Kraków. Wnioskują o odwołanie dyrektora Łukasza Franka. Zarzucają mu, że doprowadził do komunikacyjnego chaosu na ulicach

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Stowarzyszenie Nic o Nas Bez Nas oraz Mateusz Jaśko prowadzący internetową stronę „Co jest nie tak z Krakowem”, zamieścili w sieci petycję do prezydenta Krakowa o odwołanie Łukasza Franka, dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Inicjatorzy akcji zarzucają mu doprowadzenie do chaosu komunikacyjnego na ulicach Krakowa.

FLESZ - Zasiłki dla bezrobotnych będą wyższe

"My, Krakowianie, domagamy się od Pana, jako Prezydenta naszego ukochanego Miasta, natychmiastowej dymisji Łukasza Franka – dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Łukasz Franek odpowiada za ograniczenie w czasie pandemii kursów komunikacji miejskiej, czym naszym zdaniem narażał życie i zdrowie mieszkańców Krakowa.W ostatnim czasie, bez jakichkolwiek konsultacji, Łukasz Franek autorytarnie wprowadził „Tarczę dla Mobilności”, która nas antagonizuje" - tak zaczyna się petycja.

Kraków. Kontrowersyjne zmiany w ruchu. Auta na tory. Nawet c...

Przypomnijmy, że Tarcza dla Mobilności dotyczy wprowadzenia na wielu ulicach miasta zmian w organizacji ruchu, polegających na ograniczaniu pasów ruchu dla samochodów kosztem wyznaczania tras rowerowych i poszerzania chodników dla pieszych. Nowe rozwiązania mają służyć dostosowaniu transportu do zmian, jakie pojawiły się w związku z pandemią koronawirusa - więcej osób jeździ na rowerach, piesi potrzebują większej przestrzeni, by zachować dystans. Komunikacyjna rewolucja wywołała ogromne kontrowersje wśród mieszkańców. Oburzeni są kierowcy, zadowoleni rowerzyści i aktywiści reprezentujący interesy pieszych. Stąd biorą się wspomniane w petycji antagonizmy.

"Te drastyczne posunięcia są kpiną z mieszkańców, a odbywają się bez rozmów choćby z przedstawicielami Rad Dzielnic. Radykalne i szkodliwe eksperymenty dotyczą ważnych krakowskich ulic i alej: Wielopole, Grzegórzeckiej, Dietla, Meissnera, Mikołajczyka, Mogilskiej, Nowohuckiej, Andersa, 3 Maja oraz ronda Grunwaldzkiego. Efekt jest taki, że większość Krakowian traci czas i nerwy w korkach.

Nie możemy pojąć, jak mógł Pan pozwolić Łukaszowi Frankowi na tak szokujące decyzje. Czyżby był to początek realizacji Pana zobowiązania, aby do 2030 roku nasze miasto stało się miastem zeroemisyjnym, w którym będziemy poruszać się wyłącznie pojazdami nie emitującymi spalin, oraz przestaniemy używać np. pieców gazowych?".

Kraków. Urzędnicy zadecydowali bez opinii mieszkańców o rewo...

Zdaniem autorów petycji "sprawy zaszły zbyt daleko" i ich zdaniem odpowiedzialność ponosi też prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. W punktach wyszczególnili za co odpowiada:
1. Podwyżki cen biletów w komunikacji miejskiej
2. Podwyżki opłat za parkowanie w strefie
3.Działania zmierzające do objęcia całego miasta strefą płatnego parkowania
4.Fatalny stan infrastruktury torowej
5.Skandalicznie przedłużający się remont ul. Krakowskiej
6.Ograniczenia kursów komunikacji w czasie zarazy
7.Zwężanie ulic pod pozorem poprawy bezpieczeństwa pieszych i komfortu rowerzystów (autorzy petycji podkreślają: "Ci ostatni stanowią zaledwie 2 procent uczestników ruchu")
8. Utrudnianie przewozom samochodowym (taxi) wykonywania swojej pracy
9. Tworzenie stref ograniczonego ruchu.

"Dlatego oczekujemy od Pana stanowczej reakcji - dymisji Łukasza Franka, dyrektora ZTP. Kraków nie jest jego piaskownicą!" - podkreślili autorzy petycji.

