Kraków. Znalazły się relikwie skradzione z kościoła św. Józefa w Podgórzu. Przyniósł je sam sprawca

Julia Kalęba
Julia Kalęba
Relikwie św. Brata Alberta wróciły do kościoła tuż przed godziną 7 rano.
Relikwie św. Brata Alberta wróciły do kościoła tuż przed godziną 7 rano. Parafia św. Józefa/Facebook
Relikwie św. Brata Alberta skradzione w ubiegły piątek z kościoła św. Józefa w krakowskim Podgórzu wróciły na swoje miejsce. Sprawca kradzieży przyniósł je osobiście i przeprosił za zaistniałą sytuację.

FLESZ - Uwaga nad Polskę nadciągają upały

O kradzieży relikwii z ołtarza Apostołów Miłosierdzia w Sanktuarium św. Józefa w Krakowie poinformowano w piątek, 11 czerwca. Parafia udostępniła wtedy w mediach społecznościowych zdjęcie podobnego relikwiarza i zwróciła się do wiernych z prośbą o udostępnienie informacji o kradzieży.

Dokładnie tydzień później, w piątek 18 czerwca, pojawiła się informacja o odnalezieniu relikwii.

Dziś tuż przed godziną 7.00 rano skradzione relikwie Świętego Brata Alberta wróciły do naszego Sanktuarium. Sprawca kradzieży przyniósł je osobiście i przeprosił za zaistniałą sytuację - napisano na facebookowym profilu parafii.

Informacją podzielił się też ks. Jarek Raczak.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kebab z dewotki !

To katolskie badziewie zapewne zajumał albo jakiś zidiociały dewot, albo kato-kleryk, co to chciał to pewnie opchnąć jakimś zabobonnym dewotkom, na allegro ! Katolickie panbucko nie miało z tym nic wspólnego. Takie to ci zabawy upadłej sekty.

Dodaj ogłoszenie