Kraków. Żłobki tylko dla zaszczepionych? Jest ruch miejskich radnych

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Andrzej Banas / Polska Press
Krakowscy radni chcą, by z samorządowych placówek opieki mogły korzystać tylko maluchy chronione przed odrą czy gruźlicą.

W Krakowie powraca pomysł, aby do samorządowych żłobków były zapisywane jedynie dzieci, które przeszły obowiązkowe szczepienia. Radni miejscy z dwóch klubów: Przyjazny Kraków oraz Prawo i Sprawiedliwość, przygotowali projekt uchwały w tej sprawie. O jego losie Rada Miasta Krakowa ma zdecydować na czerwcowej sesji. Propozycja ma duże szanse powodzenia, bo choć podczas głosowania nie będzie dyscypliny w klubach radnych, to jednak większość zapowiada, że zagłosuje „za”.

- Sam pomysł nie jest nowy, pojawił się dwa lata temu, ale wtedy nie spotkał się z uznaniem większości radnych miejskich. Liczę, że tym razem się uda - mówi Łukasz Wantuch, współautor projektu uchwały.

Radni chcą, by z nowego kryterium zwolnione były jedynie te dzieci, które ze szczepionek nie mogą korzystać z powodów przeciwwskazań medycznych. - Jeżeli rodzic przedstawi zaświadczenie lekarskie, że szczepień nie można było przeprowadzić ze względu na stan zdrowia dziecka, takie dziecko zostanie przyjęte do żłobka - mówi radny Adam Kalita.

Jeśli uda się ze żłobkami, kolejnym krokiem ma być przygotowanie podobnych przepisów, dotyczących przedszkoli. W przypadku tych placówek radni Kalita i Wantuch zamiast zakazu przyjmowania nieszczepionych maluchów, proponują jednak system punktowy, korzystniejszy dla tych dzieci, które regularnie przyjmują preparaty profilaktyczne.

Pomysł, aby uzależnić przyjęcie dziecka do publicznego żłobka od tego, czy jest ono zaszczepione, za słuszny uważają miejscy urzędnicy. - Będziemy analizowali możliwości prawne takiego rozwiązania - zapowiada Dariusz Nowak z biura prasowego magistratu.

Jeśli projekt uchwały zostanie przegłosowany przez miejskich radnych, na drodze do zmiany zasad rekrutacji do żłobków może stanąć jeszcze wojewoda małopolski. Przepisy, promujące zaszczepione maluchy, ciągle budzą bowiem wątpliwości prawne. Batalie administracyjne, dotyczące tego rodzaju regulacji, toczą się m.in. na Śląsku, gdzie wojewoda w podobnej uchwale, przyjętej przez częstochowskich radnych, dopatrzył się sprzeczności z prawem oświatowym.

Ułatwić zadanie samorządowcom, zainteresowanym przyznawaniem punktów za profilaktykę odry czy gruźlicy, chcą przedstawiciele inicjatywy „Szczepimy, bo myślimy” - Robert Wagner i Marcin Kostka. Przygotowali obywatelski projekt zmian w ustawie o prawie oświatowym, które rozwiewają wątpliwości i dają możliwość ustalania zasad rekrutacji z uwzględnieniem szczepionkowego kryterium. Ich inicjatywę poparło ponad 100 tys. Polaków. Zebrane podpisy trafiły do Sejmu, gdzie są weryfikowane. Po ich akceptacji projektem będą musieli zająć się posłowie.

Inicjatywę krakowskich radnych popierają eksperci. - To dobry pomysł. W naszej praktyce codziennie spotykamy się z rodzicami, którzy odmawiają zaszczepienia swoich dzieci - mówi dr n. med. Danuta Jurkiewicz-Badacz, kierownik Wojewódzkiej Poradni Szczepień Ochronnych w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II.

Rosnący opór wobec takiej profilaktyki potwierdzają statystyki. Liczba opiekunów, którzy nie zgadzają się na podanie dzieciom tego rodzaju preparatów rośnie z roku na rok. W 2014 r. małopolski sanepid odnotował 769 odmów wykonania obowiązkowych szczepień, w 2016 r. było ich już 1307, a w ub. roku aż 2350. W całym kraju liczba odmów przekroczyła pod koniec ub. roku 40 tys.!

Bagatelizowanie profilaktyki otwiera zaś drogę do powrotu epidemii groźnych chorób zakaźnych. Nad Wisłą gwałtownie wzrosła m.in. liczba przypadków odry. Tylko w Małopolsce od początku roku wirusem zaraziło się aż 17 maluchów - najwięcej 14 w Krakowie. Kolejnych 18 przypadków zachorowań czeka na potwierdzenie.

WIDEO: Jak radzić sobie z nieuczciwym kolegą z pracy?