To nie pierwsze kontrowersje z udziałem dyrektora Łukasza Franka:

Kraków. Prywatna misja dyrektora Łukasza Franka w Świnoujści...

Kraków. „Żonie się nie odmawia”, czyli po co dyrektor Franek...

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek Unterweger

"Nic o nas bez nas" to słynna Gilarska zatem sugeruję namysł przed podpisaniem petycji.

z
zenek

Na ulicy Dietla wyznaczono pas dla rowerów przy Rondzie Grunwaldzkim a na chodniku mnóstwo miejsca... poza tym na końcu pasa rowerzysta może zabić się od wysoki krawężnik albo znak drogowy bo tak to poprowadzono, szkoda że ściany pionowej nie ma...

G
Gość

Kolejny blamaz to wyznaczenie na każdym przejściu bez świateł przejazdu dla rowerów czy urzędasy chcą pozabijać rowerzystów mamiąc ich pierwszeństwem przekazu. No i koszty farba chyba w tonach a każdy znak drogowy kosztuje najmniej 1 tys. Zł albo więcej

G
Gość
4 czerwca, 21:37, Gość:

Obserwuję ulice miast i pieszych oraz rowerzystów mniej o 60 proc niż roktemu samochód ok40. 50 proc

Zbiórkom 50proc mniej czy zikit myśli że nikt tego nie widzi? Wciskanych na siłę rowerów na siłę naprawdę jeździ mniej to przecież widac

G
Gość

Obserwuję ulice miast i pieszych oraz rowerzystów mniej o 60 proc niż roktemu samochód ok40. 50 proc

G
Gość

Nie żadna dymisja tylko wyp...ć z pracy na zbity pysk!

W
Wir

Franek nie mieszka w Krakowie więc te zmiany go nie dotyczą i dlatego śmieje się z mieszkańców. Kierowcy płacą podatki drogowe i to dla nich są ulice. Przez kilkadziesiąt lat starano się aby były drogi w Krakowie były dwupasmowe a teraz się je zamolowywuje i likwiduje. Precz z tą hołotą.!

K
Karol

Za zwężenie ul. dr Twardego i Wybickiego, jestem gorącym zwolennikiem odwołania tego dyrektora cyklisty. Takie zmiany na ulicach powinny być konsultowane z Radami Dzielnic. Przyznam, że pozbyłem się samochodu i korzystam z komunikacji miejskiej, bo miałem tak, że jak jakiś rowerzysta wciskał mi się podczas jazdy znienacka z prawej strony pod maskę, to coś mnie kusiło aby nie hamować.

G
Gość

Hejka na petycje online pojawiła się petycja o odwołanie Łukasza Franka odpowiedzalnego z ten cyrk . Nie dajmy się walczmy z głupotą za nasze pieniądze.

Z
Zbigniew Rusek

Jeszcze jedno dodam. To zwężanie jezdni pod pretekstem zwiększenia szerokości chodników ma miejsce bardzo często tam, gdzie ruch pieszy na chodnikach jest niewielki (jeden przechodzień a następny idzie za nim w odległości kilkunastu a nawet kilkudziesięciu metrów) a kołowy - naprawdę duży. Po prostu chodzi urzędnikom o sparaliżowanie komunikacji autobusowej. Jakoś nie chcą wyznaczać pasów dla autobusów ani też poszerzyć pasów ruchu tam, gdzie kursuje wiele linii autobusowych (często wielkich przegubowców) a pasy ruchu są o szerokości odpowiedniej dla samochodu osobowego czy dostawczego, a nie dla autobusu. W efekcie autobusy muszą jechać niemalże trąc kołami o krawężniki, po kratkach ściekowych (przez co te kratki się zapadają, a to powoduje wstrząsy autobusów i niszczenie pojazdów) a jak któryś kierowca autobusu chce uniknąć przejazdu przez zapadniętą kratkę, to w efekcie autobus … jedzie po dwu pasach ruchu (gdyż mają one szerokość niedostosowaną do pojazdów wielkogabarytowych). Niepotrzebnie robią szerokie wydzielone torowiska (pomiędzy mijającymi się tramwajami jest często blisko 1,5 metra przestrzeni), a jezdnie za wąskie, chociaż tramwaje są węższe od autobusów. Rowery powinny mieć zakaz jazdy po jezdni tam, gdzie kursuje wiele linii autobusowych.

Dodaj ogłoszenie