywatela Czech do Komisariatu Policji I w Krakowie, gdzie w trakcie przeprowadzanych czynności 32-latek wyjaśnił, co robił w nocy z 1 na 2 sierpnia br. Jak się okazało, do mieszkania złodziej dostał się przez uchylone okno. Po wejściu do środka rabuś… wziął kąpiel, ubrał się w rzeczy, które znalazł w pomieszczeniach i „tak przygotowany” rozpoczął poszukiwanie łupów.

32-latek usłyszał zarzut kradzieży ponad 76 tys. dolarów, co w przeliczeniu na polską walutę wynosi ponad 350 tys. złotych. Obywatel Czech ukradł również ponad 800 euro. Dodatkowo mężczyzna zrabował wart 60 dolarów plecak oraz odzież, obuwie i walizkę warte łącznie ponad 900 euro. Łupem złodzieja padły także projektor i listwa audio wycenione na kwotę około 3 700 złotych. 32-latek ma na swoim koncie również kradzież wartego 1 500 zł roweru oraz wartej 200 zł damskiej marynarki. Wszystkie skradzione przedmioty, jak również zrabowana gotówka wróciły do właścicieli.

Obywatel Czech odpowie za kradzież oraz kradzież z włamaniem, za co grozić mu może do 10 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
0 przepraszam .Sławek niczego nie ukradł, to nie Jego wina ,,że taki byl klimat a on najlepiej sie w tym klimacie... ubrał.W koncu jest byłym modelem .Bo ogólnie w klimacie mafi prawno-bankowych i otwartych granic(które skrzętnie wykorzystuja mafie prawno-bankowe z innych krajów) to trzeba wiedzieć co jest modne (przez,,prawo" nie zabronione).Jak to sie dzieje ,że PRAWO stanowi o zamknięciu kopalń a później,, inwestorzy" liczą kasę z 300 % wzrostu cen.Jak to sie dzieje, że do bankstera przychodzi człowiek z NADZORU FINANSOWEGO z ,,oferta" I dziś gość z nadzoru żyje zapewne z pensji żony z ...NBP a bankster ,który przed całą OPERACJA SPECJALNĄ sprzedał bYznes na wschodzie i wyjechał, nie, nie ,nie do jakiegoś dzikiego kRaju,tylko do kraju WIELKIEGO SOJUSZNIKA,kraju ,który miał problem z wydaniem człowieka podejrzanego o zabójstwo generała polskiej Policji-M.Papaly.Teraz będzie moda jak to juz niegdyś bywalo na kradzież węgla, tylko pytanie - kto tu złodziej a kto Robin Hood,czy Janosik.
E
Ehh
Chyba hobbysta a nie złodziej. Kradnie bo lubi,bo ciężko zrozumieć jak można zostawić 350 000 w gotówce i kraść dalej jakieś rowery, listwy, projektory.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie