Nasza Loteria

Ludzie kultury i nauki apelują o ratowanie Opery Krakowskiej

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Piotr Sułkowski objął stanowisko dyrektora Opery Krakowskiej we wrześniu ubiegłego roku
Piotr Sułkowski objął stanowisko dyrektora Opery Krakowskiej we wrześniu ubiegłego roku Wojciech Matusik
Ludzie kultury piszą list do ministra, wojewody i marszałka, apelując, by ci interweniowali w sprawie Opery Krakowskiej. „Aktualnie na naszych oczach, w zastraszająco szybkim tempie tracimy, a może już utraciliśmy, Operę w Krakowie” – czytamy w liście, którego autorzy punktują działania dyrektora instytucji. Podkreślają, że miniony sezon artystyczny był pierwszym w historii Opery Krakowskiej, kiedy w repertuarze nie pojawił się żaden premierowy tytuł, a miejsce dzieł operowych zajmują lżejsze gatunkowo tytuły przeznaczone na innego rodzaju scenę. „Mijający sezon należy uznać za całkowicie stracony dla publiczności”.

- Plany są zawsze szerokie i duże dziś najważniejsze jest, byśmy zobaczyli, w jakim momencie startowym jesteśmy. Operę Krakowską znam od lat, tu się uczyłem i rozwijałem, ale na kilkanaście lat opuściłem Kraków. Dziś wracam z bagażem doświadczeń i pomysłów, zobaczymy na ile te pomysły będziemy mogli przełożyć w najbliższych pięciu latach na konkret – mówił Piotr Sułkowski w sierpniu ubiegłego roku, odbierając oficjalną nominację na dyrektora Opery Krakowskiej. - Będzie więcej nowych tytułów. Będziemy patrzeć, na ile nasz odbiorca narzuca nam poprzeczkę, bo przecież tworzymy repertuar nie dla siebie, ale dla melomanów – dodał.

Rok temu nowy dyrektor nie chciał jeszcze mówić o konkretach, zaznaczając, że zależą one od wielu czynników. Oprócz zmian repertuarowych zapowiedział także współpracę z nowymi artystami, choć i tu konkrety nie padły.

Rok później autorzy listu pod którym podpisali się ludzie nauki, kultury i sztuki, zarzucają Piotrowi Sułkowskiemu obniżenie rangi instytucji, nieprzemyślane decyzje oraz brak jakiejkolwiek koncepcji artystycznej, a także niszczenie wypracowanego dorobku i wizerunku Opery.

„Przekazując kierownictwo Opery nowemu Dyrektorowi uczyniono to w dobrej wierze i z nadzieją, że ta szeroko znana scena operowa nie zostanie przekształcona w jeszcze jeden teatrzyk, jakich w Polsce wiele, lecz będzie pełniła rolę, dla jakiej została powołana do życia wiele lat temu oraz pozostanie wierna prawdziwej sztuce operowej” - czytamy.

Jak przypominają autorzy listu, pochodzący z Krakowa Piotr Sułkowski, pracując w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie, bywał w Krakowie, gdzie mieszka na stałe, bywał również w Operze Krakowskiej, znał więc jej repertuar i możliwości zespołu. Jednym zaś z wymogów konkursu było przedstawienie programu w zakresie bieżącego funkcjonowania instytucji, jej misję, wizję i cele na kilka sezonów wprzód.

W Operze zabrakło opery

„Miejsce, w którym królować ma opera, czołowa instytucja kulturalna Małopolski i jedyna państwowa opera w tym regionie kraju, stało się sceną, która obecnie proponuje koncerty niemające z twórczością operową niemal nic wspólnego. Ma w niej gościć niemal wyłącznie muzyka rozrywkowa, filmowa oraz musicalowa” – piszą autorzy listu.

„ W całej historii Opery Krakowskiej obecny sezon był pierwszym, w którym nie odbyła się ani jedna premiera operowa na naszej scenie. W Operze po prostu zabrakło opery” – dodają, przypominając, że w pandemicznym sezonie poprzedzającym objęcie Opery Krakowskiej przez Piotra Sułkowskiego odbyło się sześć premier: cztery operowe, jedna operetkowa i jedna baletowa.

Na deski Opery Krakowskiej za dyrektury Piotra Sułkowskiego trafiła wprawdzie nowa inscenizacja „Wandy” Joanny Wnuk-Nazarowej, ale powstał ona już wcześniej i miała swoją premierę na Wawelu. W repertuarze pojawiły się także przedstawienia przygotowane przez inne instytucje, m.in. Filharmonię Warmińsko-Mazurską, której dyrektorem był Piotr Sułkowski zanim objął dyrekturę Opery Krakowskiej.

Autorzy listu zauważają także zachwianie proporcji między repertuarem operowym, a wydarzeniami, które dotąd traktowane były jako uzupełnienie programu.

