Łącznica kolejowa "od środka"

AH, pb
Budowa łącznicy kolejowej między zbudowanymi także na nowo przystankami Kraków Zabłocie i Kraków Podgórze praktycznie dobiegła już końca. Już wkrótce z nowych estakad i przystanków będą mogli skorzystać pasażerowie kolei. Jak wygląda niemal gotowa inwestycja? Zobacz zdjęcia z naszego spaceru po stacjach i estakadach.

Na placu budowy na którym wyrosła łącznica rozpoczął się właśnie czas oficjalnego odbioru konstrukcji. Ta praktycznie jest już ukończona, trwają jedynie prace kosmetyczne. Od czasu rozpoczęcia inwestycji zbudowano już wszystkie estakady. Wkrótce ukończone zostaną również nowe budynki stacji przystanków kolejowych: Kraków Zabłocie i Kraków Podgórze.

Inwestycja jest jednym z przedsięwzięć związanych z modernizacją krakowskiego węzła kolejowego. Nowa linia kolejowa (nr 624 ) rozpoczyna się w Krakowie Zabłociu, poprowadzona jest po estakadach między nowo powstałymi przystankami Kraków Zabłocie i Kraków Podgórze, a kończy się w stacji Kraków Bonarka. Przy okazji budowy łącznicy przebudowano także odwodnienie torów, urządzenia sterowania ruchem kolejowym, układ drogowy w rejonie przystanków, a także sieć ciepłowniczą, energetyczną, wodno-kanalizacyjną i gazową.

>> Kraków w budowie - zobacz inne inwestycje w mieście

Budowlańcy mieli pełne ręce roboty. Od rozpoczęcia inwestycji mieli zbudować dwa wiadukty (68 i 87 metrów) i trzy estakady, z których najdłuższa mierzyła 541 metrów. Łącznicę będzie podtrzymywało 30 podpór. Każde jej przęsło waży prawie 600 ton.

W skład inwestycji weszły także dwie kładki peronowe i dwa przejścia pod torami. Kolej przebudowała prawie 9 kilometrów torów oraz 6,5 kilometra sieci trakcyjnej. Do zrealizowania projektu zużyto prawie 26 tysięcy ton betonu i 3,1 tysiąca ton stali.

Wszystkie te elementy mają ułatwić poruszanie się koleją. Estakada umożliwi połączenia kolejowe z Krakowa Głównego w kierunku Skawiny i Zakopanego z pominięciem stacji Kraków Płaszów i dokonywanej tam czasochłonnej zmiany czoła pociągu, dzięki czemu ulegnie skróceniu czas przejazdu pociągów zarówno aglomeracyjnych, jak i dalekobieżnych. Dzięki temu po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy w grudniu do Skawiny i Oświęcimia dojedziemy o 5 minut szybciej, a jadąc do Wadowic, Suchej Beskidzkiej czy Rabki zyskamy nawet 15 minut. Oddanie do użytku łącznicy spowoduje również zwiększenie przepustowości na przyległych liniach. Dzięki nowym przystankom osobowym zyskają także pasażerowie kolei aglomeracyjnej. Wygodny węzeł przesiadkowy w okolicach skrzyżowania ulicy Powstańców Wielkopolskich z Wielicką ułatwi rozszerzenie oferty transportowej w obrębie miasta.

Trwa wielka inwestycja kolejowa w Krakowie [WIZUALIZACJE]

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podpis

tak się składa, że przystanek Zabłocie JEST przystosowany do drugiej pary torów, jest to zaznaczone (kolorem czerowym) na powszechnie dostępnym projekcie budowlanym.

F
Fuszerce - NIE

Niestety, konieczność szybkiego wydania pieniędzy oraz niekompetencje na kolei, najprawdopodobniej spowodowane kumoterstwem, powoduje zły przepływ informacji między inwestorami i wynikający z tego chaos konstrukcyjny..

A
Antyfuszerant

Niestety, nie tak to miało wyglądać. Aktualnie dobudowują dwa dodatkowe tory między Krakowem Głównym a Płaszowem. Nazwijmy je roboczo SKRAJNYMI. Trzeba będzie tę funkiel-nówkę stację Kraków Zabłocie rozpierpapier, ponieważ budując nie uwzględnili potrzeb przyszłych. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że z torów SKRAJNYCH pociągi przejeżdżałyby od Krakowa Głównego do Podgórza BEZKOLIZYJNIE. To znaczy, jednocześnie między Krakowem Płaszowem a Głównym mógłby jechać pospieszny, co zwiększyłoby przepustowość linii. Na razie skutek jest taki, że pociągi SKA nie będą się jednocześnie zatrzymywać na Podgórzu i Zabłociu. Poza tym zjazd z łącznicy lub wjazd na nią wymaga zwolnienia do 60 km/h, ewentualnie przyspieszania (maszyniści mówią "ciągnięcia") na zwrotnicach, co bardzo je niszczy. W pierwszym przypadku kolej będzie szybka tylko z nazwy, w drugim - wieczne przestoje.

KR. ZABŁOCIE mogłoby mieć dwa perony wyspowe, nie ma problemu.

Wszystko to przez konieczność jak najszybszego wydania pieniędzy i zerowy przepływ informacji pomiędzy inwestorami i wykonawcami.

PS: Za taką fuszerkę w cywilizowanym kraju poszliby siedzieć.

Ż
Żaba

Zaraz Ci je pomaluja kibice i będziesz miał kolorowe

R
Red box

Dodajcie jeszcze zdjęcia korków które przez tą inwestycję dobiły Kraków.

d
dr

A co mnie obchodzi Skawina i inne wiochy? Nie potrafiliście przez 100/500/1000 lat rozwinąć swojej wiochy i pracować u siebie? My z was NIC nie mamy, bo nie dość, że smrodzicie swoimi rzęchami (SKA nic nie zmieni, kto jeździł rzęchem dalej nim będzie jeździć). Podatki rozliczacie u siebie na wsi i później nie ma się co dziwić, że w Krakowie kiepskie drogi a na wsiach gładkie jak stół. Kraków dla krakusów.

d
dr

Inwestycja za 380 milionów złotych i nie było jeszcze 50 tysięcy złotych na ich pomalowanie/otynkowanie ???

p
pempek

Ciekawe, jak się zmieszczą kolejne 2 torowiska na Zabłociu...

KRK

Warto było odcierpieć tę inwestycję w korkach. A zatem więcej cierpliwości. Obecne inwestycje również przyniosą nam pociechę.

Dodaj ogłoszenie