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kawka

Mam nadzieję, że projekt wejdzie w życie. :) A sceptykom polecam poczytać www.zaszczepsiewiedza.pl. ;)

m
malagosa

A zbieranie podpisów pod zmuszaniem rodziców do szczepienia dzieci też sie nie powiódł. Nie zebrano nawet 100 tys podpisów. Szkoda słów

m
malagosa

Rodzice mają swój sposób na życie i tak samo chcą wychowywać swoje dzieci. Np. karmią dzieci kiełkami, mąką orkiszową albo błonnikiem z jabłek. Jakiś debil myśli, że przyjdzie i będzie im dyktował, co mają robić. No, debil!

N
Nick
2019-05-13T11:10:00 02:00, Gość:

wirusy i bakterie mutują, jeśli mają warunki do rozwoju, a takowe stwarzają właśnie osoby nieszczepione. w końcu - dzięki antyszczepionkowcom - mogą wybuchnąć epidemie groźne i dla szczepionych i dla nieszczepionych, jak tak dalej pójdzie.

Prawda jest taka że szczepionki zmniejszają ryzyko choroby, a nie sprawiają że jest się 100% niewidocznym i odpornym. A mutacja może wystąpić wszędzie, plus na osobach odpornych ma większe pole do popisu (przykład osób naduzywajactch antybiotyki - są wylegarnią super bakterii odpornych na wszystkie antybiotyki poprzez stopniowe "oswajanie" bakterii z najnowszymi antybiotykami, a więc uodporniajac je na wszytko co mamy) ot taki mały przykład. I nie twierdzę że wszystkie szczepionki są złe (tak jak w chorobie należy z rozsądkiem stosować antybiotyki tylko kiedy są niezbędne) - twierdzę że nadużywanie szczepionek i klucie się wszystkim co popadnie jest złe. Więc szczepienia tylko na sprawdzone choroby a nie co roku nowy pakiet nowości...

H
Huop

radni Kalita i Wantuch widocznie siedzą w kieszeni u producenta tych "specyfików" lub włączyli sobie w mózgu tryb oszczędzania energii:) ja na szczęście nie muszę dziecka oddawać do żłobka publicznego. współczuję jednak rodzinom, które są skazane na żłobek a nie daj Boże ten kretyński pomysł przejdzie...

M
Młody Dumny Ojciec

Proszczepionkowcy to sekta. W Polsce nie ma laboratorium które jest w stanie przebadać szczepionki podawane polskim dzieciom na obecność substancji toksycznych!!! Możemy tylko sprawdzić w PL czy jest odpowiednia ilość materialu zasadniczego. Czyli nie jako materiału głównego, wirusa choroby. Aluminium , ołowiu czy innych substancji toksycznych polskie laboratoria nie są wstanje wykryć. I to sanepid przyznaje! Większość szczepionek jest producentów Izraelskich. Sam fakt dużo mówi.

Do tego Chcecie truć swoje dzieci sczepinkami skajarzonymi 5w1 lub 5w1 to proszę bardzo. Skoro dziecko jest zaszczepione na jakąś chorobę, to dlaczego się obawia dziecka które nie jest zaszczepione ???? Przecież po to było klute by być odporne!!! Zrobili z was mięso do przerobu logicznego myślenia i trują wasze dzieci a wy na to pozwalacie. Sczepicie! Zadajcie składu szczepionki i producenta. W hipermarkecie na każdym towarze, zwykłym chrzanie jest skład podany. A wy poddajecie swoim dzieciom jakieś substancje ??? Tv wam się zepsuje po tygodniu, to reklamujecie go. Jak wasze dziecko dostanie NOP-a lub dostanie dawkę której nie zauważycie substancji toksycznej. Do kogo w ramach "reklamacji" się udacie????

G
Gość

wirusy i bakterie mutują, jeśli mają warunki do rozwoju, a takowe stwarzają właśnie osoby nieszczepione. w końcu - dzięki antyszczepionkowcom - mogą wybuchnąć epidemie groźne i dla szczepionych i dla nieszczepionych, jak tak dalej pójdzie.

N
Nop

A może od razu eutanazja dla niezaszczepionych?

G
Gość

Bez przesady! Ludzie opamiętajcie się, co to za państwo, które łamie konstytucję! Dzieci szczepione przecież są chronione, więc nie rozumiem obawy przed dziećmi niezaszczepionymi?! Poza tym coraz więcej dzieci ma problemy zdrowotne, neurologiczne czy alergiczne, więc i tak nie są szczepione i uczęszczają do żłobków oraz przedszkoli. Epidemie są?! No właśnie.. Ten przepis nic nie da, łamie prawa człowieka, więc będzie jeszcze większy bunt.

F
Fajnie

Brak logiki. Epidemia dosięgnie dzieci nie zaszczepione zgodnie z wola rodziców, dzieci szczepione są bezpieczne. To po co ten zakaz. Lobby firm farmaceutycznych? Czy zakaz dla zakazu? Z drugiej strony dobrze ,że w Krakowie nie ma innych problemów i takimi się zajmują

J
J-23

http://stopnop.com.pl/

Dodaj ogłoszenie