Pierwszy na świecie lek na koronawirusa
Z końcem sierpnia firma Biomed z Lublina ogłosiła, że ma pierwszy na świecie lek na koronawirusa. Jego produkcja trwała od 8 sierpnia do 23 września i polegała na wykorzystaniu osocza ozdrowieńców zawierającego przeciwciała neutralizujące groźny wirus.
Osocze to płynna, niekomórkowa część krwi, która stanowi około 55 proc. jej objętości. Krew pobierana była w siedmiu różnych miastach, a w efekcie udało się wyprodukować ponad trzy tysiące ampułek immunoglobuliny anty SARS-COV-2.
Czy lek na koronawirusa będzie skuteczny?
Czy lek będzie skuteczny? O tym medycy przekonają się podczas badań klinicznych, które są kolejnym etapem prac nad medykamentem. Wiadomo już, że preparat spełnił swoją funkcję w warunkach laboratoryjnych, ale mimo obiecujących wyników ostateczna jego skuteczność musi zostać potwierdzona na odpowiedniej liczbie chorych.
- Wyprodukowaliśmy lek, a teraz kolejny krok w procesie produkcji należy do pozostałych, współpracujących z nami instytucji - zaznacza rzecznik prasowy firmy Biomed Lublin Michał Makarczyk. Zgodnie z planem lek ma zostać przebadany na grupie ponad 400 pacjentów w czterech ośrodkach w Polsce: w Białymstoku, Bytomiu, Lublinie i Warszawie. Jest już gotowy do odbioru, ale na razie żaden ośrodek go nie zabrał.
Cały proces będzie zresztą rozłożony w czasie. Nawet jeżeli lek sprawdzi się w praktyce, może zostać oddany do użytku dopiero jesienią lub zimą przyszłego roku, co wiąże się m.in. z długim trybem rejestracji i wprowadzania leku na rynek.
FLESZ - Cała Polska w strefie żółtej
- Rośliny antysmogowe - warto je mieć w swoim domu!
- Jak wyglądały mieszkania w PRL? Zobacz archiwalne zdjęcia
- Koronawirus w Polsce [DANE, MAPY, WYKRESY]
- Kinga Duda niczym Ivanka Trump. MEMY o córce prezydenta
- Spowiedź "Miśka". 10 szokujących fragmentów zeznań byłego lidera gangu kiboli Wisły
- Luksus po krakosku. TOP 15 najdroższych mieszkań