Jak podkreślają, Opera Krakowska wystawiała znakomite tytuły, takie jak: „Cyganeria”, „Turandot”, „Otello”, „Wesele Figara”, które nie trafiły w ostatnim sezonie do repertuaru. Zamiast tego publiczności zaprezentowano koncert sylwestrowo-noworoczny w pierwszy weekend Wielkiego Postu i w rocznicę tragicznych wydarzeń w Ukrainie – co autorzy listu określają nie tylko „brakiem wrażliwości muzycznej, wyczucia i dobrego smaku”, ale też empatii w instytucji, która ma misję społeczną.

Z braku repertuaru, jak dodają, nie odbył się niezwykle lubiany przez melomanów Letni Festiwal Opery Krakowskiej, który rokrocznie wieńczy pod Wawelem sezon operowy. W tym roku Festiwal miał obchodzić swoje 25-lecie.

Kolejną kwestią, jaką podejmują autorzy listu, jest publikowany na ostatnią chwilę repertuar, bywa, ze melomani dowiadują się o tym, co pojawi się na scenie na dwa tygodnie przed wydarzeniem. „Nie do przyjęcia jest także jakość i rodzaj oferty”.

W liście czytamy również, w minionym sezonie nie odbyło się ani jedno spotkanie Rady Artystycznej Opery Krakowskiej.

Opera jak „Klub Disco”, w którym „Dyrektor może robić wszystko”

Poza kwestiami artystycznymi, list podejmuje także kwestie zespołu Opery Krakowskiej. Autorzy alarmują o licznych odejściach wysoko wykwalifikowanych pracowników instytucji, m.in. cieszącego się wielką renomą dyrygenta Tomasz Tokarczyka, ale również pracowników zespołu pozaartystycznego: działów marketingu, technicznego, administracji, sygnalizując, że szeregi Opery zasiliły osoby, które wcześniej miały „narazić na szwank wizerunek Opery Krakowskiej”.

„Nie znamy przyczyn tych posunięć personalnych, które z punktu widzenia interesów naszej Opery są bezwzględnie niekorzystne” – piszą, domagając się od dyrektora transparentności w decyzjach kadrowych. - „Nie można się bowiem zgodzić na to, aby Opera nadal traktowana była przez Piotra Sułkowskiego w kategorii „Klubu Disco”, w którym Dyrektor może robić wszystko” – dodają.

Autorzy listu, pod którym podpisali się m.in. prof. Stanisław Waltoś, premier Jerzy Buzek, prof. Krystyna Zachwatowicz-Wajda, Maja Zagajewska, prof. Tadeusz Gadacz, Bartosz Szydłowski, prof. Maria Agata Olech, Włodzimierz Florian Baran, Leszek Wójtowicz, prof. Romuald Oramusm, prof. Mariola Cieniawa-Puchała apelują o „podjęcie wszelkich możliwych działań dla ratowania Opery oraz przywrócenie stabilności instytucji.

"Dalszy pobyt Piotra Sułkowskiego na kierowniczym stanowisku w Operze Krakowskiej prowadzi do pogłębienia obserwowanego w tym sezonie procesu dekonstrukcji instytucji zarówno w aspekcie programu artystycznego, jak i kierunku jej rozwoju na przyszłość." - dodają autorzy.

W pierwszych dniach października na scenie przy ul. Lubicz melomani będą mieli okazję zobaczyć musical „Kopernik” – premierę krakowską spektaklu stworzonego na scenę Fromborka z okazji Roku Mikołaja Kopernika, wyreżyserowaną przez Tomasza Szymusia, przypomniana zostanie też „Cyganeria” Laco Adamika. W listopadzie w repertuarze znalazła się operetka Karola Szymanowskiego „Loteria na mężów, czyli Narzeczony nr 69”. To krakowska premiera tytułu przygotowanego na letni Baltic Opera Festival w Gdańsku. W grudniu na scenę powróci balet „Dziadek do orzechów”. Repertuar Opery Krakowskiej uzupełnią pozycję dla dziecięcej publiczności.

Nie udało nam się dowiedzieć, jacy artyści pojawią się w tym sezonie na deskach Opery oraz jakie tytuły będą mogli usłyszeć i zobaczyć melomani. Nie otrzymaliśmy komentarza Piotra Sułkowskiego. Natomiast na 13 października Opera zapowiedziała otwarte spotkanie zapowiadające sezon artystyczny.

Nie udało nam się również uzyskać odpowiedzi marszałka na pytanie, o to, jak ocenia miniony sezon w podlegającej jego urzędowi instytucji.

Przypomnijmy, Piotr Sułkowski objął stanowisko dyrektora Opery Krakowskiej 1 września 2022 roku, zastępując na stanowisku dyrektora naczelnego Opery Krakowskiej Bogusława Nowaka, który kierował instytucją nieprzerwanie od 2007 roku, wcześniej zajmując to stanowisko przez trzy lata, między rokiem 2001 a 2004. Sułkowski został jednogłośnie wybrany przez komisję oraz przez zarząd województwa.

Polska branża gier komputerowych jest światową potęgą!

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska