Remonty nakładkowe, czyli bez wymiany podbudowy i uzbrojenia jezdni, mają być w tym roku na ponad 40 ulicach, których listę opublikowaliśmy na początku stycznia. To jednak wciąż nieoficjalny wykaz. Na pewno zostanie wyremontowanych 10 ulic, z których najpierw pracownicy ZIKiT pobiorą próbki asfaltu. Chodzi o Ułanów, al. Andersa, M. Dąbrowskiej, Broniewskiego, Księdza Jancarza, Pędzichów, Mackiewicza, Lea, Mazowiecka i Szwedzka.
- Badania nie są uciążliwe dla kierowców. Wykonanie jednego odwiertu trwa około 15 minut i na ten czas blokujemy jeden pas ruchu. Zazwyczaj czynność jest powtarzana na każdym pasie w obu kierunkach jazdy - wyjaśnia pracownik Sekcji Badań Drogowych ZIKiT.
Te badania miały potrwać od ostatniego piątku do środy 25 stycznia (w godzinach 10-14), ale z powodu awarii samochodu służbowego, początek został przesunięty na dzisiaj. Niewiadomo, kiedy ruszą pierwsze tegoroczne remonty nakładkowe.
- Dopiero po pobraniu próbek ustalimy harmonogram prac - zaznacza Michał Pyclik, rzecznik ZIKiT.
Badania asfaltu są pomocne na etapie przygotowań do remontu, ponieważ dostarczają wiedzy o konstrukcji i grubości nawierzchni, co pozwala na precyzyjne określenie zakresu prac, np. głębokości frezowania czy wielkości nakładki.
Po każdym odwiercie w ulicy zostaje otwór o średnicy 10 cm i głębokości 10-15 cm, który następnie zalepiany jest asfaltem. Pobrane próbki nawierzchni badane są w specjalistycznym laboratorium.
W 2016 r. ZIKiT wyremontował ok. 400 tys. mkw. jezdni i 200 tys. mkw. chodników, co kosztowało 60 mln zł. W tym na remonty nakładkowe jest 27,5 mln zł.
System nakładkowy stosuje się, gdy nie potrzeba wymiany podbudowy i uzbrojenia jezdni. Takie remonty trwają krócej i mniej kosztują niż kompleksowe naprawy, a przy tym gwarantuję wysoką jakość i komfortu jazdy dla kierowców.