Krzysztof Zapała: W mistrzostwach możliwych jest wiele scenariuszy

Maciej Zubek
Krzysztof Zapała to od wielu lat czołowa postać w reprezentacji
Krzysztof Zapała to od wielu lat czołowa postać w reprezentacji pzhl.tv
HOKEJ. 35-letni środkowy napastnik z Nowego Targu znalazł się w gronie 24 zawodników powołanych na rozpoczynające się już w sobotę na Ukrainie mistrzostwa świata dywizji 1A.

Jacek Płachta do samego końca trzymał was w napięciu w kwestii tego kto ostatecznie pojedzie na Mistrzostwa Świata. Pan chyba jednak był jednym z tych, który był tzw. „pewniakiem” do wyjazdu na Ukrainę.

- Czy ja wiem. Zawsze jakaś nutka niepewności jest, dopóki nie zobaczysz siebie na liście powołanych. Z drugiej strony skłamałbym, gdyby powiedział, że jakoś szczególnie się denerwowałem. Raczej ze spokojem czekałem na decyzję trenera.

Jest Pan już weteranem jeżeli chodzi o udział w mistrzostwach. Dla Ciebie będzie to już 9. z rzędu turniej tej rangi. Mistrzostwa budzą jeszcze w Panu jakieś większe emocje?

- Na pewno. Gdybym ich nie czuł, skończyłbym z hokejem. Z doświadczenia wiem, że im bliżej pierwszego meczu, tym adrenalina będzie rosła. Sama atmosfera i otoczka jakie towarzyszą turniejom mistrzowskim powoduje, że serce zaczyna bić mocniej, a krew w żyłach szybciej płynie. Człowiek się nakręca.

Zapowiadają się bardzo wyrównane mistrzostwa. Tak naprawdę wśród ekspertów trudno się doszukać jednoznacznej opinii o co walczyć będzie w tym turnieju reprezentacja Polski. A jakie Pan masz odczucia w tej kwestii?

- Będzie bardzo ciekawie. Sam nie wiem czego się spodziewać. Jest wiele możliwych scenariuszy. Przede wszystkim wydaje mi się, że nie można wybiegać za daleko w przyszłość. Trzeba się koncertować na każdym meczu z osobna. Bardzo ważny będzie początek. Pamiętamy w zeszłym roku, kiedy grając w Katowicach pierwsze dwa mecze przegraliśmy i mocno musieliśmy zweryfikować swoje przed turniejowe oczekiwania. Teraz musimy z tego wyciągnąć wnioski i zrobić wszystko by dobrze „wejść” w turniej. Wiadomo cel podstawowy to utrzymanie, ale gdzieś tam z tyłu głowy marzy się nam poprawienie wyników z ostatnich 2 lat, kiedy turniej kończyliśmy na miejscu trzecim.

Jak ocenia Pan waszą grę w meczach sparingowych z olimpijską reprezentacją Słowacji i Wielką Brytanią?

- Myślę, że bardzo pozytywnie. Oczywiście zdarzały się słabsze momenty, jak przykładowo to pierwsze starcie ze Słowacją, ale też budujące jest to, że potrafiliśmy się podnieść i w rewanżu już pokazaliśmy zupełnie inne oblicze. W Anglii też rozegraliśmy dwa dobre mecze. Oczywiście patrząc na wynik, ten pierwszy był zdecydowanie lepszy. W tym drugim spotkaniu zupełnie niepotrzebnie wdaliśmy się w taką „rąbankę” na lodzie, ale i w tym meczu było wiele dobrych momentów w naszej grze.

Jakie mankamenty trzeba jeszcze wyeliminować przed pierwszym, sobotnim meczem z Koreą Południową?

- Wszystko jest do poprawy. Zawsze trzeba dążyć do doskonałości. Mamy jeszcze kilka dni by doszlifować czy to elementy gry w przewadze, czy w osłabieniu.

Ty ze swojej dyspozycji jesteś zadowolony?

- Zawsze mogłoby być lepiej. Na pewno jednak czuję po sobie, że dyspozycja idzie w górę. Wiadomo w końcówce sezonu przytrafiła mi się kontuzja. Wypadłem na kilka tygodni z gry i treningów. W play-off nie wyglądałem za dobrze. Bardzo pomogło mi te kilkanaście dni zgrupowania. Z każdym dniem czułem się coraz pewniej. Jestem w stu procentach przygotowany na pierwszy mecz mistrzostw.

Odchodząc nieco od mistrzostw. Wie Pan już, gdzie będziesz grał w nowym sezonie?

- Decyzji jeszcze nie podjąłem, ale mogę powiedzieć, że na ten moment najbliżej jest mi do pozostania w Nowym Targu. Z ofert które otrzymałem, ta z Podhala jest dla mnie najlepsza. Tak jak mówię, ostateczną decyzję podejmę po turnieju na Ukrainie.

Rozmawiał Maciej Zubek

Sportowy24.pl w Małopolsce

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3