Kraków. Wybory w PO, Miszalski na region, radni walczą o Kraków

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Aleksander Miszalski
Aleksander Miszalski Andrzej Banas
Aleksander Miszalski jedynym kandydatem na szefa małopolskiej Platformy, a trzech radnych powalczy o władzę w Krakowie. Tak wygląda sytuacja przed wewnętrznymi wyborami w tej partii. Odbędą się 2 grudnia.

Potwierdziły się nasze przypuszczenia - wybory władz lokalnych Platformy Obywatelskiej będą formalnością. O kierownictwo w regionie mieli walczyć Grzegorz Lipiec, obecny szef PO w Małopolsce, poseł Józef Lassota oraz Aleksander Miszalski, kierujący PO w Krakowie. Dwóch pierwszych jednak się wycofało.

Lipiec, ponoć zmęczony atakami partyjnych kolegów, nie miał raczej szans wygranie wyborów. Ale i tak rozegrał tę partię po mistrzowsku. Rezygnując z wyborczej walki, zachowuje posadę w zarządzie wojewódzwa, ale i wpływ na sytuację w partii, Miszalski to w końcu jego prawa ręka. Na tego energicznego, młodego radnego stawiają też ponoć politycy z centrali: Grzegorz Schetyna i Rafał Trzaskowski, kandydat na prezydenta Warszawy.

W wyborach krakowskich o schedę po Miszalskim powalczą radni miejscy PO: Dominik Jaśkowiec, Jakub Kosek oraz Szczęsny Filipiak, radny dzielnicowy ze Zwierzyńca. Tu faworytem ma być Kosek.

Tym samym ciekawie zapowiadają się wybory na szefa krakowskiej PO.- Chciałbym, żeby PO była bliżej spraw krakowian, a nie wielkiej polityki. Chodzi o budowanie dobrych rozwiązań na poziomie miasta i samorządu. To także współpraca z ruchami miejskimi oraz budowanie bloku miejskiego do wyborów samorządowych - zaznacza Dominik Jaśkowiec.

Z naszych informacji wynika, że faworytem jest jednak Jakub Kosek. On i Aleksander Miszalski wywodzą się z Koła Młodych PO.

- Wybory to konkurencja, gdzie zawsze jest jakiś faworyt, który nie zawsze wygrywa - mówi zachowawczo Jakub Kosek. - Mam w sobie dużo pokory i nie czuję się faworytem. Będziemy teraz rozmawiać, zastanowimy się dalej, czy wszystkie kandydatury powinny nadal być w grze - zaznacza Jakub Kosek.

Sprawa wyboru szefa Krakowa jest otwarta, po tym jak w grze o region pozostał tylko Aleksander Miszalski. W innym wariancie Miszalski miał walczyć o Kraków, a wtedy reszta miała się wycofać.

WIDEO: Mówimy po krakosku

Źródło: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
>>> Zobacz inne odcinki MÓWIMY PO KRAKOSKU

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krakus

Jest jeszcze nadzieja na pokonanie neokomunistów z pis

t
to ma

w zakresie pozbywania się ze swego grona osób, które robią się ZA BARDZO znane z tego, że zrobiły coś dobrego. powód jest pewnie taki, że zagrażają władzom zajętym WYŁĄCZNIE rozdzielaniem stołków

Dodaj ogłoszenie